brett sutton
Home Blogi Obnażyli mnie!

Obnażyli mnie!

Luty 14, 2016 16 Komentarze Triathlon Arkadiusz Cichecki

Mam wrażenie, że jakieś zatwardzenie panoszy się na blogu. Owszem, Nadbloger siłą rozpędu i pewnie po trosze z poczucia obowiązku za laurki oraz zaszczyty, które Go dostąpiły, błyśnie swoim piórem niczym Excaliburem .... Król Artur milczy. Tzn. milczy publicznie, prywatnie bombarduje mnie swoimi objętościami i wyczynami . A ja się tylko zastanawiam skąd (jakby nie patrzeć już stary pryk :-)) ma w sobie tyle animuszu?!

Piotruś a może WaTriat, nie wiem już który bardziej z nich odgraża się TUTW. Ba, proponuje nawet przekupstwo! Pięćset w łapę, idzie z duchem czasu...! Tylko żeby komuś dać, trzeba komuś zabrać... kogo namierzył nasz Janosik nie wiem. Radzę zachować czujność!

Paweł Ch, dość aktywny na swoim blogu niechcący budzi nas ze snu zimowego ogłaszając start a my zdezorientowani, zastanawiamy się co jest grane...  czy czegoś nie przespaliśmy?! A ten ze stoickim spokojem informuje, że to połówka w Port of Tauranga czy jakaś inna cholera w NZ.

Niby taki bezruch ale wytrawni czytelnicy śledzą, kontrolują, inwigilują, rzekłbym wyprzedzają nawet tych co u steru.... Wystarczyło, że nie pojawiłem się kilka dni na AT a już na skrzynkę dostałem cztery maile z dziwnymi pytaniami, czy coś się stało.... Tak serio, to bardzo miłe było, świadczy ... zresztą co ja tu  będę się produkował, wiecie o czym to świadczy.

 

Tak tu sobie pierdu, pierdu ale w końcu trzeba przejść do meritum. Kto mnie obnażył!?

Otóż za namową Mariusza Wędrychowicza wybrałem się na obóz pływacki z Warsaw Masters Team do COS w Wałczu. Nawiasem, gdy podzieliłem się tą informacją z Tomaszem K  spytał czy nie pozamieniałem się z ,,czymś tam" na głowę - ,,siedzisz na basenie i jedziesz na urlop na basen?!" Hehe...

Wiadomo, prawnik musi być logiczny do bólu. U mnie z logikom średnio o asertywności nie wspomnę. Nie mogłem odmówić Mariuszowi . Pojechałem, nie żałuje. Jakie było moje zaskoczenie, że w pokoju znalazłem się razem z Dziukiem! Tak, naszym blogerem! Ktoś powiedział ,,świat jest duży, tylko krąg osób o podobnych zainteresowaniach mały" . Darek okazał się super kumplem! Razem, dzielnie przeżywaliśmy katusze w wodzie i łapaliśmy dziwne figury. W pierwszym dniu trafiłem do grupy pływaków, 4,5 km pękło a Mario piał z zachwytu, że stary triathlonista wyrobił z pływakami! Taaa... tylko nie wiedział ile mnie to kosztowało! Wizja następnych dziewięciu treningów w takim tempie i objętości (zakładane 50 km przez tydz!) przytłoczyła mnie! Jak przeżyje to będę jak ząbi, pomyślałem albo bark mi pierdzielnie! Wystarczy, że z dwugłowymi mam kłopoty a o żadnych para-tri nie słyszałem. Poszedłem do innej grupy, mniej zaawansowanej, którą prowadził Andrzej Skorykow, również znany i ceniony trener o dużych pokładach cierpliwości, szczególnie do paralityków mi podobnych.

Wszyscy byliśmy filmowani, później nastąpiła analiza. Zobaczyłem siebie jak pływam a konkretnie jak przemieszczam się w wodzie bo z pływaniem niewiele miało to wspólnego. Wnioski – praca u podstaw! Mozolne eliminowanie złych nawyków a jest tego.... Czy się uda, nie wiem, będę próbował. Potwierdza się to co kiedyś mówił Andrzej Kozłowski, biegać i jeździć możesz sam ale pływania powinieneś uczyć się pod okiem fachowca, przynajmniej w pierwszym okresie.

Reasumując, fajny obóz, świetny ośrodek, super ludzie, klawa atmosfera!

Acha, nie tylko triathloniści są nawiedzeni, pływacy też! :-)

 

 Dziuku - dzięki!  ;-)

Wacz

O autorze

"Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą" Fiodor Dostojewski
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (16)

Marcin Stajszczyk 2016-02-18 10:13:13

Artur Przyjacielu gdzie Ty te świstaki widziałeś? W Szwajcarii?;)) Niedźwiedź Artur budzi się z zimowego snu... idzie wiosna trzeba brać do się pracy;))) Ale akurat ostatnio rozłożyła mnie infekcja więc nic z tego... Artur ale ja nie napisałem, że to będzie marny sezon akurat dla mnie... może się jakoś wywinę:))))))

Artur Pupka 2016-02-17 13:44:12

Marcin!!! Marny sezon...?! A świstak w te sreberka zawija?!:))))

Arkadiusz Cichecki 2016-02-16 09:45:12

Jarek, ja jeszcze wolniej chwytam.... nie odniosłem się do komentarza Marka... Marku, to taki chwyt marketingowy, skoro przeczytałeś to znaczy, że działa :-P

Jarosław Swiniarski 2016-02-16 09:25:36

Arek, chciałbym tak kuśtykać jak Ty ;)
Boguś, mam nadzieję, że dotrwam do Susza :) a Ty zakończysz bieg na mecie ;)
Marek, jednak wolno myślę, czy Twój niedosyt to może wynika z ukrytych preferencji ;)

Arkadiusz Cichecki 2016-02-15 20:50:44

Jarek, może to powód, że kustykam... Nie wierz Bogusiowi... Wiem dlaczego tak mocno piluje biegi.... żeby spierdzielic przed tymi, którym miał stawiać.. :-))

Bogusław Pergoł 2016-02-15 14:48:09

@Jarek - w Suszu będzie OK (piwo)? :-)

Jarosław Swiniarski 2016-02-15 14:15:04

@Arek, jesteś odwrotnością szewca co bez butów chodzi, można powiedzieć, że chodzisz w dwóch parach naraz :)))
@Boguś, nie ściemniaj, wiem, że biegłeś dyszkę w Gdyni, no i wisisz mi piwo za wynik w pólmaratonie ;)
@Marcin, przegrywasz licytację w dół, ja nadal chodzę na basen raz w tygodniu ;)

Arkadiusz Cichecki 2016-02-15 13:57:47

Boguś, chciałbym po prostu ładnie pływać a na nartach już byłem, mam nawet pamiątkę - problemy z dwugłowymi... :-)
Marcinie, trochę przesadziłeś, nie 4 a 3,8 km... Nad dwugłowymi nie chcę się rozwodzić bo dałbym tylko przykład swojej głupoty. Co do Ciebie, rozumie, że tegoroczną olimpiadę odpuszczasz i wchodzisz w czteroletni cykl przygotowawczy do następnej :-)
,,pływanie jest przereklamowane", powiedział po raz enty Mkon, wychodząc z wody chyba poniżej 1h w IM! :-P

marcin konieczny 2016-02-15 13:01:11

pływanie jest przereklamowane!

Marcin Stajszczyk 2016-02-15 12:43:42

Oj śmieje się braci Arek w twarz buńczucznie a towarzystwo łyka przynętę jak stado pelikanów:) najważniejsze do zapamiętania... " trafiłem do grupy pływaków, 4,5 km pękło..." oraz "Poszedłem do innej grupy, mniej zaawansowanej, którą prowadził Andrzej Skorykow...". Teraz do sedna - mniej zaawansowanej czyli zamiast 4,5 km pływali 4 km i ta grupa to też byli pływacy;))) Informacja "...z dwugłowymi mam kłopoty..." w aspekcie pływania oznacza "dwugłowy mam mocno rozbudowany" co trochę przeszkadza w pływaniu ale za to na rowerze zwraca się z nawiązką! A ja w kontrze do chłopaków w tym sezonie pływam b. mało, bo tylko 2x w tyg, nie zamierzam się nagrywać, błędy jakie robię mnie nie interesują i dobrze mnie z tem;))) To będzie marny sezon;)))
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test