brett sutton
Home Blogi Z ostatniej chwili: Watykan potwierdza papieską wizytę w Piasecznie!!

Z ostatniej chwili: Watykan potwierdza papieską wizytę w Piasecznie!!

Maj 17, 2016 14 Komentarze Triathlon Marek Strześniewski

Mamy wiadomość, jakiej nie udało się zdobyć takim tuzom informacyjnym jak Business Insider Polska czy TV Trwam!

 

Została potwierdzona informacja, że w najbliższy weekend odwiedzi Piaseczno Jego Świętobliwość. I co więcej – weźmie udział w zawodach triathlonowych. Organizatorzy milczą jak zaklęci, ale my już swoje wiemy. Sprawdźcie numer startowy 340!

 

Papieska wizyta rozpocznie się w sobotę uroczystą kolacją, na którą zostało zaproszonych kilku przedstawicieli miejscowego środowiska triathlonowego. Czcigodny Gość wysłucha, pocieszy i udzieli bezcennych rad na przyszłość.

 

Udział Szlachetnego Pielgrzyma w zawodach wiąże się z dodatkowymi atrakcjami, które organizatorzy oferują zawodnikom gratis.

 

Po pierwsze, na trasie rowerowej wyznaczono 5 kapliczek przydrożnych, przy których ludność miejscowa będzie celebrować okoliczności wizyty. Aneks do regulaminu nakazuje zatrzymanie się na krótką chwilę i wspomożenie potrzebujących. Organizatorzy apelują o zabranie drobnych w odpowiedniej ilości. W sumie na dwóch pętlach na dystansie ¼ IM będzie to 10 krótkich przystanków. Nie dostosowanie się do tego punktu regulaminu może powodować ukaranie zawodnika karami podobnymi jak za drafting.

 

kapliczka nr_2kapliczka nr_3

Kapliczki na 3 km, oraz na 5 km trasy

 

 

A teraz prawdziwa bomba!! Przy wyjeździe z miejscowości Łbiska, na wysokości Ośrodka Wychowawczego Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo będzie ustawiony ołtarz polowy.

Nasz Czcigodny Gość będzie święcił tam rowery czasowe oraz szosówki z przystawkami ale tylko powyżej ceny detalicznej 5 tys. zł.(netto - bez VAT-u)

Będzie też ustawiony zbiornik ze święconą wodą, a więc chętni powinni zabrać dodatkowe bidony.

 

Rzecznik Watykanu zapytany, czy wizyta może oznaczać, że Piaseczno zastąpi Castel Gandolfo w roli rezydencji letniej odparł, że niczego nie należy wykluczyć. Cierpko zauważył jednak, że o ile przygotowania do Światowych Dni Młodzieży mocno nabrały tempa, to wydaje się, że remont piaseczyńskiej filii Castel Gandolfo utknął w miejscu.

 

IMG 3189

Castel Gandolfo, filia w Piasecznie

 

Mamy też tradycyjnie niepokojącą informację dotyczącą etapu pływackiego. Otóż z ogłoszenia umieszczonego na tablicy przy parkingu wynika, że w tym samym terminie na zbiorniku A (wyjście z wody) zostaną przeprowadzone wędkarskie zawody spinningowe połączone z testowaniem woblerów wiodących producentów światowych.

Zapytany o szczegóły wędkarz odpowiedział, że raz już przekładali zawody z powodu testowania pianek pływackich (wersja dla rolników: „Orka Dwuskibowa" oraz pianki dla kobiet pewnych swej seksualności „HOOTERS") i nie ma bata, żeby przekładali raz jeszcze.

 

Reasumując – meduz nie będzie, jak na tej – pożal się Panie Boże- Majorce, ale prosimy uważać na wędkarzy.

 

woblery 3

 

 

Na koniec chciałbym pozdrowić Agnieszkę i Olę, dwie dzielne Amazonki, które nie bacząc na rzęsisty i zimny jak cholera deszcz, lustrowały dziś przed południem trasę zawodów. Dziewczyny – wymiatacie!! 

O autorze

Profesjonalny amator z lekką nadwagą szukający równowagi między siłami napędu a oporu. Najwyżej sklasyfikowany przez IRONMAN/WTC zawodnik w Polsce w kat. wiekowej w latach 2012 - 2015. IRONMAN Silver All World Athlete 2016
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (14)

Marek Strześniewski 2016-06-02 09:02:57

@Piotrze, już po zawodach odkryte zostały powody przeniesienia mety z kultowej wydmy. Miał tam stanąć pomnik słusznej wielkości, ale transportujący go żołnierze coś tam pomylili i ostatecznie pomnik wylądował w Poznaniu. Też na "P" :)

Piotr Jaworski 2016-05-30 08:50:35

Śpieszę ze spóżnionymi pochwałami.
Jak zwykle czyta się z przyjemnością!

Za grzech ciężki jakim jest nie zatrzymanie się przy kapliczce przynajmniej na jedną zdrowaśkę - można uzyskać odpust obdarowując jego eminęcję złowionymi w czasie etapu pływackiego rybami. Mogą być również te poświęcone rowery za 5 koła

Marek Strześniewski 2016-05-18 19:39:22

@Andrzeju, na bazarku w Piasecznie dziś krążyła ploteczka, że Redaktor Grass nie zmieścił się dzią rano na basenie w piankę i z tego powodu nie stawi się na starcie....

Andrzej Holub 2016-05-18 15:35:12

@Marcin - ciekawe czy o. Mateusz jeszcze przyjmuje sprawy do rozwiązania? Chciałbym zgłosić zaginięcie Ojca Dyrektora AT. Od dłuższego czasu nie widać tutaj jego aktywności...

Marek Strześniewski 2016-05-18 07:49:20

No i znowu się zaczyna sortowanie narodu....

Piotr Papierz 2016-05-18 07:35:47

Marcinie, o jak bardzo sie mylisz i dziwie sie, że AT nie sprostwała twojego "newsa". Równoczesny udział JŚ i ojca Mateusza, jest niemożliwy. Otóż reprezentują oni rożne barwy: o. Mateusz ukończył PWST (papieska wyższa szkoła triathlonu) w Warszawie a startujący z numerem 340 PWST w Krakowie

Jakub Masiuk 2016-05-18 07:13:22

Aż żal tam nie być, ale Arek może mieć rację opisy po mogą być bardziej ciekawe :-) Już miałem wrzucić relację z ostatnich moich zawodów, ale przy tym opisie to nie wiem czy wypada ?

Marek Strześniewski 2016-05-18 06:46:13

@Marcinie, wspaniała inicjatywa!! Żona pyta czy Ojciec Mateusz będzie oryginalny, włoski czy tez nasza polska wersja?

Marcin Stajszczyk 2016-05-18 05:18:01

@Andrzeju, Marek nie chce oczywiście zdradzić kolejnej dużej niespodzianki ale... a niech tam, powiem, z powodów podanych przez Marka i ew. trudności Wielebnego z tzw. równowagą na trasie rowerowej poczynając od T1 będzie towarzyszył mu sam Ojciec Mateusz w tradycyjnym stroju, trwają pertraktacje dot. roweru, na którym pojedzie. Jego Świętobliwość może nakazać jazdę na TT, bo nie wyglądałoby to dobrze, gdyby nie potrafił utrzymać tempa Ojca Mateusza jadącego na swoim rowerze. W związku z udziałem Ojca Mateusza w zawodach organizatorzy proszą także o zgłaszanie nierozwiązanych spraw kryminalnych z okolicy, z których Ojciec Mateusz obiecał wybrać jedną najciekawszą i rozwiązać ją w trakcie wyścigu. Sprawy można zgłaszać także na blogu Nadblogera, który jak wiadomo utrzymuje bardzo bliskie związki z Kurią.

Arkadiusz Cichecki 2016-05-17 20:08:29

Cholera, jak się czyta to ochota bierze pojechać i zobaczyć na wlasne oczy. Może znowu jakieś błogosławieństwo by się trafilo jak to drzewniej bywalo.... Z drugiej strony wpisy po zawodach pewnie będą barwniejsze niż wyścig w realu... :-) Powodzenia!!!
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test