brett sutton
Home Blogi Czy warto zainwestować w kask czasowy?

Czy warto zainwestować w kask czasowy?

Sierpnień 23, 2013 26 Komentarze Triathlon Krzysztof Dominikowski aka Dajmond

Witam serdecznie!

pytanie mam rowerowe.mianowicie,czy warto zainwestowac w kask czasowy? aktualny stan posiadania,to klasyczna,alu szosa gianta i bardzo nisko położona lemondka.styl jazdy agresywny.

jestem zdania,że na rower czasowy przyjdzie jeszcze dla mnie czas,

jak zaczna się poważne,udane starty-ten rok wróciłem po operacji kolana i namiętnie trenuje od 4 miesięcy.startów nie było w tym sezonie  TRI i nie będzie, bo zdrowie rzecz bezcenna,a wyścigów będzie jeszcze mnóstwo.

obecnie zamierzam zakupić parę lekkich kół(moze wyłudze od żony na carbon?;-) ) oraz właśnie zastanawiam się nad kaskiem aero.

pytanie,czy sam kask wnosi dużo?

czy są zyski energetyczne i przełozenie na prędkość,czy też sobie temat darować,do czasu zakupu roweru TT(raczej końcówka 2014r lub nawet później)????

dużo i zarazem niedużo jest w sieci na temat kasków. jedni chwalą,drudzy nie. są liczne sponsorowane artykuły,na których nie polegam,więc pytanie kieruje do tych,którzy kaski zakupili i mają wypracowane na treningach zdanie.

ps.myślę o kasku z Ekoi Chrono CXR11 lub Giro Advantage 2.

z góry dziękuję za odpowiedzi!

 

krzysiek

O autorze

Sportowiec-amator,ale z dużymi ambicjami, pozytywnie zainfekowany w 2013 roku triathlonem. dzielę czas miedzy rodzinę,pracę w Europie i radosne trenowanie.
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (26)

Andrzej Kozlowski 2013-09-01 15:08:53

http://www.youtube.com/watch?v=gs1J1MwUar4

triathlonbyjanusz 2013-08-30 18:39:37

Pawel, no wiem wiem ile ważą, ale na nówki sztuki na amazon.co.uk można kupić za 3/4 tej ceny, a w USA za jeszcze mniej. Niestety..:) Oczywiście na piaście można zapleść każde koło, ale właśnie chodzilo mi o to, że potem te dwie rzeczy są już raczej nierozłączne.
Dobry punkt z gwintami, nie zastanawoiłem się nad tym specjalnie. Tak smao jak z tym co pisze DC Rainmaker w recenzji, że nie wiadomo jak będą miały się odczyty po dłuższym czasie użytkowania pedałów i ich zjechania. (no i jeszcze trzeba pamiętać o ich dokręcaniu przed każda jazdą).

Ad. Diamond80 - Walka ze słabościami jest zawsze podczas zawodów, nawet jak sobie kupisz kask czasowy na swoją pierwszą olimpijkę [ :) ].
Szacun dla kolegi.

Każdy jeździ na tym na czym może, nie ma co się specjalnie napinać na innych za to, że mają zajebisty sprzęt. Można za to patrzeć z zazdrością małego chłopca, że ktoś ma lepsze zabawki - ja tak zazwyczaj robię:):)

Artur Pupka 2013-08-29 19:41:42

Nie nazywajmy tych dyskusji snobizmem.... Prosze... Tutaj pisza ludzie zakreceni na punkcie TRI. I jak w najlepszej wierze chcieli udzielic pytajacemu metytorycznych odpowiedzi. I nie ze snobizmu ale z bezinteresownej uprzejmosci. Poza tym jesli kogos stac na gadzety typu dobry rower, kola czasowe, pomiar mocy, dobre buty biegowe to niech je kupuje . Tacy tez walcza ze swoimi slabosciami, ciesza sie trenowaniem, zawodami i nie musza robic Irona w 8h. Robia to w 10, 11, 13 i wiecej. I tez sumiennie trenuja, walcza z przeciwnosciami ale czesto nie sa juz "mlodziakami", ktorzy na kazdej kolarzowce wykreca dobry czas:)) Ja szanuje wszystkich: i bardzo mlodych ludzi startujacych na podstawowym sprzecie, i tych co tylko chca sie sprawdzic startujac na szosie na MTB, ii zawodnikow PRO wyposazownych "po zeby", i tez tych "staruchow", ktorzy ciezko pracujac moga pozwolic sobie na radosc startow na lepszym sprzecie:) I wszystkim zycze radosci, udanych treningow i startow!

Dajmond80 2013-08-29 14:24:21

Przepraszam wszystkich za podwójne wpisy,ale z tego kompa tak się mi dwoi ;-(
Czytam wszystko i widzę,że lekko trąci mi tu snobizmem.ja na takie wydatki sie nie piszę, bo żona mnie z domu wyrzuci. nawet Ona nie wydaje tyle na buty i torebki ;-) triathlon ma być walką ze swoimi słabościami i przeciwnikami z wyścigu. zgadzam się,że trenowac trzeba mądrze(po co wymyślac koło kolejny raz?) i power meter to jest dobry gadżet,ale triathlon to też zabawa,albo przede wszystkim zabawa. na pewno nie powinien opierća się na mega inwestycjach,a raczej na intensywnym, planowym i skrupulatnym treningu i silnych nogach. mój kolega pierwszego Irona zrobił na kolarzówce za 400 pln i to w 11h total. Kask,koła aero,pomiar mocy,mega rower tt za 50 tys pln, to dla amatorów bawiacych się triathlonem,bez sponsorów, uzupełnienie w gadżety,no chyba,że latamy w Ironmanie jako PRO i krecimy czasy w okolicy 8 godzin, czego wszystkim serdecznie życzę. ps..

Paweł 2013-08-29 06:05:10

Janusz, samą piastę PT da się kupić poniżej 3 i można na nim złożyć dowolne koła, nawet budżetowe, ale wtedy odpada moc na kołach startowych. Koła z AT to karbonowe koła cycleopsa są pod oponę a spójrz na ich wagę:) stąd ta cena, do tego obręcze enve....
a co do przekręcania pedałów, da się, tylko pytanie ile takich przekręceń gwinty wytrzymają;) i też istotne: Garmin to pedały Looka, a nie wszyscy je lubią... korba jest chyba wyborem najmniej ingerującym w przyzwyczajenia;)

triathlonbyjanusz 2013-08-28 06:47:07

5.5 to nie dużo, biorąc pod uwagę, że można je przełożyć z roweru do roweru w ciągu 5 minut. Powerhub od cycleopsa też kosztują podobnie (i to te srednie). Niezależnie jak się obniża, u nas będą kosztować tyle samo - Cena powertapa G3 cycleopsa z kołami na AT to 13.5 tysiąca co jest, sorry AT, jakimś absurdem i przygnebiajacym zartem. Ciekawe czy ktoś to w ogóle kupuje.

Marcin Stajszczyk 2013-08-28 06:25:43

I jeszcze jedna recenzja GV:
http://www.bikeradar.com/road/gear/category/accessories/product/review-garmin-vector-power-meter-14-47478
Dobrze, że pojawia się nowa konkurencja, ceny powinny w ciągu paru lat jeszcze bardziej się obniżyć niż dzieje się to teraz:
http://velonews.competitor.com/2013/08/bikes-and-tech/powertap-drops-power-meter-hub-price-by-510\_297666

Marcin Stajszczyk 2013-08-28 05:36:56

Cena za pedały Garmin Vector "jedynie" 5,5 tys:)

triathlonbyjanusz 2013-08-27 07:21:33

Piotr, oprócz tego, że eliminuje wpływ czynników zewnętrznych, HR nie daje ci żadnych informacji jaką moc wkładasz w jazdę, a to jest jedyne co cię interesuje na rowerze. Dzięki pomiarowi mocy i dokładne określenie swoich parametrów możesz za każdym razem zrobić niemalże idealny trening jeśli chodzi o daną strefę treningową (na trenażerze możesz to zrobic w 100\%).

No i jeżdżenie wyścigów z pomiarem mocy to bajka, bo o ile HR ci skacze i na zawodach zawsze będzie wyższe niż na treningu (stres, jak bardzo się zniszczyłeś na pływaniu itp.) to ilość mocy jaką twoje mięśnie mogą "włożyć" w pedały jest taka jak wytrenowana i nic nie ma nią wpływu. Pilnujesz więc tylko swojego przedziału mocy i możesz być prawie pewien że będziesz miał optymalny bieg po rowerze- czyli ze nie pojedziesz za mocno.

Problem w tym, że powertap jest zlączony z kołem, więc np. ja mam powertapa na kole treningowym, nie startowym. 2 tygodnie temu garmin wypuścił pedały z pomiarem mocy i póki co, mają bardzo dobre recenzje. link do recenzji-> http://www.dcrainmaker.com/2013/08/hands-on-garmin-vector.html



Janusz ( http://triathlonbyjanusz.wordpress.com/ )

Paweł 2013-08-26 20:03:44

powertap http://triexpert.pl/category/kolarstwo-mierniki-mocy-piasty-z-pomiarem-mocy
power2max https://www.power2max.de/
SRM http://www.cyclepowermeters.com/srm-fsa-k-force-light-powermeter-only-433-p.asp (tu masz duzy przegląd)
Garmin vector https://buy.garmin.com/pl-PL/PL/prod93569.html
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test