brett sutton
Home Zdrowie Badania Hematokryt, hemoglobina, kinaza kreatynowa. Badania krwi.

Hematokryt, hemoglobina, kinaza kreatynowa. Badania krwi.

sobota, 21 marca 2015 Napisane przez  Łukasz Grass

Łukasz Grass: Dlaczego badania krwi w treningu sportowym są ważne i potrzebne?

Andrzej Marszałek, dyrektor medyczny Synevo: Medyczna diagnostyka laboratoryjna, bo tak się nazywa ta działka medycyny, o której rozmawiamy, kiedyś służyła tylko do tego, aby rozpoznawać lub wykluczać choroby. Jeśli wyniki badań nie odpowiadały wstępnemu rozpoznaniu, klinicysta podejmował inny trop w dochodzeniu do przyczyny i istoty choroby. Oczywiście jeśli ufał "swojemu" laboratorium.  Dzisiaj mówimy o tym, że diagnostyka laboratoryjna może wyprzedzać, dzięki swoim badaniom, postawienie konkretnego rozpoznania przez lekarza klinicystę. W sporcie, podczas wysiłku fizycznego, badania laboratoryjne są nawet elementem większym niż podstawowy. Przeciętny człowiek, kiedy mówi, że jest zmęczony i mówi, że spadła mu tolerancja wysiłku fizycznego, to powie najczęściej, że się nie wyspał, jest przepracowany. U osoby, która uprawia sport intensywnie, pierwszą myślą musi być pytanie: "Czy przypadkiem nie pojawiają się u mnie niedobory żelaza".

 

Jak to zbadać?
Oczywiście są objawy kliniczne, ale podstawą jest wykonanie badania banalnego, prostego, jak morfologia krwi obwodowej. W tej morfologii wyróżniamy zarówno stężenie hemoglobiny, liczbę krwinek czerwonych, ale również i parametry czerwonokrwinkowe, które mogą już wskazywać na potencjalne zagrożenie rozwijających się niedoborów tego pierwiastka. Dieta, którą stosuje się w przypadku intensywnych treningów sportowych prawdopodobnie jest bogata w ten pierwiastek, ale zapotrzebowanie organizmu jest tak duże, że ta dieta może nie wystarczyć. Z drugiej strony obok żelaza są jeszcze witaminy B12, kwas foliowy - takie podstawowe elementy, które też musimy dostarczać, mimo, że ich zapasy są zdecydowanie większe niż zapasy żelaza. Intensywny wysiłek powoduje niestety uszczuplanie tych zapasów. Jeżeli nie dostarczymy tych witamin, to również możemy spowodować ich niedobór, który może skutkować niedokrwistością, a niedokrwistość będzie objawiała się obniżoną tolerancją wysiłku fizycznego, obniżoną wydolnością, zaburzeniami koncentracji, zmęczeniem, bezsennością, później pojawią się poważniejsze zmiany na skórze, włosach. Badania wykonane w dobrym momencie pozwolą ustrzec się problemów. Ale pamiętajmy też, że jeżeli natura wymyśliła  żelazo do przenoszenia tlenu, to niestety nie pomyślała, że ktoś może mieć jego za dużo. Nadmiar żelaza stosowany np. w takiej bezrefleksyjnej suplementacji może być szkodliwy.

 

Wspomniał Pan o "badaniach zrobionych w dobrym momencie". Co to znaczy?
Jeżeli uprawiamy intensywny sport, ekstremalny - a taki jest triathlon, mamy pewien cykl treningowy. Najlepszym momentem byłaby taka chwila, gdzie zaczynam po odpoczynku trening. Wiem z czym wchodzę w mój program treningowy, określam swój poziom wyjściowy. Oczywiście te parametry wahają się okołodobowo, tygodniowo, miesięcznie, ale zmienność nie jest tak duża, abyśmy musieli wykonywać je co kilkanaście dni. Krwinka czerwona żyje mniej więcej około 3 miesięcy, 100 dni. Jeżeli mają się pojawić zmiany, będą one widoczne we krwi obwodowej mniej więcej w połowie tego okresu. Półtora miesiąca - to jest też okres, w którym najlepiej jest powtarzać badania. Program treningowy też nie jest przecież ciągłym zwiększaniem obciążenia, bo gdzie byśmy się za chwilę znaleźli? Przebiega on w pewnych interwałach, zmieniając się w zależności od tego co nasz trener czy sami chcemy sobie zaaplikować, czy jest to trening wytrzymałościowy czy siłowy. Dobrze byłoby po zakończeniu pewnego okresu treningowego badania powtórzyć .

 

Czy ten nazwijmy to kalendarz badań możemy należy uzupełniać dodatkowymi badaniami, np. tuż przed startem?
Podstawą do decyzji o dodatkowych badaniach są zawsze moje osiągnięcia, moje tętno podczas określonego wysiłku. Jeżeli tutaj idzie wszystko dobrze, postęp jest widoczny, widzę, że trening przynosi efekty, nie zakładam, że coś złego dzieje się w moim organizmie. Nie musimy robić tego aż tak często. A co z badaniami przed zawodami i po zawodach? W zależności od tego, jak ten sport uprawiamy, podejmujemy decyzję. Zawodowcy badają się przed i po. Niemniej tam gdzie mówimy o wysiłkach długodystansowych dobrze jest wiedzieć, czy mój "zapas" hemoglobiny wystarczy na tak ekstremalny wysiłek, jaki planuje. My nawet nie mówimy, że ta hemoglobina powinna być prawidłowa, a odpowiednia, że ten hematokryt powinien być odpowiedni. Mówimy o "normach" czy "wartościach prawidłowych" w odniesieniu do pewnej przeciętnej populacji.  Nasuwa się pytanie czy uprawiający sporty ekstremalne są "normalni"? Oczywiście brzmi to dziwnie, ale o ile wszyscy akceptują różnice wynikające z wieku, płci to nie wszyscy chcą myśleć, że zapotrzebowanie na pewne elementy zależy od masy mięśniowej, obciążenia organizmu. I tak niezależnie od tego, czy kobieta będzie miała 15% masy tłuszczowej czy 25%, to mówimy, że takie a takie stężenie hemoglobiny jest dla kobiety w danym wieku "normą", a przecież zapotrzebowanie na tlen dla jednej i drugiej będzie zupełnie inne. Dlatego warto w treningu wypracować sobie swoje wartości optymalne, określić kiedy ja się czuję najlepiej i kiedy mam najlepsze osiągnięcia. Badania przed samymi zawodami i tuż po nich mogą posłużyć to oceny tego, co straciliśmy po tak dużym wysiłku. Normalnie wykonujemy je w cyklu treningowym. Oczywiście, jeżeli czujemy, że nagle nasza wydolność na tydzień przed zawodami dramatycznie spada, wówczas należy się zbadać.

 

Chciałbym określić teraz te podstawowe wskaźniki, które otrzymujemy podczas badania krwi. Morfologia - rozszyfrujmy podstawowe dane związane z parametrami czerwonokrwinkowymi?
Dzisiejsze laboratoria dają wynik razem z pewnym odniesieniem do tego, co uznajemy za wartości prawidłowe  czy referencyjne, czyli będą podane pewne wartości, do których powinniśmy odnosić nasz wynik. Pojawią się tzw. flagi, czyli głównie są to strzałeczki do góry, do dołu, żeby ułatwić nam interpretację. Morfologia, to badanie...



4 Liczba komentarzy:

  • ^ Andrzej Załęski poniedziałek, 11 maja 2015 10:57 Umieszczone przez: Andrzej Załęski

    dziwne, ale nie widze w moim Firefoksie najnowszego komentarza, no to pyk jeszcze jeden, moze się teraz pokaże

  • ^ Andrzej Załęski poniedziałek, 11 maja 2015 10:30 Umieszczone przez: Andrzej Załęski

    regularne badania krwi mogą mieć głęboki sens jak ktoś idzie ze swoim metabolizmem po bandzie w sposób, w jaki to robi większość triathlonistów. Problem jest chyba jednak w tym, że każdy z nas ma nieco inny metabolizm i nie da się tutaj ustalić jakichś sensownych i użytecznych standardów dobrych uniwersalnie dla wszystkich. Przy wielu problemach to po prostu jest ultra trudny temat. Szok, że w ogóle to wszystko tak sprawnie w środku człowieka działa (dopóki działa:-) Na 100% powinni się jednak regularnie sprawdzać wszyscy ci, którzy pakują w siebie chronicznie różne suplementy i leki, analizując w każdej takiej sytuacji wszelkie możliwe skutki uboczne długotrwałej terapii, które to skutki dosyć łatwo można znaleźć w internecie i na ulotkach.

  • ^ Łukasz Grass sobota, 21 marca 2015 07:55 Umieszczone przez: Łukasz Grass

    Marcin - podejrzewam, że w przypadku choroby Wilsona nie chodzi o nadmiar żelaza jako przyczynę, ale o suplementację. Pytanie jest o przeładowanie żelazem, o suplementację, a w przypadku leczenia choroby Wilsona niektórymi lekami jest zabroniona suplementacja żelazem. Tak zrozumiałem tę odpowiedź, bo nie sądzę, że doktor medycyny pomylił przyczynę powstawania choroby Wilsona. Zresztą poproszę pana Andrzeja Marszałka o wyjaśnienie, o co chodziło z chorobą Wilsona, bo podał ją tylko jako skrajny przykład.

  • ^ Marcin Stajszczyk piątek, 20 marca 2015 23:35 Umieszczone przez: Marcin Stajszczyk

    Choroba Wilsona to nadmierne gromadzenie miedzi a nie żelaza, a nadmiar żelaza w organizmie to hemochromstoza. Inne uwagi pózniej. Kazdy praktykujący lekarz łączy medycynę z diagnostyka laboratoryjna, to takie podstawy podstaw. Zalecam każdemu kto ma zamiar zrobic sobie jakiekolwiek badania laboratoryjne konsultować to wcześniej ze swoim lekarzem, któremu ufa, a nie zdawać sie na częste namowy laboratoriów, żeby zrobic sobie taki czy inny promocyjny panel. Niestety z praktyki wiem, ze większość badań robionych przez pacjentów czy zdrowych bez wcześniejszej konsultacji jest niepotrzebna. Zalecam każdemu zdrowy rozsądek:)

Zostaw komentarz

Upewnij się, że wypełniłeś wszystkie wymagane pola oznaczone gwiazdką (*).
Dozwolony jest podstawowy kod HTML.

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test