brett sutton
Home Blogi Cele muszą być ambitne...

Cele muszą być ambitne...

Grudzień 13, 2014 17 Komentarze Triathlon Aleksandra Góralska

...albo żadne. Do takich wniosków dochodzę po tych kilkunastu latach startów w triathlonach. Ciężko startować i cieszyć się z ukończenia kolejnych zawodów, wiedząc, że nie włożyło się w przygotowania tyle pracy ile chciałoby się włożyć. Dlatego zapisując się na Gdynię 2015, chcę pokonywać kolejne bariery i powalczyć o "życiówkę" na dystansie 1/2 IM ( czyli poprawienie czasu 4:57). Może pocieszę tym wpisem innych "zaganianych" bo zamierzam trenować średnio 10h/tydzień ( co i tak wydaje mi się nie mało). W mojej sytuacji rodzinnej to jednak wymiar maksymalny. Będę musiała szczególnie zadbać o dietę ponieważ synka karmie wyłącznie piersią więc żadnych odżywek nie tykam. Urlop macierzyński zatem mam zaplanowany!

O autorze

Od czternastu lat biorę udział w zawodach triathlonowych, próbuję pogodzić tą pasję z życiem rodzinnym. W kwestii treningu, diety czy regeneracji dużo eksperymentuje na sobie (i mężu- też zapalonym triathloniście) i wciąż sprawia mi tą ogromną frajdę. Ukończyłam ponad 70 triathlonów na różnych dystansach od super-sprintu po dystans Ironman. Prywatnie- mama 5,5 letniego Wincentego, 3 letniej Antoniny oraz 6 miesięcznego Leona.
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (17)

Aleksandra Góralska 2014-12-19 15:12:47

Marcin, ty się ze mnie nie nabijaj! A pierwsze spotkanie było śmieszne, długą chwilę nie wiedizałam że ty to ty. Bogna, musimy umówić się kiedyś na jakieś plywanie albo bieganie.

Bogna B. 2014-12-18 07:29:22

Znam to nic nierobienie na macierzyńskim:) Powodzenia!

Plati 2014-12-16 12:25:11

podziwiam :)

marcin konieczny 2014-12-16 09:22:27

ciśnij GórOlka :) Ola jest osobą, która natchnęła mnie do tri. pamiętam nasze pierwsze spotkanie w Suszu... ja szczypior - ona gwiazda olsztyńskiej sceny. A teraz to już gwiazda chyba katowickiej :)
Podziw!

Jakub Masiuk 2014-12-16 07:55:09

Olu ja podziękuję za takie nic nie robienie, wiem czym to pachnie i szczerze wolę iść do biura tam choć na chwilkę można odsapnąć czasami. W domu nawet jak mała/y śpi to i tak jest tysiąc innych rzeczy do zrobienie. Dlatego mimo tylu obowiązków 10h to naprawdę bardzo dobry wynik.

Aleksandra Góralska 2014-12-15 20:56:13

Dzięki za słowa otuchy, też mam nadzieję że głośno wypowiedziane plan bardziej motywuje do działania.
Bogna: 10 h, bo jestem na macierzyńskim, a przecież wiadomo że baba jak siedzi w domu to nic nie robi ;-)

Artur Pupka 2014-12-15 20:54:41

I wtedy bedziej juz Marciniem przez duze M! Twraz tez:) Zjadlo mi sie...

Artur Pupka 2014-12-15 20:53:56

Ty marcinie za 17lat ledwie przekroczysz 60tke! Mlodziutki bedziesz:))

Marcin Stajszczyk 2014-12-15 09:07:27

Cel ambitny, będę mocno trzymał kciuki! Za 17 lat też sobie wyznaczę ambitny cel... dla dziadka... ukończyć;)))

Bogna B. 2014-12-15 08:20:29

10h tygodniowo przy 3 dzieciaków, łał. Ja przy jednym ledwo 8h potrafię zrobić i to w szczycie treningowym:)
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test