9 przypadków, kiedy otyłość nie jest Twoim wyborem!

1
288

W 2012 roku w Stanach Zjednoczonych aż 35% dorosłych i 17% młodzieży zostało zakwalifikowanych jako otyłych! Większość ludzi winą za nadwagę i otyłość obarcza samych zainteresowanych, zarzucając im kiepską dietę i brak ruchu, jednak jak pokazują badania, takie uproszczenia mogą być w wielu przypadkach krzywdzące. Nie chciałbym, aby ten artykuł był usprawiedliwieniem dla wielu „leniuchów” i miłośników fast food, ale należy odpowiedzialnie rozgraniczyć, gdzie kończy się nasza odpowiedzialność za zbędne przybieranie na wadze, a gdzie zaczynają się przyczyny, na które mamy ograniczony wpływ lub wręcz nie mamy żadnego. Strona Authority Nutrition, posiłkując się badaniami naukowymi, opisała 9 przypadków, w których to winę za otyłość można przypisać innym czynnikom niż brak ruchu i fatalna dieta wynikająca z naszego świadomego wyboru. 

 

1. Uwarunkowania genetyczne i prenatalne

Nasze zdrowie, sposób w jaki dbają o nas nasi rodzice, lekarze i opiekunowie we wczesnych latach życia, jest niezwykle istotny i ma ogromne znaczenie w późniejszym wieku. Prawdę mówiąc, wiele może determinować nasze życie płodowe (Badania National Institute of Healt). To w jaki sposób odżywia się matka, jaki sposob życia wybiera (aktywność fizyczna, jej brak, używki, itp), ma ogromne znaczenie i może mieć wpływ na przyszłe zachowania dziecka i skład jego ciała. Badania pokazują, że matki, które nadmiernie przybierają na wadze w czasie ciąży, są bardziej narażone na posiadanie dzieci z nadwagą już w wieku 3 lat. Dzieci, których rodzice i dziadkowie są otyli, są bardziej zagrożone otyłością niż dzieci rodziców szczupłych. Co wiecej geny, które dziedziczymy po rodzicach, mogą determinować naszą podatność na przybieranie na wadze. (Badania)

2. Narodziny, dzieciństwo (przyzwyczajenia i nawyki).

Mimo, że nauka nie zna powodów, dlaczego się tak dzieje, to jednak badania pokazują, że dzieci urodzone przez cesarskie cięcie, są bardzej narażone na otyłość w późniejszym życiu (badania). Podobna sytuacja dotyczy dzieci, które nie są karmione piersią, a wyłącznie z butelki (1, 2, 3). W tym przypadku może chodzić o różne bakterie jelitowe, mające wpływ na magazynowanie tłuszczu (4). Mając na uwadze wyżej wymienione czynniki, na które możemy nie mieć wpływu, należy większą uwagę zwrócić na kształtowanie zdrowych nawyków jedzeniowych już od dzieciństwa, co spowoduje większe prawdopodobieństwo utrzymania zdrowej sylwetki przez całe życie. 

 

3. Leki i stan zdrowia

Czasami nasz stan zdrowia wymaga nieustannego przyjmowania leków. Niestety bardzo często skutkiem ubocznym jest przybieranie na wadze. Mogą to powodować m.in. leki przeciwcukrzycowe, antydepresyjne, itp. (5, 6, 7). Leki te mogą zwiększać apetyt, spowalniać metabolizm lub nawet zmienić zdolność organizmu do spalania tłuszczu – zamiast spalać, organizm zaczyna magazynować tłuszcz. Są również takie choroby, jak niedoczynność tarczycy, które predysponują do przybierania na wadze. 

 

4. Potężny hormon głodu

Głód i niekontrolowane jedzenie jest nie tylko wynikiem łakomstwa i braku silnej woli. Uczucie głodu kontrolowane jest również przez bardzo silne hormony i substancje chemiczne w mózgu, odpowiedzialne za apetyt i „nagradzanie się” (8, 9). Wiele osób otyłych ma upośledzone działanie tych hormonów. Zmieniają one zachowanie i powodują bardzo silny psychiczny pociąg do jedzenia, wilczy głód, brak opanowania i wręcz pożeranie pożywienia aż do odmowy.  Ludzki mózg ma tzw. centrum nagradzania, które uruchamia się w momencie, kiedy zaczynamy jeść i zaczyna wydzielać dopaminę oraz inne substancje chemiczne odpowiedzalne za dobre samopoczucie. To jeden z powodów, dla których tak lubimy jeść. Ale jest to też system informacyjny, służący do wysyłania informacji, że dostarczamy do organizmu wystarczająco dużo energii i składników pokarmowych. Niestety śmieciowe jedzenie uwalnia więcej substancji odpowiedzialnych za dobre samopoczucie niż w przypadku żywności nieprzetworzonej (10, 11, 12). Może to prowadzić do błędnego koła i uzależnień od fast food i niezdrowego jedzenia (13, 14, 15). 

 

obese-man-looking-at-donuts

www.authoritynutrition.com

 

5. Odporność na leptynę

Leptyna to bardzo ważny hormon odpowiedzialny za regulację apetytu i metabolizm (16). Jest produkowana przez komórki tłuszczowe i wysyła sygnał do tej część naszego mózgu, która mówi nam: „OK. Już dość! Odchodzimy od michy!„. Leptyna reguluje liczbę kalorii jaką spożywamy i wydatkujemy, jak i to, ile energii w postaci tłuszczu magazynujemy w ciele (17).  Im więcej tłuszczu magazynujemy, tym więcej leptyny jest produkowanej przez organizm. Ludzie otyli produkują jej więcej, ale z drugiej strony bardzo często mają tzw. odporność na działanie leptyny (18). Powoduje to sytuację, w której nasz mózg, nie rozpoznając leptyny, „myśli”, że mamy braki w naszych zapasach tłuszczowych, jesteśmy głodni i uruchamia działania przeciwne do pożądanych… każe nam jeść i magazynuje jeszcze więcej tłuszczu! (19, 20). 

 

6. Niska świadomość i kiepska edukacja

Jesteśmy bombardowani reklamami, różnymi przekazami dotyczącymi jedzenia, produktów spożywczych i zarzucani niezdrowym pożywieniem. Mimo ogromnego znaczenia, jakie odgrywa sposób odżywiania się, ani dzieci ani dorośli nie są odpowiednio edukowani w tym zakresie. Powinniśmy przykładać więcej znaczenia do edukacji najmłodszych, pokazywać im zalety zdrowego żywienia, co pozwoli im dokonywać właściwych wyborów w dorosłym życiu. 

 

7. Uzależnienie od śmieciowego jedzenia. 

Niektóre produkty mogą uzależniać! Dzieje się to dokładnie w taki sam sposób, w jaki działają narkotyki (21, 22) – nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele wspólnego mają ze sobą oba te uzależnienia. Uzależnionych od niezdrowego jedzenia może być nawet do 20% ludzi! Otyłych i z nadwagą może być już nawet 25%!  (23). Uzależnienie bardzo często oznacza utratę zdolności do pełnego kontrolowania i kierowania swoimi wyborami. Decyzję zaczynają podejmować za ciebie substancje chemiczne wydzielane w mózgu. 

 

overweight-woman-on-scale

 

8. Wpływ bakterii jelitowych

Każdy człowiek ma określone środowisko bakterii jelitowych, a badania pokazują, że otyli mają inne bakterie jelitowe niż osoby szczupłe. U tych pierwszych bakterie mogą być bardziej skuteczne w pozyskiwaniu energii z pożywienia, zwiększając ogólna liczbę przyjmowanych kalorii (24, 25, 26

 

9. Środowisko

Niestety są miejsca na świecie, gdzie prosty wybór: zakup zdrowej żywności vs. śmieciowe jedzenie, nie jest taki prosty. Są to obszary nazywane „żywieniową pustynią”, gdzie dostęp do zdrowego jedzenia jest ograniczony. Status majątkowy mieszkańców jest przy tym tak niski, że nie stać ich na żaden środek transportu i możliwość zakupu zrowej żywności gdzie indziej. Ale z drugiej, strony również w wysoko cywilizowanych regionach są zagrożenia dla zdrowego stylu życia i żywienia: sztuczne światło żarówek, komputerów, telefony, telewizory, siedzący tryb życia. 

 

Nikt nie wybiera otyłości, nikt nie chce być gruby! 

Otyłość to złożony problem. Nie wynika wyłącznie z chciwości, obżarstwa, łakomstwa i braku silnej woli. Wiele innych czynników może odgrywać decydującą rolę, a źródeł należy szukać w genetyce, nawykach z dzieciństwa, schorzeniach i uwarunkowaniach środowiskowych. Pamiętajmy jednak, że przy odpowiednio ukierunkowanej pracy nad sobą, odpowienim leczeniu i zmianie nawyków, a także – jeśli to możliwe – otoczenia, można odwrócić niebezpieczny trend i zahamować proces przybierania na wadze. 

 

 

Artykuł powstał we współpracy z Authority Nutrition

logo authority_nutrition

 

 

 


1 KOMENTARZ

  1. Niestety, ale poza punktem 3, cała reszta powodów to jednak jest „twój wybór”.

    1. zmień dietę
    2. zmień nawyki
    3. O ile nie jesteś na lekach sterydowych – napraw zdrowie, dopasuj dietę
    4. pracuj z psychologiem
    5. Pilnuj diety
    6. Doedukuj się, nie bądź ignorantem
    7. przestań żreć syf
    8. popraw dietę
    9. zmień środowisko.

    łatwo jest mówić „to nie mój wybór”. Trudniej przyznać, ze jest się zbyt leniwym, by zmienić coś w swoim życiu.

    (Może ostro, ale nie zwykłem głaskać ludzi po głowie. Przynajmniej cenzuralnie ;)).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here