brett sutton
Home Blogi Bandytyzm, chamstwo, totalny brak wyobraźni…. Czy po prostu coś bez nazwy?!

Bandytyzm, chamstwo, totalny brak wyobraźni…. Czy po prostu coś bez nazwy?!

Lipiec 13, 2015 17 Komentarze Triathlon Arkadiusz Cichecki

O Sporcie i jego idei można pisać w nieskończoność. Pięknie ujął to nasz wielki rodak Jan Paweł II: „Każdy rodzaj sportu niesie z sobą bogaty skarbiec wartości, które zawsze trzeba sobie uświadamiać, aby móc je urzeczywistnić. Ćwiczenie uwagi, wychowywanie woli, wytrwałość, odpowiedzialność, znoszenie trudu i niewygód, duch wyrzeczenia i solidarności, wierność obowiązkom - to wszystko należy do cnót sportowca. Zachęcam was, młodych sportowców, abyście żyli zgodnie z wymaganiami tych wartości, abyście w życiu byli zawsze ludźmi prawymi, uczciwymi i zrównoważonymi, ludźmi, którzy budzą zaufanie i nadzieję"

 

Jak to ma się do zdarzenia, które poruszyło ostatnio nasz światek triathlonowy?!

W niedzielę zaglądam na fb i oczą nie wierzę, mój kolega Tomek Mrówa daje komunikat tej treści (cytuje za jego przyzwoleniem):

,,Chamstwo w triathlonie, czyli o tym jak wylądowałem w szpitalu...

W ten weekend startowałem w zawodach tri w Radłowie na dystansie 1/4IM. Po starcie na polówce w Suszu brakuje jeszcze mocy, więc zawody z treningu, ale nie ma co ukrywać liczyłem na wysokie miejsce. Po słabym pływaniu i ogromnej gafie z kaskiem w strefie zmian, zdenerwowany zacząłem mocno naciskać na pedały. Średnio 320Wat i kolejni zawodnicy znikali za plecami... aż do 16/20km.

Tutaj bowiem wyprzedzając kolejnych zawodników zwróciłem panu z numerem 39 uwagę by nie zachowywał się jak totalny frajer jadąc 50cm na kole swojego kolegi i pojechałem dalej (zawody odbywały się w konwencji bez draftingu). Po chwili owy delikwent – ( nazwisko podane na fb) dojechał do mnie, wyzwał od najgorszych i mocno popchnął swoją ręką w mój bark. Na liczniku grubo ponad 40km/h, momentalnie straciłem panowanie nad rowerem i reszty można się tylko domyślić.

Samego wypadku dokładnie nie pamiętam – medycy zrobili swoją robotę, bandaże, zapinanie kołnierza na szyję, karetka i 5h w szpitalu począwszy od tomografu i usg a skończywszy na sesji zdjęć rentgenowskich.

Nie piszę tej informacji by się żalić na fb, lecz takiego chamstwa w całej mojej przygodzie sportowej nigdzie jeszcze nie spotkałem i nikomu nie życzę.

Co więcej jeden z wolontariuszy od organizatora zawodów lub kibic (nie jestem pewien) jest w posiadaniu filmu, na którym całe zdarzenie zostało zarejestrowane, stąd proszę o udostępnienie by udało się do tego filmu dotrzeć."


Ręce, wszystkie członki a nawet majtki opadają! Jakieś podrzędne zawody o przysłowiową pietruszkę... chociaż co tu dużo mówić w zawodach mistrzowskiej rangi gdzie adrenalina buzuje o wiele mocniej, nic takiego postępku nie usprawiedliwiłoby! Czy koleś, który posunął się do tego był kompletnie pozbawiony wyobraźni, czy nie zdawał sobie sprawy, że może zrobić z drugiego człowieka kalekę... a może drzemią w nim jakieś instynkty mordercze ?! Tak jak napisał to Janusz S w jednym z komentarzy na fb :,,wyrywać chwasty"! Moim zdaniem taki jegomość powinien mieć wilczy bilet, nie powinien być dopuszczony do żadnych startów! Ewentualnie w worku pokutnym z napisem ,,Przepraszam, nigdy więcej, nie zachowam się jak półmózg" odbyć pielgrzymke....

 

Musiałem dać upust emocjom.... Może ,,pojechałem" zbyt ostro,  po bandzie....  Ja jak ja - a on!?

O autorze

"Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą" Fiodor Dostojewski
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (17)

Bogna B. 2015-07-16 11:35:31

Mam nadzieję, że ten..., hmmm brakuje mi słowa na jego określenie, bo mocno niefajne by one były, nie wystartuje, nie zostanie dopuszczony już do żadnych zawodów. Kurcze, przecież dla wielu z nas to jest zabawa, odskocznia, a nawet dla osób zajmujących się zawodowo sportem to jest zdrowa rywalizacja a nie bój na śmierć i życie.

Andrzej Załęski 2015-07-16 10:16:38

Popychanie na rowerze to jest sprawa dla policji, przecież to ewidentny atak mogący spowodować zagrożenie życia lub kalectwo. Oprócz karetki organizator powinien był wezwać i policję, która rzeczowo (mam nadzieję) wyjaśniłaby sprawę.

Z tym, że źródłem konfliktu w tej sytuacji, było jak rozumiem, podejrzenie o drafting. Tak sobie myślę, jeśli sędziowie rzeczywiście za tym nie nadążają, czy na tego typu zawodach nie powinno być jednej czy dwóch kamer w przypadkowym miejscu filmujących kolarzy i po przejrzeniu zapisu po prostu sędziowie nie powinni dyskwalifikować? Przecież to rozwiązałoby problem, nikt nie musiałby wyręczać sędziów

wojciech sosnowski 2015-07-14 11:49:55

Na FB już jest niezłe piekło z tego powodu, ale oczywiście dobrze. Najlepszy pomysł ma Emil Wydarty, żeby napisać do szkockiego klubu kolarskiego, żeby wyciągnął konsekwencje wobec niego.

Mateusz Borek 2015-07-14 09:05:57

Kurcze, ze tez takie rzeczy sie zdazaja. Ja sie zastanawiam, gdzie jest policja, bo koniecznie trzeba to zglosic, przeciez to jest usilowanie spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Wstyd i nic wiecej, nie wiem to ktos chcial osiagnac 'eleminujac' kolejnego zawodnika, ale jak widac wszedzie mozna spotkac chama. Smutne ze wchodzi to takze do triathlonu.
Wogole ostatnio w koncu zaczalem biegac z powrotem na osiedlu (o ludzkiej porze) i owszem coraz wiecej osob biega, ale coraz mniej machnie reka na przywitanie, a jak juz kogos wyprzedzasz to czesc Ci prawie nikt nie odpowie, owszem sport staje sie coraz bardziej modny, ale nie idzie to w parze z kultura.

Piotr Górski 2015-07-14 09:02:38

Nie powinno to się wydarzyć.
Uważam, że środowisko triathlonowe w PL powinno zareagować na taką sytuację, by następne takie (albo gorsze w skutkach) się nie zdarzały.

Mam nadzieję, że sprawca nie sypia i zareaguje właściwie na to co zrobił, o ile go na to stać.?

Taka sytuacja podlega pod KK. Nie możemy przejść obok tego obojętnie.
W tym momencie powinniśmy zadać sobie pytanie:
A co jeśli trafiłoby na mnie?

Trzymam kciuki za zdrowie Tomka i szybki powrót do treningów

Pawel Chalacis 2015-07-13 23:39:17

Ban powinien być nie w Polsce ale na świecie. Adam powinien sam zgłosić się na policję i wyjaśnić zanim po niego przyjdą.

Kilka startów w triathlonie a już takie akcje odstawiać?

http://www.athlinks.com/Result/Search#!athlete/adam\%20chmielowski

Tomasz Kacymirow 2015-07-13 20:47:06

Coś ala pobudka. Startowałem zaledwie trzy razy a juz dwa razy byłem świadkiem czegoś co łagodnie można nazwać przejawem wyścigu szczurów a mniej chamstwem. Ale co to za różnica komuś zajechać drogę bryką bo nie ustąpił czy taranować rowerem albo prawie najechać bryką za zwrócenie uwagi czy walnąć pompką. Niektórzy zmieniają tylko środki a nie

Michał Sulkowski 2015-07-13 19:12:35

W dniu zawodów, tj. 12.07.2015r. na trasie rowerowej doszło do niebezpiecznego wypadku z udziałem zawodników – Tomasza Mrowca i Adama Chmielowskiego. Opierając się na relacjach świadków wydarzenia, Komisja Sędziowska podjęła decyzję o dyskwalifikacji zawodnika z numerem 39 – Adama Chmielowskiego. Przyczyną dyskwalifikacji jest złamanie zasad rywalizacji sportowej.

Norbert Charhouli /dyrektor zawodów/

Jakub Masiuk 2015-07-13 19:10:24

Najlepiej byłoby dotrzeć do tego filmu wtedy pewnie wyjaśniłoby się co i jak, aczkolwiek jeśli się potwierdza słowa Pana Tomka to jak nic solidarnie ban na wszystkie zawody w Polsce. Skoro wyścig szczurów zaczyna pojawiać się nawet w tri to już nie dobrze....

Arkadiusz Cichecki 2015-07-13 18:32:44

Żeby była jasność, ten wpis miał na celu nie tylko napiętnowanie konkretnej osoby, dlatego celowo nie podałem nazwiska. Różnie to mogło być w feworze walki... Chciałbym aby zadział jak przysłowiowy kubeł zimnej wody na tych, którym takie myśli chodzą po głowie i dopinają swego za wszelką cenę, nawet cenę cudzego zdrowia.....
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test