brett sutton
Home Blogi Półmaraton Ocean Atlantycki

Półmaraton Ocean Atlantycki

Styczeń 23, 2015 11 Komentarze Inne Piotr Szelagiewicz

"Kto powiedział, że na statku nie można biegać?", czyli półmaraton na Oceanie Atlantyckim.


Pomysł na bieganie pojawia się zawsze tam gdzie jestem. Myśl o półmaratonie morskim pojawiła się już dawno temu. 

Z racji tego,że pracuję obecnie na statkach typu offshore jako medyk, mam ograniczone możliwości treningowe.Na statku mamy siłownię podzieloną na dwie części - z ciężarami i kardio. Ja jednak postanowiłem, że wyjdę na zewnątrz i tam będę trenował bieganie.

 

Bieg miał miejsce w kwietniu 2014 roku. Statek w tym czasie pracował na granicy pomiędzy Brazylią a Gujaną Francuską. Biegłem z kolegą z Brazylii, który też kocha bieganie i jeździ dużo na rowerze. Razem przygotowywaliśmy się do biegu. Warto jednak podkreślić, że warunki były bardzo trudne i wymagające: wysoka wilgotność (75 proc.) i temperatura ( ponad 30 stopni Celsjusza) sprawiały, że w trakcie półmaratonu konieczne były przerwy na picie, batony energetyczne własnej receptury oraz "prysznic z butelki". Muszę również wspomnieć o przechyłach, które nam towarzyszyły podczas całego biegu :)

 

Bieglismy wkoło nadbudówki. Wczesniej dokonaliśmy z kolegą pomiarów i jedna pętla wynosiła 91 metrów.

Zrobiliśmy łącznie 235 okrążeń :) Dystans 21.975 km uzyskaliśmy po  2 godzinach i  15 minutach ,uwzględniajc krótkie przerwy na batona i prysznic :) Pomimo ogromnego zmęczenia byliśmy bardzo szczęśliwi :) 


Już od kilku lat bawię się, relaksuję i spełniam podczas biegania.

Od roku zacząłem trenować również triathlon. Pierwszy raz wystartowałem w pięknej miescowości Górzno w cyklu Garmin Iron Triathlon. Super zabawa i fantastyczny klimat :)

 

W niewielkiej przyszłości mam plan aby ukończyć maraton a nawet triathlon gdzieś na morzu lub oceanie :)

Napisałem tą krótką historię aby pokazać ,że nie ma rzeczy niemożliwych.

Wszystko zależy od Nas i jeśli tylko mocno czegoś pragniemy i cięzko pracujemy to jestesmy w stanie to osiągnąć :)

 

 

 

bieg 1

 

Run 4

 

 

mmes8

 

 

Serdecznie pozdrawiam wszystkich triathlonistów!!!

Piotr Szelągiewicz

 

Komentarze (11)

Łukasz Grass 2015-01-26 10:31:36

Piotr, świetna relacja. Dzięki za nią. To musiał być niezły trening dla głowy. Idealnie przez Ironmanem :-))) kręcić takie kółka w takiej ilości...szok. Już nie będę narzekał na trenażer. Tam to przynajmniej filmy można oglądać. Pozdrowienia!

Jakub Masiuk 2015-01-24 09:59:59

Piotrze akurat dzisiaj miałem taki trening ale żadnych zdjęć nie mam postaram się coś zrobić następnym razem, tylko że ja nie biegam takich odległości najwięcej zrobiłem ok. 5km czyli tylko 60 kółek

Piotr Szelagiewicz 2015-01-24 06:27:55

Dziękuję bardzo wszystkim za pozytywne komentarze :)
To na pewno daje dużo motywacji na kolejne wyzwania:)
Pracuje już nad nowymi pomysłami i myślę, że niedługo coś wrzucę na stronkę...
@Tomasz: Rower jest ale stacjonarny i też były treningi na pokładzie:)
@MKB: Nie biegliśmy tylko w jedna stronę, co 15 kółek zmienialiśmy kierunek biegu, żeby w głowie się nie zakręciło:) Póki co nogi mam równe i nie zauważyłem ani nie odczułem, aby któraś się wydłużyła :)
@Jakub: Gratulacje za pomysł i czekam na jakiś krótki opis Twojego treningu. Z miłą chęcią poczytam i pooglądam zdjęcia!!

Tomasz Kacymirow 2015-01-23 22:20:37

Gratulacje przede wszystkim pomysłu. No i "zaparcia" oczywiście też. Właściwie brakuje tylko roweru bo z miejscem na pływanie raczej problemu nie ma, byle statek trochę postał. Jakby się dało wykroić tor rowerowy to trimorskie byłoby jak się patrzy.

Arkadiusz Cichecki 2015-01-23 19:21:38

Michale! Mialo być "samozaparcie".... a wyszlo jak wyszło, nie cofniesz tego cholerstwa jak zorientujesz się, że dałeś plame! Oj tam, oj tam, taki mały lapsusik. ... :-) Zresztą ręki nie dam sobie uciąć, może któryś z chłopaków miał zaparcie... ;-)

MKB 2015-01-23 17:46:22

Gratuluję! To musiała być zabawa! Ciągle w jedną stronę? Uważaj, co by nogi równo rosły. Słyszałem coś o 400 m co na koniec kariery mają kilka do kilkunastu centymetrów różnicy w długości nóg:)
@Arek: Mega zaparcie (!?) Ty to potrafisz pokrzepić;)

Marek Strześniewski 2015-01-23 15:42:58

Piotrek, po zrobieniu tych 235 okrążeń wiem, że jesteś MegaZakręcony! Gratulacje!

Arkadiusz Cichecki 2015-01-23 14:22:47

Niczym konie w kieracie! :-) Mega zaparcie! Super!

Artur Pupka 2015-01-23 12:56:06

Robi wrazenie! Gratulacje!

Jakub Masiuk 2015-01-23 12:38:38

Pięknie Piotrze, nie ma nie mogę! Ja mam podobne warunki do robienia zakładek po trenażerze, z tymże biegam wokół regałów na magazynie u mnie w pracy, wychodzi ok. 80m jedno okrążenie ...
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test