brett sutton
Home Blogi odrobina motywacji z rana

odrobina motywacji z rana

Wrzesień 09, 2013 18 Komentarze Triathlon Krzysztof Dominikowski aka Dajmond

witam,

jest 5.03 rano. za oknem ciemno,wieje,a ja uśmiechnięty popiwam małą czarną.zaraz 5km spokojnego biegu i 3km wbiegania i zbiegania z ulubionego wzgórza(300m).potem powrót 3km i rozciaganie. czołówka i bidon już naszykowane. niby dla nas to normalne,bo trening tri wymaga hartu,ale ciekawi mnie ,czy jestem o tej porze sam? ot,tak dla jeszcze większej motywacji ;-)

pozdrawiam Wszystkich Zapaleńców!

O autorze

Sportowiec-amator,ale z dużymi ambicjami, pozytywnie zainfekowany w 2013 roku triathlonem. dzielę czas miedzy rodzinę,pracę w Europie i radosne trenowanie.
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (18)

Marek Paluch 2013-09-10 13:41:46

jak się ma dzieci, pracę i chce się trenować - to godzina 6 okazuje się środkiem dnia - natomiast ja bardzo źle znoszę bieganie po ciemku - więc albo rano ćwiczenia siłowe z rozciąganiem, albo basen - długie treningi to domena weekendów i świąt a w tygodniu, co się da życiu wyrawać

Paweł Poręba 2013-09-10 10:10:00

Rano jest zdecydowanie lepiej, gdyby tylko tak łatwo udało się wstać. Z tym jest największy problem. Ale zauważyłem metodę, która się sprawdza. Jeśli nawet wstaniemy za późno i docelowy trening nie uda się wykonać w 50\% to i tak warto wyjść nawet na te 20min. Nawyk pojawi się bardzo szybko i z czasem staje się to zupełnie normalne. Trzeba tylko przełamać się, że pierwsze dni mogą nie być w 100\% zrealizowane zgodnie z planem. Ja na razie toczę nierówną walkę...hehehehe :)

Bogusław Pergoł 2013-09-10 08:03:52

@triathlonbyjanusz....ale jakże przyjemne :-). Mam nadzieję, że niebawem dołączę do porannych skowronków. Póki co, to dla mnie kosmos, ale ponoć z wiekiem coraz szybciej się wstaje... :-)

triathlonbyjanusz 2013-09-10 07:46:29

Floyd Mayweather podobno śpi kilka godzin dziennie, reszta to trening i imprezy. I patrzcie jaki jets dobry! Spanie jest przereklamowane:)

Bogusław Pergoł 2013-09-10 07:31:57

No nieźle, chłopaki macie z tym rannym wstawaniem. Mi się zdarzało kłaść do łóżka kiedy ranne wstają zorze niż trenować ;-). Naprawdę podziw! A tak w temacie, to mój trening biegowy w dzień "roboczy" przeprowadzam między 22.00 a 1.00 w nocy (takie przesunięcie czasowe :-). Praktycznie za każdym razem mijam się kilka razy z patrolem policji :-)

Mateusz Petelski 2013-09-10 07:03:08

Artur, robota to głupota! Picie - to jest życie :)

Artur Pupka 2013-09-09 20:31:16

@Mateusz, to Ty na razie trenuj, trenuj:) O 5 rano to ja w bolu wstaje do ...pracy w szpitalu. Tak od lat.. Treningi zwykle wieczorem i w weekendy:)

Mateusz Petelski 2013-09-09 18:10:49

Jaki kiedyś będę miał dzieci to się połączę z wami w bólu. Jutro pobudka o 5 i na basen :D

Mateusz Petelski 2013-09-09 18:10:44

Jaki kiedyś będę miał dzieci to się połączę z wami w bólu. Jutro pobudka o 5 i na basen :D

Jakub Masiuk 2013-09-09 09:36:23

Czyli mamy podobnie :-) też ok. 5 karmię małą i albo basen albo biegnę do pracy ewentualnie wieczorem po kąpaniu staram się wcisnąć jakąś jednostkę treningową, ale w tym tygodniu odpoczywam bo w niedzielę maraton.
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test