Andy Potts tłumaczy swoją rezygnację z MŚ na Hawajach!

0
2

Ta decyzja spadła na fanów Andy Pottsa jak grom z jasnego nieba. Na godzinę przed startem Mistrzostw Świata na Hawajach organizatorzy poinformowali, że Andy Potts – jeden z najlepszych pływaków w triathlonie nie wystartuje. Zrezygnował z udziału w zawodach. Wówczas nie podano jeszcze powodu, dla którego amerykańska gwiazda nie pojawi się na starcie. On sam informował początkowo o kontuzji, ale szczegółów nie poznaliśmy. Było niemal pewne, że jeżeli Andy Potts wystartuje, na pewno wyjdzie wysoko, jeśli nie na pierwszym miejscu, po pierwszej konkurencji – pływaniu. To jego koronna dyscyplina. Ale Potts był w tym roku w dobrej formie i kto wie, jak potoczyłby się wyścig z jego udziałem. Oto oświadczenie i wytłumaczenie jakie Andy Potts skierował do zainteresowanych: 

 

„Do mojej rodziny, przyjaciół i fanów,

jak wiecie, nie brałem udziału w Mistrzostwach Świata Ironman 2013. To była jedna z najtrudniejszych decyzji w mojej dotychczasowej karierze. Po bardzo uważnych dyskusjach z najbliższymi mi ludźmi wiedziałem, że próba wystartowania w zawodach z uszkodzonym nerwem kończyny dolnej nie byłaby właściwą decyzją. Czekałem z podjęciem decyzji do absolutnie ostatniego momentu, do ostatniej chwili chciałem dać możliwość wyleczenia kontuzji. Tym co mną kierowało była nadzieja, że mogę osiągnąć wytyczony cel i spełnić marzenie o Mistrzostwie Świata. To był ekstremalnie trudny wybór ponieważ poświęciłem tak wiele w życiu temu, by móc rywalizować na najwyższm poziomie.

 

Ostatecznie mój cel, który sobie postawiłem – wygranie Ironman Hawaii – okazał się być poza zasięgiem z powodu kontuzji. Wiem, że mam przed sobą wspaniałą przyszłość, a najlepsze zawody jeszcze przed mną. Ściganie się z takim urazem jakiego doświadczyłem, stwarzałoby poważne niebezpieczeństwo. Wnioski jakie mogę wyciągnąć z kończącego się sezonu i przygotowań do Kona są wartościowe i wykorzystam je w kolejnych etapach mojej kariery.

To doświadczenie nauczyło mnie wielu rzeczy, ale przyniosło również prezent – jestem jeszcze bardziej głodny sukcesu na MŚ w Kona. Już czekam na zawody w 2014 roku! Będę wciąż doskonalił swoje ciało, psychikę i duszę, aby w pełni wykorzystać swój potencjał.

 

Dziękuję wszystkim za wsparcie i miłe słowa.”

Andy Potts


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here