brett sutton
Home Blogi Syndrom Roku Olimpijskiego

Syndrom Roku Olimpijskiego

Listopad 12, 2015 10 Komentarze Triathlon Marek Strześniewski

W wypowiedziach zawodowych sportowców często przewija się wątek następnej olimpiady. Albo chcą po niej zakończyć karierę, albo chcą osiągnąć szczyt formy. Albo jedno i drugie.

Czasami ujawniają skrytą nadzieję, że ich największy konkurent już nie da rady za cztery lata.

Przedstawiciele dyscyplin olimpijskich programy treningowe mają rozpisane w cyklach czteroletnich.

 

olimpics 3

 

Okazuje się, że podobny mechanizm występuje w triathlonie amatorskim.

W rozmowach z kilkoma kolegami pojawił się wątek oczekiwanego przejścia do następnej kategorii wiekowej. Zwykle pojawia się w formule:

 

- ..." już w przyszłym roku (za rok/za dwa - niepotrzebne skreślić) przechodzę do wyższej kategorii. Wtedy im pokaże!

 

- ..." sezon miałem kiepski. Byłem najstarszy w mojej kategorii" -

 

..." za dwa lata będę walczył w +40, (+50, +60, +120 – niepotrzebne skreślić) i wtedy na pewno złapię slota na Kona

 

olimpic 6

 

Chociaż w naszej dyscyplinie może lepszym odniesieniem byłyby Konkursy Pianistyczne im. Fryderyka Chopina.

Nie to, że jesteśmy takimi wirtuozami. Po prostu odbywają się one co 5 lat i my w takim samym rytmie zmieniamy kategorie wiekowe.

Rzecz ciekawa – triathloniści cieszą się, że będą starsi! Oni tego wyczekują i pożądają!

Jesteśmy w tym zakresie ewenementem kulturowym.

Większość ludzi nie chce się starzeć i mijające lata traktują jak nieodwracalne przekleństwo. Ale nie triathloniści!

Może nie boimy się upływających lat, bo treningi nas odmładzają?

 

Pamiętam jeden moment w moim życiu, kiedy i ja chciałem mieć więcej lat. Było to tuż przed „osiemnastką". Wiele sobie obiecywałem po osiągnieciu pełnoletności. Niewiele z tych oczekiwań udało się zrealizować. Te, które się spełniły, w większości były rozczarowujące.

 

Przygotowania do przejścia do następnej kategorii czasami przyjmują formy planowania mocno długoterminowego. Jeden z naszych kolegów, doskonały triathlonista i reprezentant Polski na ostatnich Mistrzostwach Świata na Hawajach, chociaż młodziak i ma dopiero 39 lat, kupił sobie książkę, jak utrzymać szybkość i siłę po „pięćdziesiątce".

 

A wystarczyło zadzwonić do któregoś z nas „oldtimerów".

 

olimpic 5

O autorze

Profesjonalny amator z lekką nadwagą szukający równowagi między siłami napędu a oporu. Najwyżej sklasyfikowany przez IRONMAN/WTC zawodnik w Polsce w kat. wiekowej w latach 2012 - 2015. IRONMAN Silver All World Athlete 2016
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (10)

Marek Strześniewski 2015-11-14 10:03:21

Tomku, zaczynam się o Ciebie martwić.... To mnie spotkałeś w okolicach Żytkiejm! Umówiliśmy się, że wpadniecie do nas. Żona upiekła placek ze śliwkami, a ja zmroziłem butelkę Kopytka Łosia. Czekaliśmy, czekaliśmy .... i nic. Teraz zaczynam rozumieć. Musisz zdecydowanie odstawić masełko i czerwone mięso.

Tomasz Kacymirow 2015-11-13 15:31:18

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony cieszę się że będę od przyszłego roku w nowej grupie wiekowej z powodów jak opisane. Z drugiej boję się trochę czy postępujące z wiekiem objawy nie będą stanowić przeszkody. Czy w dobrym kierunku popłynę ? Czy znajdę swój rower? Czy będę potrafił zmienić buty na biegowe. A najbardziej się boję czy jak wreszcie dobiegnę, to poznam najbliższych na mecie. Coraz częściej mnie to dotyka. Choć wpis Marka przywraca nieco nadziei. Kilka dni temu w okolicach Żytkiejm na Suwalszczyźnie ujrzałem biegnącego Strześniewskiego - w końcu to jego rejony - nic w tym dziwnego. Widziałem go co prawda od tyłu ale po przebiegnięciu za jego plecami półmaratonu w tym roku nie było to nic trudnego żeby go rozpoznać nawet nie widząc twarzy. Kiedy zrównałem z nim samochód, głupawo zagadnąłem i o dziwo kiedy zwrócił swoją twarz w moim kierunku lekko zdziwiony moim zagajeniem, okazało się jednak że to nie Marek. I znowu mnie to spotyka pomyślałem z rozżaleniem i tak mnie to męczyło aż do dzisiaj kiedy przeczytałem a właściwie zobaczyłem Marka wpis. Marku musisz zmienić koniecznie zdjęcie profilowe i dać sobie trochę luzu bo widać że sezon miałeś w tym roku dość intensywny. ! A poza tym co to za impreza w której startowałeś z tak wysokim numerem. Jakiś Boston czy co ?

Marek Strześniewski 2015-11-13 08:42:23

....."ci odlatują, ci zostają..." . Sami widzicie, że kalkulacje kto przechodzi z nami do następnej kategorii, kto zostaje i na jak długo, są równie interesujące jak układanie planów startowych czy treningowych:)

Jakub Masiuk 2015-11-13 08:19:42

Łukaszu czyli ostry niefart, z deszczu pod rynnę :-) ale o ile się nie mylę to tylko przez rok później jeden wskakuje wyżej, a drugi cały czas zostanie w niższej więc będziesz miał rok spokoju ;-)

Łukasz Grass 2015-11-13 06:57:09

W przyszłym roku 40+... koniec oficjalnej walki z panem Dowborem...coś mi się wydaje, że w tej kat. będzie jeszcze mkon...ech...

Dariusz Strenziok 2015-11-13 06:50:28

W przyszlym roku 50+...juz sie nie moge doczekac ;) Fajny tekst Marku, jak zawsze zreszta, dzieki!

Jakub Masiuk 2015-11-13 06:20:41

U mnie póki co takiego syndromu nie ma, ale to wynika z tego ze nie mam parcia na slota, albo utracia komuś nosa wiec nie czekam z niecierpliwością na zmianę kategorii. No chyba ze wagowej ale tu wprost proporcjonalnie odwrotnie ;)

Piotr Jaworski 2015-11-12 21:59:39

Na Gali niestety nie będę.
Zdiagnozowano u mnie wprawdzie "syndrom roku olimipijskiego" ale to chyba nie wystarczy żeby brać udział w tak zaszczytnych uroczystosciach.
Może nadarzy się kiedyś sposobność żeby się poznać. Może na jakiś zawodach w roku olimpiskim lub w okresie przygotowawczym do owego.
Trzymam kciuki za zaangażowany dłuższy tekst.
Pozdrawiam

Marek Strześniewski 2015-11-12 21:34:03

Pozdrowienia dla mojego Wytrwałego Czytelnika :). Piotrze, czy będziesz w sobotę na Gali?

Piotr Jaworski 2015-11-12 19:55:43

Bardzo trafne spostrzeżenie.
Mam wrażenie jakbyśmy na ten temat rozmawiali - bo ja też tak mam - a przecież się nie znamy!

Jak zwyle fajne - ale dlaczego takie krótkie!
Ja ciągle czekam na coś dłuższego-poważniejszego ;-)

Pozdrawiam
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test