brett sutton
Home Blogi back to reality ;-)

back to reality ;-)

Listopad 12, 2013 18 Komentarze Triathlon Jakub Masiuk

Jak to mówią "poloneza czas zacząć" :-) Po długiej przerwie, spowodowanej kontuzją, której nabawiłem się podczas maratonu we Wrocławiu, oraz nadrabianiem zaległości rodzinnych wróciłem to treningów. Zaczałęm spokojnie basen, rower; rower, basen itp.   Prawie dwa miesiące bez biegania zrobiły swoje wyrawałem się ostatnio na 10km tak żeby sprawdzić czy noga już w pełni sprawna i czy można przycisnąc bardziej. Chciałem to zrobić w delikatnym tempie bez szaleństw zdając sobie sprawę, że po takim czasie spadek musi być i o zgrozo BYŁ i to jaki !  Czas 1h, a czułem się jakbym przebiegł półmaraton! Cholerka trzeba będzie się trochę namęczyć żeby to odbudować, ale mam nadzieje, że dam radę, trochę czasu jeszcze zostało ;-)

Tak czy inaczej wprowadzam nowy plan do swoich treningów i to nie tylko godzinowy, po narodzinach córeczki musiałem "nieco" przemeblować plan dnia i teraz treningi zaczynam najpóźniej o 6.00 Zobaczymy na jak długo starczy mi sił aby codziennie wstawać przed 5 ? Czego się nie robi dla pasji :-) 

 

 

   

Komentarze (18)

arkadiusz cichecki 2013-11-13 10:06:01

Tak Jakubie... na pływalnie Olimpijczyk... :-)

Jakub Masiuk 2013-11-13 09:54:07

A spoko to wiem gdzie, bo ja jestem z Pabianic ;-) Rozumiem, że chcesz nas zabrać na Olimpijczyka? Jak jeszcze forma będzię olimpijska to już w ogóle super. Nad kierowcą to trzeba będzię sie poważnie zstanowić ;-)

arkadiusz cichecki 2013-11-13 09:35:21

Jakub - w moim rodzinnym Aleksandrowie ( 10 km od miejsca organizowanego biegu). Sauna sucha, parowa, gejzer, jacuzzii... może być coś ekstra (jak macie kierowcę :-)) .....

Jakub Masiuk 2013-11-13 09:17:03

@Arku tylko pytanie dodatkowe, gdzie to będzię zrealizowane na Fali czy może masz inną miejscówkę? Tak czy inaczej z takim pakietem dodatkowym to już nie ma co się zastanawiać tylko zacząć porządnie trenować ;-)
@Marcinie zastanawiam się nad Malborkiem, ale póki co cicho sza.....

arkadiusz cichecki 2013-11-13 09:15:03

Grzesiu! A trzymaj, trzymaj... nie będę robił z gęby cholewy... :-) Zapraszam!

Grzegorz Wierzbicki 2013-11-13 09:02:33

Arek, trzymam za słowo :)

Marcin Dąbrowski (Radom) 2013-11-13 08:37:10

@Arek - hu hu. Na taki "pakiet startowy" to nie liczyłem nawet. Świetnie :) @Jakub - zaintrygowałeś trochę. Nad czym się zastanawiasz? Inna miejscówka czy dystans może..

arkadiusz cichecki 2013-11-13 08:21:56

Chłopy! Mało tego... oprócz kibicowania stawiam bicze wodne i saune po biegu! A co?! Mam gest! :-)

Jakub Masiuk 2013-11-13 08:00:19

Na Berlin już nie liczę nie chcę mi się wierzyć ,że ktoś nie opłaci jak już zostanie wylosowany. Po za tym zastanawiam się nad czymś innym...
@Łukaszu staram się wcześnie kłaść spać, zrezygnowałem z rzeczy mniej ważnych i idę spać praktycznie wraz z moją córką ;-) Regenarecja to podstawa :-)
@Arku skoro deklaracja co do kibicowania podtrzymana to już nie mam wyjścia, muszę się zapisać do tej Łodzi :-)

Łukasz Grass 2013-11-12 21:38:41

Gratulacje. Pamiętaj o śnie! Przy dużej objętości 7 godzin to "must be". Inaczej po miesiącu organizm zacznie Cię rozliczać z tego co mu zabrałeś :-) trzymam kciuki!
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test