brett sutton
Home Blogi hologramy... ?

hologramy... ?

Kwiecień 26, 2015 4 Komentarze Triathlon Jakub Masiuk

    Mój "wyimaginowany" przyjaciel z trasy Cracovia Maratonu niedawał mi spokoju. Wiem dałem ciała, że pomyliłem go z Grzegorzem, ale tak już mam, przed startem, na którym mi zależy, lekko się wyłączam i zamykam w swoim własnym świecie, odcinam się od wszystkiego dookoła i skupiam na zadaniu. Pisałem już trochę na ten temat po ukończeniu IM w Malborku. Nie mniej jednak, nie byłem na tyle odcięty, ani na tyle zmęczony, był dopiero jakiś 18-19km, żeby wymyśleć sobie kolegę do pogawętki. Trochę głupio się z tym czułem i postanowiłem odaleźć ten mój "hologram". Jakoże, na zdjęcia trzeba trochę czekać zacząłem od przeglądania filmu z mety, niestety nie udało mi się go wyłowić. Tak jak pisałem, gość zaczął mieć ciut za szybkie tempo i koło 21km odpuściłem, później nie zarejestrowałem, żebym go wyprzedził więc szukałem od 3:20 do 3:30 - nic. W tym momencie zaczałęm się już na prawadę martwić, czy aby napewno nie miałem omamów, zacząłem nawet sprawdzać listy z Karkonoszmana 2014, przecież "kumpel" mówił, że tak poznał mKona, a że ja miałem bufkę to mnie zaczepił. Nadal nic, znalazłem kogoś kto startował  tam i tu, miał czas w okolicach 3:30, ale to nie była ta osoba.Tu wątpliwości zaczeły jeszcze bardziej narastać, pomyślałem: "ok,przecież z kimś rozmawiałeś, nie panikuj i  spokojnie poczekaj na zdjęcia". No i dzisiaj eureka, jest, znalazła się zguba, to Jarosław Baj, a zdjęcie pochodzi z mostu gdzie proponowałem rozpoczęcie duathlonu

 

CM2015

 

ufff, jednak nie jest ze mną aż tak źle, choć na potwierdzenie mojego wcześniejszego wpisu świadczy jeszcze jeden fakt, od 32km zagłuszałem ból różnymi historiami i skupiałem się tylko na tym. Ostatnie 4km to była ostra walka, już nie było nikogo oprócz mnie i "zająca" biegnącego obok, a ostatnie 1,5km w ogóle słabo pamiętam. Gdzieś tutaj między 32km a metą, musiałem wyprzedzić mojego "kolegę" ponieważ ukończył on ten maraton w czasie 3:41:10 choć jak mówił celował w 3:37, jednak na półmetku go chyba trochę za mocno poniosło....  :-)

 

    Tu jeszcze zdjecie dla Platiego z półmetka, wysyłam sms aby go zmotywować ;-P

 

pomtek

Komentarze (4)

Jakub Masiuk 2015-04-27 10:00:43

@Plati nie widzę przeciwwskazań ;-) @Grzegorz nie wiem czy będę startował za rok, generalnie zrobiłem to co chciałem. Jak zaczynałem przygodę z bieganiem mówiłem sobie, że chcę osiągnąć czas poniżej 3:30 i to zrobiłem, od tego czasu apetyt mi nie urósł, ale nigdy nie mów nigdy. Bardziej zastanawiam się aby pobiec za rok jako zając.

Plati's TriWay 2015-04-27 07:16:21

Kuba dzięki, następnym razem na skypie pogadamy podczas zawodów :DDDD

Grzegorz Kędzior 2015-04-26 13:35:02

Najważniejsze że zagadka została rozwiązana :-)
Za rok - jeśli wytrwam w reżimie treningowym - pewnie znów będę biegł maraton w Krk - tym razem na czas pomiędzy 3:20 a 3:25. Jeśli tez będziesz biegł to będzie szansa żeby pogadać :-D. Chyba że będziesz atakował 3:15.. Wcześniej pewnie spotkamy się gdzieś na starcie tri.

Andrzej Kozlowski 2015-04-26 12:33:50

Jakub, dochodzenie godne Porucznika Columbo ! Brawo ! Pozdrawiam ! :-)))
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test