brett sutton
Home Blogi rowerowy maj.....

rowerowy maj.....

Czerwiec 02, 2015 4 Komentarze Triathlon Jakub Masiuk

      Maj jak zwykle miał być spod znaku roweru. W zeszłym roku udało się w tym miesiącu zrobić 935km w ciągu 21 jednostek treningowych w czasie 33h40min. A jak to wyglądało teraz? Nie najgorzej czyli 923km - 11treningów - 31h30min + 2 jednostki na rowerze stacjonarnym, o czym już pisałem wcześniej, które w sumie zajęły mi 2,5 godziny. Jeśli dodać do tego pływanie 14,5km - 7 jednostek - 5h10min, bieg  137km - 18jednostek - 12h10min oraz to, że w weekend majowy odpuściłem treningi na rzecz czasu spędzonego z rodziną, ale dość aktywnie, w trzy dni zrobiłem maraton spacerując, to jak na mnie miesiąc zaliczam do całkiem udanych.  Najbardziej jednak jest zadowolony z ostatniego weekendu. W pracy mieliśmy wyjazd integracyjny, zorganizowano nam wycieczkę rowerową do Ojcowskiego Parku Narodowego, gdzie spędziliśmy piątek, całą sobotę i powrót w niedzielę, jak dla mnie bomba. Czas wolny mogliśmy sobie sami zorganizować, więc dla mnie kolejna super sprawa, postanowiłem, że w końcu  wybiorę się na dłuższą wycieczkę rowerową. W piątek miałem rozgrzewkę, 40km ze wzniosem ponad 400m, gdzie nie które podjazdy miały nachylenie  9-10%. Z wieczornego grilla uciekłem w miarę szybko, tak żeby móc z samego rana udać się na trening. Jakież było moje zdziwienie, jak przed 5 rano nadal dwóch kolegów pilnowało ognia.... Pożegnali mnie słowami, że jestem zdrowy inaczej, po czym każdy udał się w swoją stronę. Trasa wyglądała tak:

 

maj 2015

 

W sumie wyszło 200km, ze wzniosem 1600m w czasie 7h. Po rowerku, poszedłem jeszcze chwilkę pobiegać, zrobiłem w sumie tylko 5km, ale końcowe 1,5km to podbieg, wznios ok. 150m.

      W niedzielę, dołożyłem kolejne 30km po górkach i tak o to zakończył się mój „rowerowy maj".

Teraz czeka mnie jeszcze ok. 2-3 tygodni bardziej wytężonej pracy treningowej, od jutra będę stacjonował nad naszym pięknym morzem, a później już luzowanie aż do startu we Frankfurcie, zobaczymy na co się przełożą dotychczasowe treningi....

Komentarze (4)

Bogna B. 2015-06-04 21:02:18

Ja mogę tylko napisać WOW, ŁAŁ!!!

Marcin Stajszczyk 2015-06-02 17:26:16

Spokojny jestem o Twojego IM we Frankfurcie:) Bardzo ładnie! Ja w maju tylko 756 km na rowerze, w kwietniu trochę więcej 865 km;) W maju zabrakło mi 4 dni (wyjazd) i przez to uciekło ok. 100 km na pewno;) Bieg słabo, kwiecień ok. 150 a maj ok. 140 km a pływanie standardowo ok. 25 km na m-c. Aha... ja nie trenuje w tym roku do pełnego;)) Pozdr.!

Sebastian Witek 2015-06-02 17:10:02

O kuźwa ales nakręcił :)

Arkadiusz Cichecki 2015-06-02 12:43:56

Wow! Ale kilosów pierdyknąłeś! No, no.... :-)
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test