brett sutton
Home Blogi Zimnem go!

Zimnem go!

Listopad 05, 2013 14 Komentarze Triathlon Arkadiusz Cichecki

Sezon zakończony... przyszedł czas aby pomyśleć o odnowie. Nie wiem jakie Wy macie sposoby na regenerację ale ja postanowiłem wypróbować krioterapię. O stare gnatki należy zadbać a nóż w przyszłym sezonie wyciągnie się z nich trochę więcej... :-)  Z góry założyłem, że pod koniec roku z uwagi na kończące się kontrakty nie ma szans starać się przez NFZ, zdecydowałem sie na drogę komercyjną. Sonda internetowa wskazała cennik - 10 zabiegów w kwocie 250-350 zł. Wybrałem najbliższy punkt, namówiłem koleżankę małżonkę i wio!

Jestem już po pierwszym ,,wychładzaniu"! Nowe, fajne doświadczenie... trochę śmiechu (zwłaszcza w momentach jak co niektórzy nie wytrzymywali psychicznie i ,,wypruwali" z kabiny, puszczając przy tym ,,wykwintne wiązanki" :-))... A efekty? Zobaczymy po wszystkich zabiegach... Niewątpliwie dodatkowym atutem jest konieczność ćwiczeń 20-30 min, po wyjściu z komory. Do dyspozycji są różne urządzenia.... Wybrałem wioślarza – przy okazji trochę siłki....

Poniżej podaje kila wskazań dotyczących powyższej terapii... wiadomości wyrwane z netu... Może ktoś skorzysta.... :-)  Pozdrawiam!

WSKAZANIA DLA LUDZI AKTYWNYCH I SPORTOWCÓW

Zabiegi w kriokomorze znacznie podnoszą wydolność organizmu, zwiększają zakres ruchomości stawów, zwiększają siłę mięśniową, zwiększają stężenia hormonów, polepszają przemianę materii, zwiększają nasycenie tkanek w tlen, sprzyjają eliminacji nagromadzonych produktów przemiany materii, poprawiają krążenie w naczyniach chłonnych, rozszerzają naczynia krwionośne. Dla osób zdrowych, ale zmęczonych i przepracowanych zabiegi w kriokomorze stanowią doskonałą formę odnowy biologicznej.

.WSKAZANIA DO STOSOWANIA KRIOTERAPII OGÓLNOUSTROJOWEJ W SPORCIE WYCZYNOWYM:

• Mięśnie: uszkodzenia trakcyjne (naciągnięcie, pęknięcie włókien, bolesne napięcie lub skurcze)

• Powiezie: zespół przedziału powięziowego

• Ścięgna: skręcenia, rozciągnięcia, tendinozy, tendinopatie, jałowe zapalenia ścięgien i przyczepów (mięśnia podkolanowego, ścięgna Achillesa, łokieć tenisisty, łokieć golfowy, zespół bolesnego barku)

• Stawy: uszkodzenie torebki stawowej, uszkodzenia chrząstki stawowej

• Przeciążenia: np. zespół rzepkowo-udowy (kolano biegacza), zespół mięśni tylnej grupy uda, zespół mięśni lędźwiowych (plecy ciężarowca), zapalenie rozścięgna podeszwowego

• Przewlekłe obrażenia sportowe np.: zapalenie ostrogi kości piętowej, metatarsja Mortona, zmęczeniowe złamania kości śródstopia

• Wspomaganie odnowy biologicznej (działania stymulujące)

• Wspomaganie treningu wytrzymałościowego i siłowego

• Przyspieszenie regeneracji powysiłkowej (regulacja stresu oksydacyjnego)

• Profilaktyka przeciążeń

O autorze

"Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą" Fiodor Dostojewski
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (14)

Marcin Stajszczyk 2013-11-08 14:20:36

Nie wiem jak to sie stało dam sobie obciąć... no moze nie dam... ze wpisywalem Arku;))) na innym blogu to samo sorry chyba Arturro mną jakoś zdalnie steruje:))) co do alkoholu po treningu to tez sprawa indywidualnej tolerancji ja osobiście źle sie czuje... na szczęście;) wole bezalkoholowe pszeniczne a na alkoholowe pozwoliłem sobie tylko po Gdyni;)

arkadiusz cichecki 2013-11-08 14:02:51

Drogi Marcinie w gwoli ścisłości, jeżeli już to - Arku... :-) Pewnie przytrafia się pomyłka z uwagi na kontakty z kolegą po fachu Arturem. P. Zdarza się. :-) A co do browarka, skoro już drugi ekspert radzi - trudno, podporządkuje się... :-( Tylko cały czas nie dają mi spokoju kolarze! Czasami jestem współorganizatorem jakiś turów , niektórzy wręcz żądają nalewka po wyścigach... Osobiście znam mastersów (jeden nawet w-ce mistrz świata), który po treningu pije 2-3 piwka!!! Wiem, wiem... nie na forum takie rzeczy... Sory!

Marcin Stajszczyk 2013-11-08 13:20:38

Artur piwko od czasu do czasu nie zaszkodzi ale zaraz po treningu polecam tylko bezalkoholowe;)

arkadiusz cichecki 2013-11-07 20:47:42

Marcin! Gdzie żeś Ty bywał!? Martwiłem się już.... A może zaszyłeś się gdzieś w buszu i niczym Rocki 3 wykonywałeś tytaniczną pracę u podstaw ? :-)
Tak ładnie zacząłeś komentarz i musiałeś spaprać tym bezalkoholowym! :-))) .... już miałem nadzieję, że chociaż jeden ekspert powie ,,spoko 3-4 browarki w tyg nawet zalecam" ...:-)

Marcin Stajszczyk 2013-11-07 17:50:20

Nie ma to jak sprawdzone najstarsze metody leczenia - lód czyt. zimno i piwo w umiarkowanych ilościach:) A po treningu na regenerację Arku piwo bezalkoholowe oczywiście:) A zamiast morsowania zawsze można poprosić żonę o dorzucenie lodu do wanny podczas kąpieli:)))

arkadiusz cichecki 2013-11-06 20:52:41

Marcin - nie jest tragicznie... tylko -150 stopni :-))) Muszę bronić żonki - to nie Ona wyrwała....chociaż była bliska... :-))) Jeszcze jedno! Nie wiem czy to efekt krioterapii, czy może psychologiczny ale dzisiaj podczas biegania czułem się jak pegaz... :-)

Marcin Dąbrowski (Radom) 2013-11-06 16:26:23

brrrrr !! nie, nie - na pewno zabieg ma sporo plusów ale w pełni utożsamiam się z tymi co poniektórymi, co wypruwali z kabiny. Twoja żona (jeśli dobrze się domyślam) miała pełne prawo do absolutnie każdej wiązanki, także wykwintnej ;)

arkadiusz cichecki 2013-11-06 08:48:05

Z pewnością morsowanie to temat któremu warto się przyjrzeć a może nawet spróbować... bo My tygrysy lubimy wszystkiego spróbować... :-) Łukasz - dzięki za propozycję... mam nadzieję, że kiedyś jakiś wspólny wyjazd uda się zorganizować....

Łukasz Grass 2013-11-06 08:23:38

Arek, zapraszam na morsowanie! Może uda się jakiś wspólny wyjazd do znajomego z trójmiasta, który dla AT pisał tak:

http://akademiatriathlonu.pl/plywanie/poradnik/plywanie/morsowanie-poradnik-poczatkujacego

arkadiusz cichecki 2013-11-06 07:15:25

Drogi Arturze! Pisać o leczeniu nie śmiałbym, chociaż panuje opinia, że co drugi Polak to lekarz (chyba z konieczności).... ;-) ! O profilaktyce i regeneracji tak niechcący popełniłem tekst, przy okazji.... i obiecuje, że był to incydent... Przecież AT ma swoich znakomitych fachowców - ekspertów, których teksty wzbogacają naszą wiedzę i czyta się je z przyjemnością... a cenne komentarze i uwagi co do treningów i zamierzonych startów sprowadzają niektórych na właściwe tory... :-) Wybacz, mnie maluczkiemu.... :-)
Pozdrawiam
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test