brett sutton
Home Blogi Wykuwanie siebie - marzenia się spełniają

Wykuwanie siebie - marzenia się spełniają

Październik 27, 2015 4 Komentarze Triathlon Potal

W poprzednim sezonie debiut w sprincie rozbudził apetyt i nie mogłem doczekać się tegorocznych wyzwań. Zakupiłem szosowy rowerek i jeszcze jesienią sporo pokręciłem. Tymczasem w listopadzie, na początku przygotowań dopadła mnie kontuzja - na szczęście dwutygodniowa przerwa w aktywnościach biegowych wsparta solidnie pływaniem - kolejny raz postawiła mnie na nogi i w grudniu zacząłem systematyczne treningi - z mocnym planem startów w kilku imprezach na dystansie 1/4 i olimpijskim. Sezon otworzyłem, jak wielu z nas biegowo - życiówka w półmaratonie warszawskim i Orlen Warsaw Marathonie pokazała, że kierunek jest słuszny. W pracy, po opisaniu moich triplanów - dostałem dofinansowanie do stroju startowego :) Ponieważ jestem niewymiarowy, strój kupiłem po przymiarce w Brodnicy. Producent stroju ogłosił konkurs na największe sportowe wyzwanie z fajnymi nagrodami - napisałem o moich planach zrobienia pełnego dystansu do 45 roku życia (czyli do 2018). W Brodnicy - pierwsze duże zawody - wszystko poszło gładko, trasa rowerowa była dość wymagająca i skupiony na jeździe, nie pomyślałem o piciu - kiedy sobie przypomniałem na biegu - było już za późno - ale dałem radę. W Nieporęcie było już bezbłędnie i kiedy na mecie zobaczyłem wynik poniżej 3h - popłakałem się z radości. W międzyczasie przyszła wiadomość niesamowita - w konkursie wygrałem pakiet startowy na IRONMAN 70.3 w Gdyni. Byłem gotowy mentalnie i fizycznie - objętościowo moje treningi były ustawione pod połówkę i stało się. Początek sierpnia był juz dawno zaplanowany - urlop w Kołobrzegu - co pozwoliło mi się dobrze przygotowaćw zakresie organoleptycznym (słona woda). No i kupiłem wreszcie piankę - nowa jakość w mojej triprzygodzie.

Kilka długich wyjeżdżeń i konsultacje z doświadczonymi kolegami (dzięki Bart) pomogły mi właściwie zaplanować odżywianie, wszystko było dopięte. Kilka dni przed zawodami w Gdyni, podczas szybkiej przejażdżki góralem po kurorcie z krzaków wybiegły dzieci - ostre hamowanie, klasyczny lot i na koniec uderzenie w tył głowy rowerem, ale co nas nie zabije to nas wzmocni - oprócz siniaków i otarć wsio w parjadkie. W Gdyni byłem dzień wcześniej - czuć było wielkie święto triathlonu - kolejka do stref nie dłużyła się ani ani, bo można było pogadać np z redaktorem Dowborem :). Wieczorem pasta party u Rodziny, trochę niespokojna noc - duszno było, rano fajny chłodek, lekki deszczyk i poszło... Wszystkie elementy układanki złożyły się w całość - byłem jak w transie - wszystko zagrało, choć był jeden moment zwątpienia, kiedy wbiegłem po raz pierwszy na Świętojańską do piekarnika, na szczęście trasa zakręcała w stronę morza i powiew wiatru rozciągnął me usta w uśmiechu, który dowiozłem do mety. Sezon zakończyłem olimpijką w Przechlewie, zimne, deszczowe zawody wynagradzał gorący doping i poczucie wypełnienia planu z nawiązką - bez kontuzji, z ogromnym apetytem na kolejne sezony. Po zasłużonym odpoczynku, zaczynam już treningi. W przyszłym roku zaplanowałem po jednym starcie miesięcznie od maja do września - w tym dwie połówki.  Życzę wszystkim, aby każdy kolejny sezon przynosił niespodzianki, nie tylko wynikowe, ale tak motywujące jaką dla mnie był IRONMAN 70,3 w Gdyni. I oczywiście, żeby omijały nas kontuzje. Do zobaczenia na zawodach w 2016 - pozdrowienia dla całej społeczności TRI.

O autorze

Pływam, pedałuję, biegam, po wymieszaniu trich składników zamierzam cieszyć się smakiem powstałego koktailu
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (4)

Piotr Papierz 2015-10-30 11:46:56

Jak Potal wpis poczynil, to i moze ja cos bym skrobnal.....Niezle, Gratuluja i dozobaczenia na TRIasie

Marek Strześniewski 2015-10-28 17:48:23

Wykuwaj Potal, mieszaj i delektuj się! Powodzenia w realizacji planów.

Arkadiusz Cichecki 2015-10-27 19:15:47

Ładny sezon, rozsadne plany. Wpis pelny entuzjazmu a ten niezbędny do kontynuaci tridrogi. Tak trzymaj.

Jakub Masiuk 2015-10-27 15:29:07

Gratuluję, fajny wpis pełen optymizmu i wiary w lepsze jutro. Powodzenia w realizacji celów, nie tylko tych na 2016, ale przede wszystkim ukończenia IM.
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test