brett sutton
Home Blogi "Klątwa IM" oraz inne przemyślenia....

"Klątwa IM" oraz inne przemyślenia....

Listopad 04, 2014 7 Komentarze Triathlon Jakub Masiuk

Dawno nie pisałem, ale jestem w miarę na bieżąco, dlatego jak spora część zacznę od cytatu

 

„Gdy emocje już opadną,

Jak po wielkiej bitwie kurz.

Gdy nie można mocą żadną

( tu mała zmiana, żeby było pod tri )

swych wyników cofnąć już..."

 

      Sezon skończony, jesień za oknem, zaczyna się okres nudnej pracy tlenowej. Wszystko prowadzi do zastanowienia się nad tym jak minął ten rok startowy i co chcemy osiągnąć w kolejnym. U mnie sprawa bardzo prosta, startów miałem jak na lekarstwo, podsumowując tylko tri -1 (słownie JEDEN).

Czyli zaduma powinna być krótka, choć jak się nad tym mocniej pochylić można przeanalizować również sam okres przygotowania. Czy mogłem zrobić coś lepiej? Czy czegoś nie przeoczyłem? Czy mogłem w Malborku wypaść lepiej? Płynąć , jechać, biec szybciej? Czy może jednak na biegu trochę odpuściłem? Czy dałem się oszukać głowie? A może inaczej, poddałem się myślą destrukcyjnym i zwolniłem, a mogłem cisnąć? Czy..... ?

Jest czas na analizy i zadumę, na podjęcie ważnych decyzji. Co dalej? Jak wszystko pospinać aby wszyscy byli zadowoleni i nikt nie „ucierpiał"? Jak poskładać te klocki w jedną sensowną całość? Co zmienić w treningu? Może spróbować inaczej? Na pewno muszę to zrobić inaczej, ale to już zupełnie inna historia...

     Tak czy owak tri mnie wciągnęło na maksa, chyba aż za mocno, ale tak już mam zawsze chcę dawać całego siebie, bezgranicznie jak się czegoś podejmę co sprawia mi przyjemność nie ma zmiłuj, wszystko albo nic. Nie wiem czy to dobre podejście, ale „...ten typ tak ma, tak musi mieć..." jak śpiewał Rysiu,  nie ten z Klanu ;-)

Po Malborku, na fantazji, myknąłem sztafetę biegową i później zacząłem delikatnie przygotowywać się do półmaratonu, ale niestety „klątwa IM" znów dała o sobie znać. Dzień przed, jak to zwykle w tym roku bywało, w domu zapanował szpital. Ja nie wiem jak te moje dziewczyny to robią, ale praktycznie przed każdymi zawodami, jak nie dwie to któraś z nich jest chora i cały misterny plan w ...

Tym sposobem z zaplanowanych startów udało mi się zrealizować  w sumie cztery, co przy liczbie startów Profesorre wygląda lekko śmiesznie, Artur w jeden miesiąc tyle zrobił :-)  Cóż, jak się nie ma co się lubi....

     Jakby tego było mało, klątwa przybrała nową formę, a mianowicie zwroty typu: „Ty nie dasz rady, nie zaniesiesz/przyniesiesz/załatwisz itp. tego, co to dla Ciebie, przecież jesteś człowiekiem z żelaza", „półmaraton będziesz biegł, co tak słabo, dla Ciebie to teraz betka..." itp. itd. Generalnie człowiek nie może powiedzieć, że jest zmęczony, nie za bardzo mu się chce, że czasem trening to tylko 12-15km biegu i to w tempie spacerowym. Wiem, że większość to zwykła przekora, ale czasami naprawdę wkurza, prócz resetu fizycznego przydałby się również psychiczny. Czego wszystkim życzę!

Komentarze (7)

Grzegorz Markowicz 2014-11-05 18:14:28

@Jakub spokojnie...plan planem a zycie zyciem. Chyba byłem zbytnim optymistą czasowo i zmęczeniwo:(:(:(. Tak wiec zawsze 1-2 trenigi wypadną planowo na regeneracje albo zyciowo.:):)

Bartosz Malinowski 2014-11-05 14:19:22

Apropo's:
[...]słyszysz spikera który w dziwnym niemieckim ) języku.....mówi. "Und jezt kommt zu unsJakub aus Polen"...tego nie rozumiesz ale po chwili slyszysz JAKUB FROM POLAND YOU ARE AN IRONMAN[...]

Kiedyś jadąc na trenażerku oglądałem relację z IM Kona z któregośtam roku. Mają w tych relacjach taki zwyczaj, że zawodnicy w wywiadach, jeden po drugim, powtarzają po angielsku: "I'm an Ironman" - ludzie z różnych krajów, z różnym akcentem. I tak sobie mówią: ...I'm an Ironman, ...I'm an Ironman, ...I'm an Ironman, ...I'm an Ironman, itd..., aż tu nagle któryś następny: I C H B I N E I N E I S E N M A N N !!!
Z początku myślałem, e się przesłyszałem, a potem tak się do siebie, jak jakiś głupek, śmiałem, że mało z roweru nie spadłem :-))))

Jakub Masiuk 2014-11-05 10:55:30

@Arku pracuję nad tym aby pojawić się za tydzień na gali, ale nie wiem czy się uda. Jeśli chodzi o odporność dziewczyn to o ile na tą mniejszą mam jeszcze jako taki wpływ tak i tej nieco starszej już nie zawsze ;-) @Bogna na razie mam inny sposób, spędzam w weekendy mnóstwo czasu z córką i wtedy wyłączam się ze wszystkiego innego i resetuje, nawet docinki Platiego mnie nie wzruszają :-))) @Grzegorz żeby się nie okazało, że to Ty będziesz czekał na mnie, patrząc na Twój plan przygotowań jest to całkiem możliwe. Tak czy siak mam nadzieję, że zdobędziemy tytuł IM na niemieckiej ziemi ;-P

Bogna B. 2014-11-05 10:18:06

Jakub, proponuję długie wybieganie tempem spacerowym, bądź długi wyjazd na rowerze (skoro jesień taka piękna) podczas którego zresetujesz się psychicznie oraz naładujesz się na "tu mi wisizm" odnośnie odzywek :)

Grzegorz Markowicz 2014-11-05 10:12:50

@Jakub..damy rade...wizualizuj sobie..... 5 lipca 2015 roku, godzina 18.48 Frankfurt...wbiegasz na stare miasto....czerwony dywan, tłumy ludzi, juz słyszysz spikera który w dziwnym niemieckim ) języku.....mówi. "Und jezt kommt zu unsJakub aus Polen"...tego nie rozumiesz ale po chwili slyszysz JAKUB FROM POLAND YOU ARE AN IRONMAN. Ostatnie 50 m.....z polską flaga wpadasz na mete i zegar zatrzymuje sie na 11 godzin 49 min i 24 sekundy:):):)...Czego ci życzę i co musi ci na razie wystarczyć:):):). Ewentualnie możesz sobie wizualizować ze jest 17.48:):):):) czego tez ci życzę albo 16.48:) > powodzenia pamiętaj, że pech zawsze sie kiedyś kończy i karta sie odwraca:):):) NO i mam nadzieje ze poczekasz na mnie na mecie:):):)

Plati 2014-11-04 15:58:23

pecha z tymi startami to miałeś, ale już go pewnie wyczerpałeś i 2015 lepszy :D - bo jak Ty nie dasz rady to kto człowieku z żelaza....:P ( sorki, ale jakoś nie mogłem się powstrzymać :DDDDD)

Arkadiusz Cichecki 2014-11-04 13:09:02

Jakubie, pewnie każdy zadaje sobie pytania typu ,,co robić aby treningi były efektywniejsze". Ty przed Malborkiem miałeś wielki niefart! Czy w tej sytuacji mogłeś zrobić coś więcej? Wątpię. Lepiej pomyśl jak wzmocnić odporność swoich pań aby ich choroby nie kolidowały ze startami.... Pewnie spotkamy się w przyszłą sobotę... :-)
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test