brett sutton
Home Blogi Próba charakteru cz.II

Próba charakteru cz.II

Grudzień 17, 2013 26 Komentarze Triathlon Arkadiusz Cichecki

Z tym nagłówkiem to lekka przesada!  Czy można mówić o próbie charakteru skoro takowego u pacjenta nie stwierdzono! Jak słusznie określił to Marek Paluch powinno brzmieć Rozterki ,,prosiaka tucznika". :-)

Tak jak wspomniała Iwonka Brzezińska w swoim konkursie o zbliżającym się trudnym czasie dla triathlonistów to mój nadszedł zdecydowanie za szybko i niestety potrwa jeszcze!  Wszystko przez te dziwne zwyczaje organizowania w różnych instytucjach wigilii!! W ubiegłym roku zaliczyłem 13 , w tym już jestem po trzech! Jakieś kluby, stowarzyszenia, samorządy, zarządy.... O matko!

W sumie i tak  marny wynik,  burmistrz  pochwalił się, że jego rekord to 55! Przy takiej liczbie można dostać  alergię na samo słowo ,,wigilia".

Co tu ukrywać  jak nie mam problemu z utrzymaniem reżimu treningowego, czasami jest wręcz odwrotnie , przeginam w drugą stronę , to z powstrzymaniem się od obżarstwa – totalna klapa!

Jak się jednak oprzeć tym wszystkim półmiskom przepełnionym pysznym żarełkiem!? Te rubaszne  pierogi  uśmiechające się zalotnie do Ciebie, kapustka z groszkiem wspomagająca gazy,  makiełki (ponoć ilość zjedzonych rzutuje na obfitość  przyszłego roku...), rybki  odziane w greckie wdzianko, te ciasta obciekające  lukrem.... Paluszki lizać! :-)    Siadasz  do stołu i już masz gotowe usprawiedliwienie : ,, Arek- przecież spalasz, potrzebujesz masę węglowodanów...."i  takie tam blebleble.... Tylko po to aby uśpić czujność!

No jak, pytam jak kurna w takim przypadku  się temu wszystkiemu oprzeć!?  Nawet jak to pisze to dostaje ślinotoku! Jezusiczku jaki ja słaby jestem!!!

Może ktoś ,,nawrzuca" mi do tego czegoś co mam między uszami, może jest jeszcze jakiś ratunek?!

Nie wiem może ja powinienem ogłosić konkurs ,, Co zrobić aby po świętach nie trzeba było dodatkowo spalać"... czy coś w tym sensie.... Profilaktyka znaczy się...

Na razie muszę uspokoić się hasłem – najpierw masa, później rzeźba!

No i deklaracja- od stycznia zakładam kaganiec dyscypliny pruskiej (pewnie aż do Wielkanocy, heheh...).

 

Przy okazji zbliżających się wszystkim TRI-naznaczonym -  RADOSNYCH  ŚWIĄT!

W Nowym Roku – nieugiętego charakteru, zdrówka i szczęścia!

Jeszcze Słabeusz... :-)

O autorze

"Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą" Fiodor Dostojewski
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (26)

arkadiusz cichecki 2013-12-20 16:10:06

Jakubie - a co się dziwisz?! Normalna, rutynowa gra wstępna do prawdziwych bitew! Od czego się zaczyna? Od wojny psychologicznej... :-)

Jakub Masiuk 2013-12-20 09:31:03

kurka jak tak dalej pójdzie to sezon 2014 zostanie mianowany sezonem wojny pomiędzy członkami AT, a każde zawody to będzie prawdziwa bitwa ;-) Nic tak nie motywuje jak zdrowa rywalizacja i konkurencja. Mości Panowie i piękne Damy jak nic to będzie przełom dla wielu z nas i coś czuję, że za rok każdy z nas będzie miał się czym chwalić. Jak nie przełamaniem wewnętrznym, to nowym rekoredem, a może i czymś więcej .....

arkadiusz cichecki 2013-12-19 20:53:02

Marcinie drogi! Słowo podstęp źle się kojarzy... jam prawy człek :-) Zmiana zdjęcia, właśnie na takie, ma symbolizować zmiany wewnętrzne z którymi przyjdzie mi się borykać. Tym wpisem obnażyłem się swoimi słabościami a teraz mam wolę walczyć nie tylko ze swoją fizycznością ale i psychom... A kto jest symbolem dużej woli....? :-) I w dodatku duże podobieństwo do mojej skromnej osoby... :-))) Na piękny cytat mistrza odpowiem Ci innym cytatem - ,,Nadzieja jest ryzykiem, które trzeba podjąć"....
Arturze! Mamy takie same odczucie! Czas się zbroić! Łatwo nie będzie! :-)

Artur Pupka 2013-12-19 17:59:43

Nooooo! Marcinie ekspercie, po komentarzu sadze, ze jestes coraz mocniejszy!!! "Napalmem" o brzasku w 2014 pachnie:))))

Marcin Stajszczyk 2013-12-19 16:55:22

Arku! Yodą w Nas? Mistrzem Jedi? Taki podstęp?;)
Przy okazji jeden z cytatów z mistrza
"Nadzieję wszyscy musimy mieć, ale samą nadzieją wygrać wojny się nie da"
I o tym pamietajmy trenując na przyszły sezon:)))

arkadiusz cichecki 2013-12-19 12:58:36

Dawid! Hehe... nie jestem z tych obrażalskich.... ! Spoko! Zaledwie 56 cm! Tylko górę mam dość ciężką... :-)

Dawid Bielewicz 2013-12-19 12:05:09

Nie chciałem Cie obrazić odnośnie Twoich ud i jeśli to zrobiłem to przepraszam. Uważam, że dobrze zbudowane nogi to jednak powód do zadowolenia. Nie wiem co to oznacza dokładnie "uda są zupełnie normalne", u mnie w udzie jest 55 cm i pracuje nad nimi raz w tygodniu na siłowni (przysiady ze sztangą). Ze względu na podobny wzrost ciekawy jestem jaki jest wymiar u Ciebie, oczywiście to od Ciebie zależy czy podzielisz się ta informacją

Jakub Masiuk 2013-12-19 12:04:44

@Arku to zamiast tego nowego zdjęcia wstaw, zdjęcie swoich "ud w spoczynku" :-) wtedy nie trzeba będzie się co chwilę tłumaczyć, ale z drugiej strony moze lepiej niech "żyją w naszych umysłach", włącznie z moim, że można takie cuda wypracować ;-)

arkadiusz cichecki 2013-12-19 11:31:23

Dawid, już pisałem, moje uda są zupełnie normalne. Tak jakoś wyszło na fotce... Pewnie było trochę ,,pod pompowane" podczas wysiłku... Zresztą wystarczy popatrzyć na foty innych, zwłaszcza zaraz po zawodach każdy wygląda na ,,rasowego byczka" :-)

Dawid Bielewicz 2013-12-19 11:09:53

Waga jest dosyć zgubnym parametrem opisującym nas i służącym do porównań. U mnie przy wzroście również 169 waga obecna to 70 (startowa była 67), ale szczerze dużo zależy od budowy ciała. Mimo, że przybrałem od sierpnia 3 kg to wymiar np. w tali zmiejszył się. Arku wszyscy wspominają Twoje nogi a jak wiadomo w udach jedne z największych mięśni więc 74 kg to wcale może nie być tak dużo moim zdaniem
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test