brett sutton
Home Blogi powroty ....

powroty ....

Styczeń 27, 2015 14 Komentarze Triathlon Jakub Masiuk

     Od kilku dni o niczym innym nie słychać jak tylko o powrotach, niektóre mnie cieszą inne trochę mniej, ale po kolei.

Pierwszy to powrót zimy, tutaj z oceną mam problem z jednej strony fajnie bo jest biało i można „morsować" bez konieczności  szukania  zbiornika wodnego.  Złapał również mrozik i tutaj jest ta ciut gorsza strona tego powrotu, bo dziś rano delikatnie mnie zaskoczył. Nie sprawdziłem termometru wychodząc na trening myśląc, że będzie tak jak wczoraj w okolicach -1, a tu -8 dodatkowo wiatr który potęgował odczuwalność, ale przecież nie ma nie mogę ;-)

Drugi to opisany wczoraj na blogu przez redaktora Cicheckiego powrót do biegania. Tu z oceną nie mam najmniejszych problemów, cieszy mnie fakt, że zdrowie „dziadka" rośnie i znając upór wróci w pełni sił na sezon, co nie wróży za dobrze paru osobą z jego AG ;-)

Trzeci po części powiązany jest z pierwszym ponieważ wraz z zimą wraca moja „koleżanka", towarzyszka „jednostek siłowych". Dzięki niej, mam nadzieję, wzmocnią się moje nogi i będę mógł, bez wstydu, stanąć obok Arka na grupowym zdjęciu AT ;-) Dodatkowo ona nigdy nie marudzi, nie ma dla niej złej pogody, zawsze jest gotowa na kolejny trening, choć „czasami" się ociąga i trzeba ją ciągnąć...

 

poranny bieg

 

Liczę, że dzięki niej będę na biegu ciut mocniejszy niż w zeszłym sezonie, no ale skoro sama mistrzyni tak trenuje to coś w tym musi być. A o to jak prezentuje się z bilska i jest to jedyna "opona" którą u siebie toleruję ;-) 

 

fulda

 

Komentarze (14)

Sebastian Witek 2015-02-05 14:22:36

Jakub, jasne że zagladam i ostro trenuje do sezonu... tylko basen jak zawsze zaniedbuje :(

Bogna B. 2015-02-05 12:42:04

Z opon(k)ą to ja też biegam, tą brzuszną:)))

Łukasz Grass 2015-01-30 13:39:03

Prawie jak Justyna Kowalczyk z tą oponą! :-)

albinp 2015-01-30 11:01:09

O cholera... Mi się ciężko biega nawet bez opony (w każdym razie takiej na smyczy) ;)

Jakub Masiuk 2015-01-30 10:54:26

Seba Ty jednak czasami tu zaglądasz :-) Myślałem, że gdzieś się ostro "zaszyłeś" trenując do Malborka. Zobaczymy kto na kogo będzie czekał na tej mecie ;-) a na jakiś "soczek" po na pewno się wybierzemy, o ile nam Pan Plati znowu szybko po imprezie nie ucieknie ;-)

Sebastian Witek 2015-01-29 21:18:51

Kuba, Plati, pamietajcie na mnie poczekac na mecie w Malborku to jakies piwko zrobimy :P

Plati 2015-01-28 11:04:12

Kuba, rękawica treningowa w postaci treningów o 4:30 i tej "oponki" już wystarczające spustoszenie zrobiły :P
poza tym znając Ciebie to Malborku będziesz chciał pewnie zejść grubo poniżej 12h :DDD

Jakub Masiuk 2015-01-28 07:53:34

@Marcinie można tak powiedzieć że to jak bieg pod górkę, uda bolą trochę mocniej a po odpięciu opony prędkość, przy takim samym tętnie, wzrasta o ok. 20''/km. @Andrzeju póki co załatwiłem sobie jedną oponę, ale kolega mówi, że może mi przynieść taką od traktora, tylko nie wiem czy dałbym radę z nią biegać :-) Póki co mam w planach zwiększanie: prędkości, kilometrażu i wciąganie jej pod górę, według mnie wystarczy żeby zwiększyć obciążenie.

Andrzej Kozlowski 2015-01-27 23:00:10

Jakubie czy wraz ze wzrostem obciazen wzrasta srednica opony ? Podziwiam motywacje !!! Pozdrawiam !

Marcin Stajszczyk 2015-01-27 20:46:08

Jakub, to taka imitacja crossu? Po płaskim z opona to jak bieg pod górkę? Ale robi wrażenie... większe;)))
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test