brett sutton
Home Blogi Słodko-gorzki smak wygranej

Słodko-gorzki smak wygranej

Listopad 17, 2015 3 Komentarze Triathlon Jakub Masiuk

Dlaczego właśnie taki tytuł? Bo jak to zawsze u mnie bywa, nie jest tak,  aby nie mogło być lepiej i by było idealnie.

W sumie powinienem się cieszyć bo drugi rok z rzędu zostałem wybrany Blogerem Roku, ale zasady wyboru, według mnie, nie są idealnym sposobem na wybór tego naj. Wiem również, że niektórzy będą sądzili, iż tytuł ten przypada temu kto ma więcej znajomych z dostępem do internetu i kto lepiej poinformował ich o tym, że głosowanie zostało rozpoczęte ;-) Po części mają rację, pewnie większość z głosów która została oddana, pochodziła od rodzin i znajomych którzy zaglądają na AT rzadko, od tzw. Święta, lub w ogóle. Zresztą podobnie było z głosującymi na daną imprezę roku, większość z nich to nie są stali bywalcy naszego portalu, tylko osoby które przeczytały na FB, na profilu danej imprezy, że właśnie została nominowana do takiej nagrody i można głosować. Cóż takie zasady, więc trzeba je uszanować, pytanie nasuwa się jedno czy można je zmienić, aby faktycznie wybrać tego naj?

Wydaje mi się, że można, to tylko dobra wola redakcji i postuluję raz jeszcze, aby zastanowić się nad sposobem oddawania głosów. Pisałem o tym w zeszłym roku i wydaje mi się, że stworzenie jakiejś kapituły z osób czynnie udzielających się na AT jest dobrym pomysłem, każdy podawałby swoją trójkę, lub tylko zwycięzcę, a po zsumowaniu głosów wiedzielibyśmy kto faktycznie jest najlepszy. Można również zostawić możliwość głosownia na stronie, ale jego wynik były tylko składową ostatecznej oceny. Uzyskalibyśmy w ten sposób wartościowy wynik, tytuł nabrałby większej rangi i prestiżu.

Dlaczego o tym piszę? Ponieważ uważam, że w tym roku, podobnie jak w zeszłym, byli ode mnie lepsi. Po ogłoszeniu nominacji, przeczytałem fragmenty blogów i widziałem u siebie błędy z których chciało mi się śmiać. Jak ja w ogóle mogłem umieścić tak nie spójny i źle zredagowany materiał? Pewnie emocje wzięły górę, no ale poszło w eter, trudno, nauka na przyszłość.

Według mnie w tym roku, najlepsza trójka to :

 

Marek Strześniewski –zasypał nas taką ilością tekstów, tak dobrej jakości, że nie mogło być inaczej.

 

Arkadiusz Cichecki – sorry Arku, że znowu drugi na mojej liście ;-) , ale Marek był ciut lepszy, a zeszły rok należał do TriWariata, w tym trochę zaniemógł, miejmy nadzieję, że nie na długo.

 

Bogna B. – chyba jedyna kobieta, jeśli się mylę to przepraszam, która regularnie pisze bloga i komentuje na AT

 

Na zakończenie chciałem przytoczyć cytat, jak to zgrabnie ujął Marek: „...Złośliwi szeptali, że pomyliły się koperty i dostaliśmy tę z ubiegłego roku.” Ciekawe czy tylko ze zwycięzcą czy również pierwsza trójka była taka sama jak w zeszłym roku? Coś mi się wydaje, że tak….

Komentarze (3)

Marek Strześniewski 2015-11-17 14:41:06

Jeśli można dorzucić moje dwa grosze. Raz jeszcze dziękuję za życzliwość i miło mi, że się podoba. Co do regulaminu, to wszyscy się zgadzamy, że wymaga on korekty, jasności, jednoznaczności, etc. Jestem właśnie po niskokalorycznym lunchu z Redaktorem, ale ustalenia są krzepiące. Gwarantuję, że w przyszłym roku konkurs będzie miał nowe i czytelne reguły. Może też kilka kategorii. Już tego dopilnuję!!

Arkadiusz Cichecki 2015-11-17 11:28:48

Sory Kuba ale to Twoje subiektywne odczucia. Jeden woli torcik a inny śledzika. Wprawdzie poświęciłem jeden wpis odnośnie ewentualnego regulaminu ale skasowałem go i przyznałem do błędu. Nie chciałbym aby z tego wyszła jakaś niezdrowa rywalizacja, którą możemy toczyć na płaszczyźnie sportowej, chociaż też niekoniecznie….
Faktem jest, że Marek odbiega od wszystkich blogerów poczuciem humoru, dystansem do siebie i niebywałą lekkością pióra, którą z pewnością zazdrości niejeden zawodowo utrzymujący się z pisania. Chyba tylko Piotruś mógłby próbować dotrzymać kroku ale bidula cierpi na jakąś niemoc artystyczną. Być może wenę nie dokarmiał i po prostu dala nogę. :-)))
Zresztą z każdego pisanego bloga czy komentarza można wyłuskać jakąś perełkę. ,, Z żadnego punktu widzenia nie wolno być ślepym”...

Co zaś się tyczy mojego pisania to chyba jestem za bardzo skoncentrowany na własnej osobie. Nuda Panie!
Z drugiej strony takie analizy chyba są trochę pozbawione sensu. Blog powinien być nacechowany przede wszystkim otwartością, stanowić pomost miedzy nami a to, ze się różnimy jest nawet fajne i nie wiem do koca czy powinno być oceniane….. ale to takie tam moje rozważania, nie mające żadnego znaczenia…. Chyba przez chorobę mam za dużo wolnego czasu a chciałoby się już do treningu.... :-)

Bogna B. 2015-11-17 11:11:44

Jakub, brawo prawda broni się sama. Dziękuję za ten tekst, chociaż w Twoim zestawieniu czuję się jak Polska reprezentacja siatkówki, 10 wygranych spotkań trzecie miejsce i brak kwalifikacji do Rio, najsmutniejsze podium w życiu.
Bez metafor, moja propozycja na Blogera roku jest następująca:
Głosują tylko triatloniści zarejestrowani na AT w dniu ogłoszenia konkursu po zalogowaniu się pod swoim imieniem i nazwiskiem (loginem).Wybieramy jednego Blogera na którego oddajemy głos i to widać aż do rozstrzygnięcia konkursu, (bez żadnej ciszy wyborczej, bo znowu wygrana będzie niespodzianką :)) Proste i uczciwe, a czy możliwe – zobaczymy. Jakub jeszcze raz … gratuluję, pozdrawiam.
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test