brett sutton
Home Blogi Czempińska opowieść duathlonowa.

Czempińska opowieść duathlonowa.

Maj 07, 2016 4 Komentarze Triathlon Piotr Kaźmierski

Udało się szczęśliwie, cało  zdrowo ukończyć duathlon Czempiń.  Jak na pierwszą imprezę uważam że było maga fajne. Atmosfera rywalizacyjno- przyjacielska. Na zawodach jest sportowa rywalizacja a przed czy po zawodach przyjacielska atmosfera. Z racji że jest to moja rodzinna strona napiszę że naszą Czempińską ziemię odwiedziła Joanna Jabłczyńska.

Pierwsza trasa biegowa szybka ale z lekkim podbiegiem udało mi się nie stracić zbyt dużo. Rower  w moim wydaniu był rewelacyjny, trasa szybka lecz z kilkoma podjazdami. Natomiast drugim biegu dałem się ponieść emocjom i dopadł mnie kryzys ale ostatecznie siłą woli i doping wyzwolił dodatkową adrenalinę potrzebną do ukończenia zawodów

 

Komentarze (4)

Arkadiusz Cichecki 2016-05-10 12:55:22

Piotrek... zbieramy doświadczenia.... :-) Też kiedyś miałem przyjemność startować z Jabłczyńską. Sympatyczna dziewczyna. Celebryci sporo dobrej roboty wykonują dla tri.... czasem nawet nieświadomie... :-)

Bogna B. 2016-05-10 12:41:02

Gratulacje!

Paweł Bąk 2016-05-10 07:50:14

A kto to jest Joanna Jabłczyńska?

Małgorzata Rajczyba 2016-05-07 21:04:31

Gratulacje! Pokonać kryzys - to dopiero jest sztuka. Szczere gratulacje za tę siłę woli, która pozwala ukończyć zawody.
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test