brett sutton
Home Blogi jak nie dać się słońcu i wygrać z samym sobą?

jak nie dać się słońcu i wygrać z samym sobą?

Lipiec 01, 2015 5 Komentarze Triathlon Krzysztof Dominikowski aka Dajmond

O tym,że los triathlonisty jest ciężki niczym praca w kopalni,albo i w hucie, wie już kazdy,kto nawet triathlonu nie spróbował,a przynajmniej choć czyta nasze blogowe wypociny. Tak wiem,wiem-zaleciało lekkim sarkazmem,ale wszak mamy szczyt sezonu w PL,imprez co tydzień tyle,że nie wiadomo już gdzie startować,a na każdej z nich należy zaliczyć „życiówkę”.

 

Sam psioczę,a łapię się na tym,że chyba jestem taki sam i celuję w coś,co może nie jest mi pisane w tym roku. Ale do rzeczy. Po dość udanym debiucie w 2014 na 2 ćwiartkach- Poznań 2:32 i Mrągowo 2:25, od jesieni ostro wziąłem się za treningi i ten rok postanowiłem powalczyć o jakieś laury,przynajmniej w M30 lub M35 w zależności od wielkości imprezy. Wiosna przywitała mnie optymizmem: 1:27 na półmaratonie w Sobótce,gdzie troszkę jest pod górkę ,przy mojej wadze 83kg,pokazało,że biegowo jest dobrze. Pracowałem ambitnie nad pływaniem,bo tu zawsze tracę najwiecej(pewnych nawyków po 30-tce cięzko się pozbyć niestety i technika nie zawsze wygrywa z temperamentem),zakupiłem nowy rower-taki,który niby sam jeździ,bo traithlonowy,polubiłem nawet trenażer i podjazdy. Do tego nadal katowałem się interwałami na biegowych sesjach i cierpiałem na treningach core-jakaś trauma z podstawówki mi została chyba. No,ale szło dobrze i pojechałem do Sierakowa na test formy na dystansie ¼. Wynik mnie lekko rozzłościł,bo zupełnie pogłubiłem się w wodzie-startowałem z prosami,a z nerwów i niedopatrzenia(nie posmarowałem,nie prysnąlem niczym) zaparowały mi tak okulary,że do pierwszej boi poleciałem na dyrektora wręcz-żabką,by ogarnąć 1 boję. Potem było już lepiej,ale czas był za słaby na docelowe 2:20 na mecie i nawet mocny rower 1:14 i przyzwoite bieganie,nie pomogło,by zaliczyć wymarzony czas. Ale dla wytrwanych sportowców amatorów,bo takimi tu wszyscy jesteśmy-porażka oznacza czas analizy i przegrupowań. Wnioski wyciągnąlem i poprawilem pływanie +bieg. Wynik Mietkowa potwierdził bliskość do szczytowej formy 2:22 i 13 m. w open. Niespodzianką było 5 miejsce w M30. Znów nadszedł czas analizy,tym razem już dużo bardziej taktycznej-jak przeżyć bieg w tempie 4:00/km,bo taki zakładałem na ćwiartce,w takim upale???

postanowiłem wrócić do tematu sprzed kilku dni,bo jest on jakże aktualny,gdy za oknem tak wysokie temperatury-w końcu lato mamy,a najwieksze imprezy wg mnie Poznań i Gdynia właśnie przed nami.. Fachowcy piszą: "trenować i sie aklimatyzować,nawadniać się i chłodzić zarazem",a ja się pytam,jak poradzić sobie z głową,ktora mówi,że boli i trzeba zwalniać? Brzmi może dość prozaicznie,ale za 3 tygodnie Poznań i mój debiut na połowce. Przygotowania idą pełną parą i albo w Polsce,albo w Niemczech staram się naginac czasoprzestrzeń,by znaleźć czas na mocne i długie sesje. Jakoś to nawet wychodzi. Zeszły tydzień np.w pt 97km roweru w 1 zakresie i 10km crossowego biegu zaraz po na 4:20-30/km, dzień przerwy i 16km biegu po lekkich górkach w 2 zakresie. Teraz jestem we Frankfurcie,gdzie panuje wręcz afrykański klimat: temp 33-37 stopni i zero chmur i wiatru. wierzę,że się da biegać w takich warunkach i budowac dalej formę,ale czy uda się utrzymać tempo na biegu-sam nie wiem. Cel to złamać 4:50 w debiucie na polowce,ale najwiekszym problemem może okazać się w moim pprzypadku nie żywienie,a właśnie wysoka temperatura,która zwyczajnie mnie oddetnie psychicznie i żadne napisy na bidonach i ulubione piosenki,nucone pod uchem raczej nie pomogą.zastanawiam się,jak z tym wygrać?jak wygrać z samym sobą?. A Wy jak radzicie sobie z takim klimatem na trasie?

O autorze

Sportowiec-amator,ale z dużymi ambicjami, pozytywnie zainfekowany w 2013 roku triathlonem. dzielę czas miedzy rodzinę,pracę w Europie i radosne trenowanie.
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (5)

Dajmond80 2015-07-02 09:59:36

Arku,dzięki za pochwałę wyników. dużo mnie to kosztowało przez ostatnie 10 miesiecy,bo człowiek dużo podróżuje a I rodzinę trzeba ogarnąć-dwojka dzieci też chce mieć ojca,a nie oglądać go jedynie na zawodach :-P A wracając do zawodów w weekend, to jest to niezbity fakt-dziś już we Frankfurcie jest 35 stopni,a na weekend ma jeszcze ponoć lekko dogrzać. miejscowi mówią coś o 38 stopniach,co jest naprawdę warunkami na "łomżing" bardziej,niż sportową walkę ;-) moja waga 83kg przy 186cm nie sprawia mi jakiś problemów,ale jak pisał Arek "czwórki" dostają w kość,co może mieć też częściowo przyczyne w mocnym rowerze,gdzie staram sie za wszelką cenę dogonić dobrych pływaków. Jakub,kurcze Twój start we Frankfurcie mnie chyba podbudował,w Poznaniu będzie raczej tylko chłodniej-czyli szybciej. dziś lecę niestety do Polski,więc z kibicowania nici...Powodzenia!!! :-)

Łukasz Górnicki 2015-07-02 07:31:55

Niestety mam to samo z temperaturą ale czym cięższy zawodnik tym gorzej znosi upały, waże 85 kg.

Jakub Masiuk 2015-07-02 06:26:16

Dajmond bardzo Ci dziękuję za tekst o Frankfurcie, pocieszyłeś mnie chłopie. W niedzielę jadę tam na IM a Ty mi tu, że tam jest Afryka. Nawet założyłem się z Profesorre o jakiś tam wynik, ale w tym wypadku chyba będę musiał renegocjować warunki ;-) Tak czy inaczej trochę jestem podłamany, bo to kompletnie nie moje warunki, ja wolę jak jest zimno

Arkadiusz Cichecki 2015-07-02 06:03:00

To normalna rzecz, że proporcjonalnie do wzrastającego upału spada nam wydolność. Moja rada to korzystać z czego się da. Jest lód, upychać go wszędzie, pod czapkę za kostium, w dłonie... Są kurtyny, trochę zwolnić, gąbki, wyciskać wodę, chłodzić ,,czwórki". Inna sprawa, że wszyscy mają takie same warunki.... Swoją drogą, ładne wyniki chłopie! :-)

Grzegorz Kędzior 2015-07-01 22:19:33

Hmm... W moim przypadku upał to nie problem bo wysokie temperatury mi nie przeszkadzają (w przeciwieństwie do niskich gdy marznę na rowerze)... Stad tu akurat nie pomogę :-/ ps przy okazji dodam ze nie do końca zgadzam się ze wstępem tzn wg mnie "ciężki los i orkę" :-) triathlonisty jest w stanie zrozumieć tylko inny triathlonista :-D
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test