brett sutton
Home Blogi Wtórny Alfabetyzm - odcinek III

Wtórny Alfabetyzm - odcinek III

Październik 22, 2015 20 Komentarze Triathlon Marek Strześniewski

Dziś od K do N.

 

 K:   Kontuzja

 

       Nieoczekiwane i niepożądane wydarzenie w życiu sportowca. Często ukrywające się za określeniami: zwichnięcie, uszkodzenie, obtłuczenie, zranienie (kontuzja odniesiona w czasie treningu porannego) czy uraz (to samo miejsce, kolejny raz).

 

Co do powodów pojawiania się kontuzji fachowcy są zgodni. To może być za mało treningu lub przetrenowanie, zbyt dynamiczna rozgrzewka lub brak rozgrzewki. Odwodnienie, zasolenie, przemęczenie lub przeciążenie.

 

W celu uniknięcia kontuzji należy unikać biegania, skakania, jazdy innymi pojazdami niż samochody opancerzone, rzucania, łapania i picia. Lista aktywności kontuzjogennych jest dość długa i zawiera wszystkie czasowniki kończące się w bezokoliczniku na „-ć".

 

L:    Lemondka

 

       Zwana również przystawką, podpórką lub z angielska aerobars, chociaż ta ostatnia nazwa powinna być zarezerwowana raczej dla batonów energetycznych jedzonych na świeżym powietrzu.

 

Lemondka jest montowana na kierownicy (lub zamiast kierownicy) roweru szosowego. Pozwala przyjąć bardziej aerodynamiczną pozycję.

Nazwa pochodzi od nazwiska amerykańskiego kolarza Grega LeMonda, który w 1989 roku zastosował to urządzenie w trakcie finałowego etapu indywidualnej jazdy na czas i wygrał wyścig Tour de France.

 

Jednak prawdziwymi twórcami tego wynalazku były w latach 70-tych dwie siostry, panie Eugenia i Wanda B. Codziennie od godzin porannych do zmierzchu przyjmowały w swoich oknach na pierwszym piętrze pozycję aero. Na parapetach układały poduszki, a na poduszkach łokcie.

Nazywaliśmy je „Poduszkowce" chociaż raczej lemondki powinny się teraz nazywać „gieńki" lub „wandki".

 

Ł:    Łydka

 

       Jest symbolem zdrowia, energii, uprawiania sportu i swobody seksualnej. Przynajmniej u Gombrowicza.

Może być niestety także przedmiotem kontuzji, takich jak tzw. „łydka tenisisty" lub (tfu...tfu... na psa urok) naderwania ścięgna Achillesa.

Może też być niezłym miejscem na gustowny tatuaż.

 

Zgrabna łydka biegacza/biegaczki biegnących przed nami pozwala lepiej radzić sobie z monotonią długiego dystansu. Niestety, coraz modniejsze są skarpety podkolanówki lub „łydko-uciskacze" skutecznie eliminujące wspomniany wyżej aspekt estetyczny.

 

M:    Moc

 

     Piękna i mityczna bogini sportów wytrzymałościowych. Większość zna ją jedynie z opowiadań mistrzów i obietnic trenerów.

Częściej mamy do czynienia z jej brzydką siostrą o imieniu Niemoc.

 

Mocy szukamy pojedynczo i grupami. W trakcie długich biegów. Po lesie lub górach. Także wielogodzinnych treningów rowerowych.

 

Kiedy nam się wydaje, że już czujemy jej słodki i orzeźwiający oddech na naszej spoconej twarzy przychodzi koniec sezonu i obowiązkowe roztrenowanie.

Wtedy rządy obejmuje jej gnuśna i leniwa siostra.

 

N:    Nadwaga

 

    Termin blisko powiązany z „Dietą" (patrz: odcinek pierwszy alfabetu).

Permanentny stan ciała sportowca przed sezonem, po sezonie i bardzo często w trakcie sezonu.

Nadwaga to liczona w kilogramach superata, na której nikomu nie zależy.

 

Można ją obliczyć według wzoru:

 

OW – WI = Nadwaga (kg)

 

gdzie:

OW - obecna waga

WI - waga idealna

 

Nadwagi można się pozbyć poprzez: wytop, cieniowanie lub zamurowanie wejścia do kuchni.

O autorze

Profesjonalny amator z lekką nadwagą szukający równowagi między siłami napędu a oporu. Najwyżej sklasyfikowany przez IRONMAN/WTC zawodnik w Polsce w kat. wiekowej w latach 2012 - 2015. IRONMAN Silver All World Athlete 2016
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (20)

Marek Strześniewski 2015-10-26 15:53:20

No jeszcze nie, ale się przełamuję...

Piotr Papierz 2015-10-26 12:44:56

Marek, nie wierze ze trenujesz, chyba ze "kopytko Losia"!!!!

Marek Strześniewski 2015-10-26 10:22:02

Jarku, ja wiem, że te ..."pisz, Marek, pisz" oznacza - .."nie trenuj Marek, nie trenuj"....
"

Jarosław Swiniarski 2015-10-24 06:48:11

Dc. Już trwa burza mózgowa, wdrażanie nowej strategii treningowej, obmyslanie taktyki startowej, nie mówiąc o wyścigu zbrojeń

Jarosław Swiniarski 2015-10-24 06:43:33

Marku, te komplementy jakkolwiek szczere to zasłona dymna

Marek Strześniewski 2015-10-23 22:18:17

i tak, wzajemnie się komplementując, doczekamy wiosny...

Jarosław Swiniarski 2015-10-23 17:38:43

Marku, za oknem robi się szaro, buro, a Twoje wpisy skrzą dowcipem, robi się miło i ciepło jak przy kominku, a Koledzy zręcznie dorzucają drew :)))

Arkadiusz Cichecki 2015-10-23 14:17:48

Piotruś, nie mamy tyle czasu! Poza tym o ile się orientuje wymienieni przez Ciebie artyści nie uprawiali tri i siłą rzeczy musieli być wolniejsi! Marku, powiedziałem Arturowi wprost, że stał się bezplodny twórczo. .. wspomniał coś o jakieś niebieskiej tabletce, że da radę.... Bogus, nie dosyć, że bijesz starszego i mniejszego to jeszcze masz rację... M.S powinien startować pk., bez wątpienia jest mistrzem pióra.

Bogusław Pergoł 2015-10-23 13:26:04

Marek, zdominowałeś kącik blogowy pod względem ilości i jakości. Czekam na dłuuugi finisz :-)

Piotr Papierz 2015-10-23 11:30:09

@Marek, Pupka wolno pobiegl, to wolno pisze...:)
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test