brett sutton
Home Blogi Jak to robią Niemcy....

Jak to robią Niemcy....

Styczeń 26, 2015 37 Komentarze Triathlon Piotr Papierz

Napisz coś, pisz więcej! Smakujesz jak Merlot albo Malbec. Trochę się w głowie od tego wszystkiego zaczyna kręcić, żeby się tylko nie wywrócić...

 

 

Podejrzewam, ze to schlebianie ma na celu tylko jedno. Ci wszyscy "schlebiacze", chcą po prostu, odciągnąć mnie od treningu! No, ale jak to powiadają, przyjaciołom, a takich na AT co niemiara, się nie odmawia. Może się tylko narażę (oby!!!) czcigodnej małżonce ojca dyrektora, no ale to są tzw. Kollateralschaden, wiec .... po kropkach pisze dalej.

 

Mój przyjaciel WaTRIat, nie ma np. takich problemów, jak ja. Po pierwsze, nic nie pisze. Nie, żeby nie umiał, co to to nie. Podobno ma nawet więcej talentu do pisania, niż do sportu, ale nie chce i już.  No, a po drugie, mieszka za zachodnią granicą, gdzie całkowicie może się oddać swoim ulubionym zajęciom, czyli pływaniu, jeździe na rowerze i bieganiu. Tym bardziej, że u naszych sąsiadów, warunki ku temu, są całkiem niezłe. I o tym ma być ten wpis.

 

Tak jak w Ameryce wszystko się zmieniło po 11. września, tak u WaTRIata wszystko się zmieniło po 11.10.2014.  Od tego dnia WaTRIat zaczął chodzić po Berlinie z uniesiona głową! Wprawdzie, ma to tez swoje ujemne skutki, bo kiedy spacerował patrząc na ziemie, to znajdował od czasu do czasu, a to 10 a to 5, a to 20 Eurosków. A teraz nic. Ani centa. Jak to mówią d..a zbita. Być może powodem tego, jest ubożenie społeczeństwa niemieckiego, ja jednak będę się trzymał wersji, ze WaTRIat nic nie znajduje, bo patrzy w górę. I to jak patrzy!!! Cale 90 minut meczu wypisane jest na jego czole. Minuta po minucie!!! Chodzi po mieście nucąc sobie pod nosem hit ze stadionu narodowego "auwiedersejen, auwiedersejen, deutschland, deutschland auwiederesejen! a w jego niebieskich oczach niczym w "zeitlupe" widać bramki zdobywane przez Milika i Milę.

 

Dlaczego o tym pisze? Bo dopiero po wygranym meczu z Niemcami, po tej historycznej Victorii nad narodem przewyższającym wszystkie inne, WaTRIat odważył się zapukać do drzwi klubu triathlonowego. I pomyśleć, że gdyby Polacy z Niemcami nie wygrali, to on nigdy by się na taki krok nie zdecydował. Chciał nawet wysłać dziękczynnego sms-a do Rudawy, coś w rodzaju "dziękuję ci Adam" lub "Adaś jesteś Wielki" ale gdzieś mu się numer zawieruszył!

Trzeba dodać, że wybierając trening w klubie, WaTRIat, postąpił wbrew sobie. Do tej pory, był  bowiem przeciwny jakiej kolwiek opiece trenerskiej.

Po co? Po co mi klub, trener? Sam sobie dam rade.

Uważaj, uważaj, ostrzegałem. Niektórzy się strasznie zbroja na sezon 2015 i już nawet drugiego trenera zatrudnili!!!! No i? Aga (Radwańska) ma trzech trenerów, a najlepiej grała, jak trenowała z Piotrkiem. I po co jej to było? Ojca trzeba słuchać. Ojca rodzonego i ojca Dyrektora!

 

 

Wybór padł na SISU.

 

 

 sisu-Logo

 

Dla nie poinformowanych dodam tylko, ze SISU to jedno z 22 stowarzyszeń należących do Berliner Triathlon Union (BTU). BTU podlega DTU (Deutsche Triathon Union). DTU liczy 53.000 członków zrzeszonych w ponad 1.500 Stowarzyszeniach i Klubach Sportowych. Rocznie w Niemczech, w przeróżnych zawodach triathlonowych uczestniczy ponad 250.000 osób. Największe zawody odbywają się w Roth, Hamburgu, Frankfurcie i Wiesbaden. Do tego dochodzą również rozgrywki ligowe. Triathlon Bundesliga liczy 15 drużyn męskich i 14 damskich. W 2014 roku mistrzem, zarówno w rywalizacji kobiet jak i mężczyzn, została drużyna EJOT Team Buschhütten. W składzie m. innymi z Fernando Alarza, Frederic Belaubre, Gregor Buchholz, Will Clark i Theresa Baumgärtel, Svenja Bazlen, Charlotte Bonin, Jessica Harrison. Druga liga jest podzielona na ligę północną (18 drużyn męskich i 10 kobiecych) i południową (13 drużyn, tylko mężczyźni) Drużyna SISU występuje w rozgrywkach na szczeblu okręgowym. Niestety WaTRIat nie mieści się jeszcze w 1. składzie. Na szczęście też, nie musi, innym z drużyny, nosić sprzętu. Zasady znane z szatni piłkarskich, nie obowiązują w Triathlonie. Sezon Ligowy w Niemczech trwa od maja do lipca. Zwycięzcy wyłaniani są na 5 zawodach. Czy WaTRIat będzie kiedyś walczył o Mistrzostwo Niemiec? Kto wie? Życzymy mu tego z całego serca, w zwycięstwo nad Niemcami, wierzyli też tylko nie liczni!

- A jak wygląda tydzień z życia SiSU? -zapytałem, i dodałem niechcący,

mówi się Sisusa czy Sisiusia? Gdyby wzrok mógł zabijać, nie pisał bym pewnie tych slow, ale na szczęście, tak nie jest. Po 5 minutach grobowej ciszy, WaTRIat wydobył z siebie, pierwsze dźwięki.

Mówi się SISU!!!

3x w tygodniu pływanie. Pon.- Środa technika 1.5 godziny, w czwartek 2 godziny, długie odcinki. Wtorek bieganie, a w sobotę rower 3-4 godzin. Zimą 1,5 godziny MTB.

- Wow to nie źle, powiedziałem.

- Tak, ale ja chodzę tylko na pływanie. Rower i bieganie sam sobie organizuje. To znaczy? Biegam 3-4x razy w tygodniu.   Objętości rosną z każdym tygodniem, teraz ok. 60 km. Rower w domu na ELITE QUBO POWER FLUID. Zdecydowałem się na SISU, bo wstęp na basen w Berlinie kosztuje 7€, co daje 21€ tygodniowo czyli 85€ miesięcznie.W SISU place 120€ za rok, w tym już jest wolny wstęp na basen, no i komendy padają po niemiecku, co bardzo motywuje.

- To w sumie fajnie macie w tych Siuśkach, przepraszam Niemczech, wydusiłem z siebie.

- No. W lutym mamy zgrupowanie pływackie, moze przyjedzie Franciszka van Almsick.

- Acha, no szkoda że nie Janek Weißmüller, a nie, on już nie żyje.

- Czy ja ci mówiłem już, po co ja to wszystko robię? zapytał filozoficznie

- No tak. Dla satysfakcji, podroży, odreagowania, no i dobrej kondycji oczywiście.

- Tak to tez, Ale tak naprawdę, to mam tylko jeden cel. Zmiażdżyć Pupkę!

- Powodzenia!!!!!!

O autorze

po prostu WaTRIat
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (37)

albinp 2015-01-30 10:57:27

Nie no, Merlot, Malbec, czy nawet Zinfandel, to nie takie znowu siuśki... :)

Arkadiusz Cichecki 2015-01-29 20:40:37

Piotruś, żałoba w sumie smutna rzecz ale w tym wypadku jakaś dziwna radość mnie ogarnęła....

Piotr Papierz 2015-01-29 14:14:03

W Niemczech zaloba! I jeszcze nie wiadomo czy sie na kwalifikacje olimpijskie zalapia!

Marcin Stajszczyk 2015-01-28 21:16:08

Arek powiem szczerze, że wolałbym Niemców! Boję się, że szejkowie już wszystko opłacili, będzie trudno, w ręcznej możliwości drukowania są duże. Obym się mylił. Sportowo Katar jak się dopiero dowiedziałem to Hiszpański sztab trenerski i zawodnicy o klasycznych nie-Katarskich nazwiskach;) Naturalizowani Katarczycy rodem chyba z Bałkanów dlatego tacy mocni:)

Arkadiusz Cichecki 2015-01-28 19:49:49

Piotruś, najważniejsze, że wróciłeś do przytomnych! Nie idź już tą drogą... :-) Marcinie! Mecz pierwsza klasa! Przednie widowisko! Teraz przyjdzie nam zmierzyć się nie tylko z drużyną ale i z kibicami a co najgorsze z sędziami... ! Na razie świętujemy! Polska, biało-czerwoni!!! :-)

Marcin Stajszczyk 2015-01-28 18:50:50

Ale numer Niemcy przegrali z Katarem w 1/4... to jednak gramy z Katarem w piątek;))) I wierz tu człowieku Niemcom, przyjąłem w ciemno, ze wygrali;))) Ale to dobry znak, znaczy, ze w siusiakowie tylko w gębie mocni;)))

Marcin Stajszczyk 2015-01-28 18:42:29

Wracając do pierwszego komentarza w tym wątku.... POLSKA!!! Chorwaci do domu! Ale były nerwy, stałem gotowy do wyjścia na bieg od 40 min meczu i jak przegrywalismy trzema bramkami to chciałem już wychodzić, a tu nagle bum bum i już tylko jedna straty... i sie zaczęło, rozgrzewki przed biegiem nie potrzebowałem, tętno miałem dość wysokie;))) A w piątek, teraz sie Piotruś skup, gramy z Niemcami w półfinale!:)

Piotr Papierz 2015-01-28 15:33:42

Arek, ciekaw jestem, jak dlugo by ciebie trzymalo, gdybys wypil po butelce Merlot, Malbeca czy innego Zinfandela.

Arkadiusz Cichecki 2015-01-28 12:59:45

Piotruś, mam wrażenie, że to coś co wąchałeś zaczyna powoli puszczać... :-) Zdrowy rozsądek wraca.... Z wielką przyjemnością przybije Ci piątkę przed metą! :-)

Andrzej Kozlowski 2015-01-28 11:26:23

Piotrze ! Mysle, ze w czasie wyscigu za wszelka cene nie mozesz dopuscic do tego ze Profesorre siadzie Ci na ....orzechach . :-)
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test