8 minut. Tydzień #6. Modyfikacja treningu, osłona twarzy przed zimnem, żywienie przed porannym treningiem

0

To było twarde lądowanie. Po dwóch tygodniach „8 minut motywacji”w Australii, w poniedziałek budzik zadzwonił o 5.20 w zimnej i deszczowej Warszawie. Ale w takich sytuacjach powtarzam sobie słowa Justyny Kowalczyk: „Im trudniej, tym lepiej!”. W mijającym tygodniu na świeczniku były trzy główne tematy. Pierwszy związany z modyfikacją planów treningowych, drugi z odżywianiem przed porannym treningiem i trzeci dotyczący osłony twarzy w trakcie treningu na wietrze i mrozie. Oczywiście we wtorek było spotkanie z książką, tym razem Roberta Rutkowskiego „Pułapki przyjemności”. Oto szczegółowe podsumowanie. 

Poniedziałek. Zmiana planów, zmęczenie, zaburzony grafik – co treningiem?

Zaczniemy od ankiety. Zapytałem was, co robicie w przypadku, kiedy zewnętrzne, obiektywne czynniki wpływają na wasz grafik i plan treningowy. Czasami bywa przecież tak, że dopada nas zmęczenie, w pracy zmienia się plan tygodniowy i czekają nas niespodziewane wyjazdy służbowe i delegacje. Co wtedy? Oto wasze odpowiedzi: 

Zdecydowana większość (140 osób), również ja, słucha własnego ciała i modyfikuje trening. Druga liczna grupa (54) odpuszcza i robi wolne.

Oczywiście wyjątkowy w swoim rodzaju Marcin mkon Konieczny zawsze potrafi zaskoczyć odpowiedzią 😉 UWAGA! Nie próbować tego samemu w domu… jak to zwykło się mawiać.

Są też tacy, którzy bez względu na wszystko wykonują zadany plan treningowy. Mam tylko nadzieję, że nie robicie tego kosztem zdrowia, relacji zawodowych i prywatnych. Pamiętajcie, że balans jest najtrudniejszym, ale najbardziej pożądanym stanem, do którego powinniśmy dążyć, tak aby nasza pasja nie stała się uzależnieniem. A skoro mowa o uzależnieniu… 

Wtorek: „Nie czytasz, nie idę z tobą na trening” o książce Roberta Rutkowskiego
„Pułapki przyjemności” 

Roberta miałem przyjemność poznać podczas nagrywania swojego programu dla Business Insider Polska. Rozmawialiśmy właśnie o uzależnieniu od pracy, pasji i przyjemności. Definicja uzależnienia na nasze potrzeby ograniczyła się do najważniejszego stwierdzenia, a mianowicie: uzależnienie jest wtedy, kiedy występuje strata. Między innymi o tym możecie przeczytać w książce „Pułapki przyjemności”. Najgorsze jest jednak to, że o stracie najczęściej nie dowiemy się spoglądając w lustro. Dopiero kiedy popadniemy w skrajność (alkohol, narkotyki, praca, seks, sport), stratę uświadomią nam inni. Mowa nie tylko o stracie materialnej, bo to jest bardzo często najmniejszy wymiar kary. Najczęstsze negatywne skutki uzależnienia to straty w życiu prywatnym związane z relacjami, strata pracy, utrata zdrowia. W 8 minutach, recenzując książkę, wspomniałem wam o „Teorii guzika”. Robert nie opisuje jej w książce, a podał mi ten przykład w rozmowie. Zainteresowanych odsyłam do odcinka „8 minut” właśnie na ten temat. 

Środa. Żywienie przed porannym treningiem i zaproszenie na spotkanie z Jerzym Górskim. 

W wiadomościach, jakie od was dostaję, pytacie o żywienie przed treningiem o bardzo wczesnej porze (5 – 6 rano). Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Wszystko zależy od tego, jakiego rodzaju trening wykonujemy. Ja nigdy nie jem przed treningiem pływackim trwającym do 1 godziny, o średnim poziomie intensywności. Wystarczy mi woda. Piję jej rano dużo. Najczęściej co najmniej 0,7 litra przed i w trakcie treningu. Jeżeli trening pływacki jest intensywny i trwa powyżej godziny, wówczas na pół godziny przed treningiem jem banana, a na basen zabieram rozrobione w wodzie węglowodany, czasami żel energetyczny. Analogicznie postępuję w przypadku podobnego treningu biegowego. 

Poranny trening rowerowy nigdy nie jest tak krótki jak biegowy lub pływacki.  Zazwyczaj zaczynam weekendowe wyjeżdżenia około 6 – 6.30 rano. Taki trening trwa około 3-4 godzin. Wtedy na około 40 minut przed rozpoczęciem zjadam owsiankę lub ryż z miodem, masłem orzechowym i bananem (Nic lepszego przed treningiem i zawodami nie jadłem. To mój Number One). Oczywiście zabieram ze sobą całą baterię odżywczą w postaci bananów, żeli, izotoników. 

Jeżeli macie ciekawe patenty odżywcze przed porannymi treningami, zachęcam do podzielenia się nimi. Ciekawy komentarz zamieścił Marek Markowski:

„Ja robię 4 treningi w tygodniu bardzo wcześnie rano (zaczynam pomiędzy 4.30-5.15). Zawsze jem kromkę chleba orkiszowego z masłem orzechowym i dżemem, pije kawę i szklankę wody, czasem jak mam mocny rower jeszcze banan. Rzadko mam treningi krótsze niż godzina. Kiedyś zdarzało mi się nie jeść rano, ale przy treningu jakościowym to bez sensu… odcina. Dzięki temu, że jem praktycznie tuż przed rozpoczęciem treningu, nauczyłem żołądek pracy przy wysiłku i raczej nie mam z tym problemów na zawodach”. 

Spotkanie z Jerzym Górskim w Sailing Poland Yacht Club. 

Od 22 lutego będę prowadził w Yacht Clubie w Pałacyku na ulicy Szucha cykliczne spotkania z ciekawymi i inspirującymi ludźmi. Zaczynamy do bohatera mojej powieści biograficznej „Najlepszy. Gdy słabość staje się siłą”. Jerzy Górski to bohater nie tylko książki, ale również filmu fabularnego pod tym samym tytułem. Obraz Łukasza Palkowskiego zdobył kilka nagród na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni. Dla członków grupy „8 minut motywacji” będę miał zawsze kilkadziesiąt wejściówek na takie spotkania. Część już rozdaliśmy, ale bądźcie czujni, bo niewykluczone, że jeszcze pojawi się możliwość dołączenia do piątkowego spotkania. 

Czwartek. „Trzy mądre małpy” i „Sportowa rodzinka” 

Zoe dopadło przeziębienie, więc tym razem czwartkowe spotkanie zagospodarowałem ja. Przypomniałem o swojej pierwszej książce „Trzy mądre małpy”, w której opisywałem swoją drogę do triathlonu – od przygrubego pana w garniturze do triathlonisty, który walczy o ambitne cele takie jak kwalifikacja na MŚ w swojej kategorii wiekowej. Z niewielkiego nakładu zostało dosłownie kilkaset egzemplarzy. Na początku marca umożliwię kupno książki przez swoją stronę internetową, ale jeżeli wśród czytelników jest ktoś, kto chciałbym zakupić większą liczbę egzemplarzy, proszę o kontakt mailowy ([email protected]) 

Polecam również przepiękne rymowane wiersze o sporcie i zdrowym żywieniu, które można czytać dzieciom i w ten sposób uczyć je nawyków zdrowego stylu życia. Maciej Musielak w książce „Sportowa rodzinka” opisuje 12 dyscyplin sportowych, w tym triathlon. Jest też oczywiście wierszyk o zdrowym odżywianiu. Oto próbka: 

Piątek w sobotę. Osłona twarzy podczas treningu na wietrze i mrozie. 

Wiosna dopiero za miesiąc. Temperatury już co prawda nie takie jak na początku stycznia, ale poranki mamy jeszcze zimne. Kiedy w sobotę wybierałem się o 8 rano na rower, termometry wskazywały 2 stopnie Celsjusza. To zainspirowało mnie to poruszenia tematu osłaniania twarzy podczas treningów biegowych i rowerowych. Nie ma jednej prostej recepty, jak sobie z tym radzić – od ilu stopni poniżej zera powinniśmy osłaniać twarz? Czy zakrywać usta i nos? Czy może jednak używać takiej osłony, która zapewni swobodny oddech?

Osobiście nie potrafię komfortowo trenować z zasłoniętymi ustami i nosem. Denerwuje mnie i przeszkadza nie tylko skraplające się wydychane powietrze, ale również sam fakt braku swobodnego oddechu. Wolę odpowiednio zabezpieczyć skórę kremami lub tak osłonić twarz, aby nos i usta pozostawały odsłonięte. W przypadku jazdy rowerem problem jest poważniejszy, bo odczucie zimna jest większe. Dodatkowo dochodzi wiatr i pęd powietrza. W ankiecie w grupie „8 minut” zadałem wam pytanie dotyczące tego problemu. Oto wasze odpowiedzi (stan na sobotę, 16.02, godzina 14.00) 

Włączyliście się do dyskusji, opisując własne doświadczenia i rady. Dziękuję! Swoją opinię lekarza dołączył również profesor Artur Pupka: 

„Na zimno najbardziej narażone są twarz, szyja i ręce. I koniecznie trzeba je chronić, vide piłkarze grający w rękawiczkach i chustach na szyi (to nie dla lansu). Trening przy bardzo niskich temperaturach (-15-20) szkodzi. Oddychanie zimnym powietrzem powoduje obkurczanie się mięśniówki gładkiej oskrzeli, duszności, nasila a nawet prowokuje astmę wysiłkową.”

Dziękuję za kolejny tydzień. Jeżeli macie pomysły na nowe tematy do „8 minut”, ciekawe inicjatywy, piszcie! Mój adres mailowy: [email protected]

 

Podoba Ci się jak i o czym piszemy?     
Redaktor Naczelny Akademii Triathlonu. Triathlon uprawiam amatorsko od 2009 roku. Startuję głównie na dystansach Ironman 70.3 oraz Ironman. Moje rekordy życiowe to 4h 30 minut w IM 70.3 Haugesund w Norwegii i 10h w pełnym Ironmanie w Kopenhadze. Od 2016 roku jestem również redaktorem naczelnym Business Insider Polska, serwisu biznesowo-informacyjnego, który w ciągu 3 lat od pojawienia się na rynku stał się drugim najpopularniejszym serwisem biznesowym w Polsce i pierwszym z rodziny Business Insidera w Europie. Miesięcznie czyta go około 6 mln unikalnych użytkowników. W Business Insider i Onet.pl prowadzę program „Na Czasie” W latach 2001 - 2016 byłem dziennikarzem radiowym i telewizyjnym. Pracowałem m.in. w Radiu TOK FM, jako zastępca redaktor naczelnej, szef informacji, prowadzący "Poranek TOK FM”. Przez 6 lat byłem związany z TVN24, gdzie prowadziłem magazyn "Polska i Świat”. Byłem również gospodarzem takich programów jak: "Magazyn 24 godziny", "Cały ten świat", "Serwisy informacyjne". 8 listopada 2018 roku, na rynku ukazała się moja pierwsza powieść biograficzna pt.: "Najlepszy. Gdy słabość staje się siłą", która po miesiącu wskoczyła na listę bestsellerów Empiku. Do dziś sprzedano ponad 50 tysięcy egzemplarzy. Książka opowiada o losach Jerzego Górskiego - legendy polskiego triathlonu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here