brett sutton
Home Blogi Mam za swoje....

Mam za swoje....

Luty 09, 2014 13 Komentarze Triathlon Jakub Masiuk

     Luty miał być jednym z miesięcy gdzie wykonam najcięższą pracę,  już wiem, że tak się nie stanie. Organizm odmówił posłuszeństwa, a raczej przez moją chora ambicję się zbuntowal- powiedział stop, chwilkę musisz odpocząć. Rozłożył mnie jakiś wirus i chyba wiem dlaczego.  Normalnie sport w małych dawkach podnosi Twoja odporność organizmu jednak jak za mocno będziesz wrzucał do pieca do uzykasz efekt wręcz odwrotny stajesz się bardziej podatny na różnego typu wirusy. W moim przypadku doszła jeszcze Ulanska Fantazja i na wczorajszym spacerze z córką poczułem juz wiosnę, na efekty   nie trzeba było długo czekać :(  dziś czuje się gorzej niż po maratonie. Leżę w łóżku i  każda mięsień pulsuje jak po ciężkim treningu siłowym.  Najgorsze jest to, że w tym tygodniu prowadzę bardzo ważne warsztaty i nie mogę leżeć w łóżku.  Mam nadzieje, że w miarę szybko mi przejdzie i wrócę do treningów.  

     Czas chyba pomyśleć o jakieś współpracy z trenerem, który trochę mnie ustawi do pionu i powie co wolno a co nie.

Komentarze (13)

Jakub Masiuk 2014-02-12 03:27:48

Dzięki za miłe komentarze, ale już mi lepiej. Czas goni więc nie ma co się dalej wylegiwać tylko czas się zabrać za robotę !

Jeyel 2014-02-11 18:30:24

Mnie też dorwała wirusówka, zaraz po tym jak się rozkręciłem z treningami. Mineły 2 tygodnie od kiedy zachorowałem, a jeszcze kaszel się pojawia. Trzeba kolejny tydzień przeczekać z treningami, eeeeh.

W zeszłym roku próbowałem z lekami odpornościowymi Echinacea, żeby nie zachorować w sezonie zimowym i osiągnąłem odwrotny efekt - byłem zdrowy, a po leku się rozłożyłem. Chyba trzeba po prostu przeczekać ten okres, zwłaszcza jak się ma kontakt z dziecakami w wieku szkolnym.

Plati 2014-02-10 09:59:55

Jakub kilka dni odpoczynku nie zaszkodzi, a pewnie nawet pomoże. Zdrówka życzę :)))

jarek 2014-02-10 08:31:54

cos w tym jest ze ten luty taki ciezki,rozumiem Cie w 100 \% , ja tez w piatek robiłem mocne indoor , w sobote wybieganie i w niedziele na basenie nogi tak cierpiały ze w połowie wziołem "ósemke" i tylko na ramionach pływałem ....a dzis sie zastanawiam czy nie odpuscic siłowni bo nogi bola:(....chyba czasem trzeba sobie powiedziec stop posłychac organizmu , a nie serca...

arkadiusz cichecki 2014-02-09 20:19:22

Jakub, nie napalaj się , wykuruj .... lepiej stracić kilka dni niż tygodni. A Kamilek mistrzem jest !!!!! :-) :-) :-)

arkadiusz cichecki 2014-02-09 20:19:15

Jakub, nie napalaj się , wykuruj .... lepiej stracić kilka dni niż tygodni. A Kamilek mistrzem jest !!!!! :-) :-) :-)

Jakub Masiuk 2014-02-09 19:29:21

Jak patrze na Stocha to od razu mi LEPIEJ-MAMY ZŁOTO! A tak poważnie to @Arturze ja się inaczej nie leczę, tylko naturalne środki. Dużo wypłacania i gorących płynów, imbir, rosół, czosnek itp. Teraz chwilkę musze odpocząć a później do roboty!

Artur Pupka 2014-02-09 17:41:19

Janusz, pisales ale jak sie nie myle to w kontekscie blokowania replikacji bialek miesni i w ten sposob braku wrostu masy i sily miesniowej:) To rowniez jest bardzo istotne poniewaz sportowcy naduzywaja lekow p/zapalnych, p/bolowych nie zdajac sobie sprawy, ze zaburzaja m.in. rozwoj sily miesniowej.

Piotr Polanski 2014-02-09 17:33:30

W Runners'ie pisali kilka miesiecy temu, że w momencie bólu poniżej gardła (jak sie domyślam płuca itd.) lepiej jest zawiesić aktywność fizyczną zwłaszcza w zimowych temperaturach i udać się do lekarza. Osobiście z katarem biegam. Gdy natomiast mam nawet 37st. C to już odpuszczam. Lepiej posiedzieć w domu 2 dni niż później 2 tygodnie nie daj Boże w szpitalu.

triathlonbyjanusz 2014-02-09 17:03:48

Również czytałem o środkach przeciwzapalnych! Chyba nawet pisałem o tym ostatnio na blogu:) Ja sobie chwalę krótkie treningi na niskim HR podczas przeziębienia, właśnie na wypocenie się. CHyba, że się czuję typowo "źle", lub temperatura jest powyżej 38.
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test