brett sutton
Home Blogi Baza, historia, trening czy wszystko do kupy..

Baza, historia, trening czy wszystko do kupy..

Luty 25, 2014 6 Komentarze Triathlon Piotr Papierz

Berlin – Tempelhof 25.02.2014

Stan pogody: pogodnie

Temperatura: 5°

Cisnienie: 1021.90

Predkosc wiatru: 0,8 km/h!!!

Opady deszczu: 0.00

Prawdopodobieństwo opadów 0%

W drodze do pracy, w poszukiwaniu historii i formy WaTRIat przemierza lotnisko tempelhof 2x dziennie wzdluz i wszerz

Lotnisko Tempelhof w Berlinie Zachodnim było najczęściej wybieranym przez Polaków miejscem ucieczek z PRL-u. W latach 80. krążył nawet dowcip, rozwijający skrót Polskich Linii Lotniczych LOT jako Landing On Tempelhof (albo po niemiecku Landet Oft In Tempelhof). Port był czynny do 2008 r.

 

 

Iphone 1428Iphone 1429

O autorze

po prostu WaTRIat
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (6)

Piotr Papierz 2014-02-26 10:21:07

co do Berlina, to jeszcze nie wiem, choc na pewno mial bym "heimvorteil" i logistycznie byloby super. Niestety po ostatnim Ironmenie w Berlinie, choc tylko kibicowalem, odeszla mi ochota na start. Z drugiej strony organizatorzy bardzo sie staraja, zeby zatrzec zle wrazenie z zeszlego roku. Przeniesli trase na polnoc Berlina (Tegeler See + Tegeler Forst) i robia wszystko zeby zachecic do startu, czy im sie to w moim przypadku uda, nie wiem. Start 13.07.14. Ktos sie wybiera?
U mnie na razie wszystko jest podporzadkowane Familiadzie (Battlefield Family, FamilienKrieg) w Luxemburgu!

Jakub Masiuk 2014-02-26 07:31:57

czyli masz już przetarcie przed IM70.3 Berlin, trasę będziesz znał na wylot :-)

Bogusław Pergoł 2014-02-25 13:45:42

Przepraszam, ale na zdjęciach wygląda Pan na gościa trenującego triathlon... ;-)

Piotr Papierz 2014-02-25 12:55:27

Arek, tez juz sie pogubilem!
Marek podoba mi sie okreslenie "wmordewind" i musze przyznac ze mordowindbicie jest prawie codziennie, a czesto odbywa sie intensywne smaganie ryja!! Dziasiaj jednak bylo cudownie i byly tylko odloty!

Marek Strześniewski 2014-02-25 12:44:21

Parę lat temu brałem udział w jakimś wyścigu kolarskim w Berlinie, gdzie część trasy prowadziła przez Tempelhof. Pamiętam "wmordewind", który prawie mnie zdmuchnął z siodełka.

arkadiusz cichecki 2014-02-25 12:27:20

Zachowałbym daleko idącą ostrożność, w takich warunkach można odlecieć .... A tak nawiasem porównując z avatarem to mam wrażenie, że urosłeś jakoś.... Chyba, że to nie Ty tylko WaTRIat, albo odwrotnie.... pogubiłem się ... :-)
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test