brett sutton
Home Blogi Pierwszy obóz treningowy ;)

Pierwszy obóz treningowy ;)

Luty 23, 2015 24 Komentarze Triathlon Marcin Lipski

No i stało się !!!!!!!! ;))))))))))))))))))).


Jadę na pierwszy  obóz treningowy yeahhhh ;) . Szykuję się już do trzeciego sezonu, mam za sobą już parę startów zarówno na dystansie 1/4 jak i 1/2. Jedziemy w 4 chłopa  na Gran Canaria wybraliśmy jednak tą wyspę zamiast Fuerty ponieważ jest owiele cięższy teren do trenowania na rowerze ( więcej gór ). Mam nadzieję że w przyszłym roku będę mógł sobie pozwolić na profesjonalny obóz z grupą At team w tym roku pasuje mi tylko termin w którym jedziemy czyli 3-10 marca.

Wyjazd ma być typowo kolarski z domieszką biegania gdyż chcemy wykorzystać potencjał terenu ,  basen mamy pod domem więc pływanie bardziej rekreacyjnie.  Przez 3 lata trenowałem zawsze w tygodniu + wekendy nigdy nie było takiej objętości jaka mnie czeka na obozie w związku z tym mam do was pytanie odnośnie żywienia. Plan jest na rower od 4 do 6 godzin maxymalnie dziennie plus ew bieganie nie jedziemy na wyścigi tylko budować formę więc będzie to jazda max 2 strefa. Pytanie do was jak się  suplementować na takim wyjeździe przy trenowaniu zakładając 6 godzin dziennie.  Z odżywek zabieram białko regeneracyjne na noc kazeina,  bcaa,  żele, batony białkowe do jedzenia podczas treningów, vitargo w bidony. Głównie chodzi mi bardziej do właściwą suplementację rano oraz wieczorem po treningu o czym nie zapomnieć i jakiego błędu nie popełnić  aby przez te 7 dni starczyło mi sił ;). Zaznaczę że jadę tam pozbyć się również parę kilo dlatego nie chce przesadzićw węglami ale nie mogę też ich mieć za mało dlatego za cenne rady dziękuję.

Pozdr

Komentarze (24)

Marcin Lipski 2015-03-20 10:22:59

Z racji na 6 dniową jazdę po prawie 100 km dziennie musieliśmy trzymać waty aby się nie gotować i mieć siłę na następny dzień dlatego jazda nie była jak z torpedy ;)

Teraz odliczenie do września i Włochy ;)

Grzegorz Kędzior 2015-03-19 21:37:08

Fajny filmik... Mimo ze bylem to i tak zazdraszczam... tereny na rowerek są tam rewelacyjne, pogoda zresztą też :-) w moim przypadku to byly standardowe wakacje z Rodzina wiec rower pożyczyłem "tylko" na 4 dni (z 7 :-)) - najdłuższa trasa, którą zaliczyłem to własnie pętla z podjazdem po serpentynach ponad Mogan i potem przez Sorie powrót do Bahia Feliz - wyszło ponad 100 km ale "cisnąłem" ostro i zmieściłem się w 4h :-)

Marcin Lipski 2015-03-19 21:12:45

Oczywiście Pico zaliczone jak i Mogan ;) Średnia z całego dnia jazdy czasami była nawet 17 km/h ;) sam wiesz jakie tam są podjazdy ;)

Zrobiliśmy filmik z wjazdu zapraszam do obejrzenia.

https://www.youtube.com/watch?v=K5JWTwhi7Zs

Grzegorz Kędzior 2015-03-19 14:16:11

550 km w tydzień to całkiem ok :-) w szczególności biorąc pod uwagę ze większość pewnie po górach...
Zakładam że Pico zaliczone... Choć mnie chyba najbardziej podobał się podjazd bodajże przez Mogan na Sorie (super serpentyny :-)

Marcin Lipski 2015-03-19 13:28:46

Już po obozie mieliście rację człowiek uczy się na własnych błędach zrobiliśmy bardzo dużą intensywność z objętością i dopiero tydzień po powrocie doszedłem do siebie. W sumie pokonaliśmy 550 km rowerami Gran Canaria to piękna wyspa podjazdy niektóre sięgały 23\% i można było jechać non stop pod górę prawie 4 godziny ;) niebawem wkleję link do filmiku z wyjazdu. ;) A i jadłem co popadnie ;)

Marcin Lipski 2015-02-27 08:31:36

Na moim profilu na instagramie będziemy umieszczać fotki z każdego dnia na bieżąco

https://instagram.com/ferdek33/

Marcin Lipski 2015-02-25 20:29:06

Olu najgorsze w tym wszystkim wiem doskonale że masz rację całe życie człowiek uczy się na własnych błędach zobaczymy jak będzie chcemy dużo jeździć ale nie na zajechaniu więc kontrola samopoczucia będzie na pierwszym planie, nie chcemy się tam zajechać i nie będziemy kręcić na zajechaniu mimo że to dopiero mój 3 sezon trochę już mi do głowy nakładziono ;) Jeśli jeden dzień jedziemy mocniej następny robimy aktywną regenerację i kręcenie w tlenie. Nie wiem jakie są tam tereny ja bym nawet ubrał plecak i wyruszył na cały dzień w jakieś góry na pieszo to mi też wystarczy uwielbiam turystykę górską ;)

Aleksandra Góralska 2015-02-25 20:14:24

Moim zdaniem pomysł z 6 godzinami dziennie na rowerze trochę "oderwany od rzeczywistości". No chyba ze na codzień trenujesz 30 godz/tydz. Jeśli chces wrócić w trochę lepszej firmie niż wyruszając, bez kontuzji i przetrenowania radzę UMIAR!!! W tydzień nie da się zrobić tego co powinno trwać miesiąc nawet jeśli motywacje masz wielka jak Mounnt Ewerest. Wiem co mowię to będzie mój 15 sezon bez kontuzji, chociaż obóz na którym rzuciłam się na rower jak szczerbaty na suchary tez raz zaliczyłam. To był mój najgorszy sezon. Tak jak nie da się najeść na miesiąc do przodu tak samo nie da potrenować 4 razy więcej niż zazwyczaj.

Marcin Lipski 2015-02-25 16:50:32

Tak właśnie myślę aby trzymać się zasady od której mi teraz ładnie spada waga. Węgle do obiadu a później warzywa i białko szczególnie po wieczornym treningu.
Przetrstowałem teraz świetny produkt który na mnie bardzo dobrze działa jest to DEXTRO ENERGY SPORTS NUTRITION AFTER rewelacyjna odżywka po treningowa węglobiałkowitaminowa. ;)

Piotr Polanski 2015-02-24 20:46:23

Moim zdaniem na pewno nie objadaj się na noc, ponieważ wrócisz z kilkoma kilogramami na plus. Jedz to co zwykle, nawet na lekkim niedojedzeniu zawsze dopełnisz kalorie na treningu. Osobiscie polecam jakieś izo i banany. Zele sporadycznie. Nie przeginaj z tempem treningu i objętością. Uwierz mi, że i tak wrócisz ubity jak schabowy w niedziele :)
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test