brett sutton
Home Blogi Dobroczynne skutki porażenia prądem

Dobroczynne skutki porażenia prądem

Październik 19, 2015 23 Komentarze Triathlon Marek Strześniewski

Kolejny sezon startowy minął jak sen złoty, a my weszliśmy w Sezon Leczenia Kontuzji (SLK).

 

Niektórzy mają ich więcej, niektórzy mniej. Niektóre ustępują szybciej, a niektóre są oporne i uparte.

 

Pomyślałem, że może ktoś zechce skorzystać z doświadczeń starszego kolegi.

 

Po sezonie 2014 jako pamiątka zostały mi piękny medal IM w Kopenhadze i coś naderwanego w lewym biodrze. Mimo upływających tygodni standardowe procedury, włączając w to modły i egzorcyzmy, nie dawały pożądanych rezultatów.

Wtedy do akcji wkroczył Pierwszy Doktor Farmacji i Wiodący Dietetyk Kraju. Wykorzystując technologię GSM polecił mi półtajny gabinet w Konstancinie.

Dostałem numer telefonu i nazwę „ARPwave". Potem ustaliłem adresik www.TechnologieRS.pl .

 

Zaczęło się googlowanie i czytanie prozy obcojęzycznej. Pomijając cały szum marketingowy i buńczuczne zapowiedzi sukcesu dowiedziałem się, że:

 

1. Na początku w sprawę zamieszanych było w USA dwóch panów T – Thomas i Thompson.

2. Jeden wymyślił maszynkę do generowania prądów, a drugi metodę rażenia nimi

3. W tle były metody z ZSRR, gdzie prądem próbowano zachęcić zawodników do ambitniejszych występów na Olimpiadach

4. W ciągu ostatnich 20 lat metoda rozlała się na cały świat

 

Zadzwoniłem i umówiłem się.

Pierwsza wizyta była za darmoszkę, chociaż cała kuracja (10 wizyt) do najtańszych nie należy.

 

Zgodnie z opatentowaną metodą „Search & Destroy" wyszukuje się na ciele pacjenta punkty w pobliżu miejsca kontuzjowanego, które wykazują zaburzenia w reagowaniu na prąd. Następnie wykorzystując takie sąsiadujące ze sobą miejscach przepuszcza się przez kontuzjowane miejsce impuls elektryczny przypominający naturalny sygnał systemu nerwowego.

 

Jego natężenie (a może napięcie? – zawsze byłem słaby z fizyki) wzrasta w kolejnych sesjach.

W czasie, kiedy pacjent jest podłączony do aparatury i nie może uciec, personel zmusza go do wykonywania zestawu prostych ćwiczeń aktywizujące kontuzjowane miejsce. Fachowo nazywa się to połączeniem elektrostymulacji z indywidualnie dobranymi ćwiczeniami, a całość to korygowanie wzorców ruchowych.

 

Prowadzący terapię zachęcają do wzmożonej konsumpcji białka w trakcie kuracji i unikania dodatkowych treningów. Ja oczywiście wiedziałem lepiej a ponieważ nie mogłem biegać, to rowerek - i owszem w dużej dawce. Niestety, okazało się gdzieś około piątej sesji, że jeśli przychodziłem podmęczony to ledwo dawałem radę wytrzymać zwiększające się natężenie (a może było to napięcie?).

 

Żeby nie wyszedł z tego tekst promocyjny wspomnę tylko, że po 7-8 sesjach biodro przemówiło do mnie ludzkim głosem i mogłem zacząć biegać. Mnie pomogło, a sądząc po wpisach na ścianie nie byłem pierwszy i było tam kilku tuzów i tuzic polskiego biegania. Widziałem też kilka nazwisk z list startowych różnych triathlonów.

 

Jestem ciekaw, czy ktoś z Was doświadczył już tej metody. No i oczywiście, co na to nasi eksperci medyczni?

O autorze

Profesjonalny amator z lekką nadwagą szukający równowagi między siłami napędu a oporu. Najwyżej sklasyfikowany przez IRONMAN/WTC zawodnik w Polsce w kat. wiekowej w latach 2012 - 2015. IRONMAN Silver All World Athlete 2016
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (23)

Marek Strześniewski 2015-10-21 11:44:20

Gdynia w lata nieparzyste...

Piotr Papierz 2015-10-21 08:35:10

@Marek, czyli 2016 bez Gdyni? @Arek wchodze...

Arkadiusz Cichecki 2015-10-20 16:16:55

Piotruś, rozumiem, że wchodzisz w to a nie odgrazasz się tylko.... Tomus, Antoni M to twardy zawodnik, trudno go pokonać ale jest szansa, że wystartuje w kaftanie bezp. ;-)))

Tomasz Kacymirow 2015-10-20 15:01:25

Słyszałem że zapisali się też Jarosław K., Beata. Sz., Antoni. M, Ewa K., Bronisław.K., Grzegorz.S, Paweł. K,, Ryszard.P, Janusz.K-M., Leszek.M., Janusz.P, inny Janusz.P i inni. Oj będzie się działo .....

Piotr Papierz 2015-10-20 14:13:10

Arek, podejrzewam, ach tam, moge smialo to powiedziec, ze w tych zawodach bym z Toba wygral!!!!!

Arkadiusz Cichecki 2015-10-20 13:59:20

Marek, Kuba super wiadomości! Piotruś zapłacę w browarach, ile uda Ci się wlać do paszczeki :-)))

Jakub Masiuk 2015-10-20 13:53:03

Zapisał się również Grzegorz M., Paweł B. Rafał D. wszyscy na dystans długi, więc z AT coraz więcej osób będzie w Poznaniu. A na połówce też są nasi Jan P., Wojciech Ś., Gosia R., Adam S., Adam D. Jak kogoś pominąłem to sorry.

Marek Strześniewski 2015-10-20 12:14:16

Arek, połówkę w Poznaniu już opłaciłem:)

Piotr Papierz 2015-10-20 11:21:47

wprawdzie mam bardzo zle wspomnienia z Poznania z tego roku, ale moze na Olimpijke dam sie namowic. Ile placisz? Jakie proponujesz warunki?

Arkadiusz Cichecki 2015-10-20 11:03:12

Ej, Staruchy, zamiast się przekomarzać zapiszcie się lepiej na Poznań! :-) Jest już Tomasz K, Jakub M i ja. Waha się jeszcze Jarek S ale z pewnością się zdecyduje. Byłaby fajna banda! Dystanse do wyboru.... Nic tylko wątroby zapasowe zabrać! :-)
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test