brett sutton
Home Blogi Wyższy poziom motywacji

Wyższy poziom motywacji

Styczeń 14, 2017 9 Komentarze Triathlon Marek Strześniewski

 

IMG 4232

 

 

Tę książeczkę przeczytałem dziś, między przebudzeniem a śniadaniem. Jest czymś pomiędzy książką „Urodzeni biegacze", sagą o Wikingach a motywującym poradnikiem triathlonisty. Opisuje jeden rok z życia ciekawego człowieka. Maciek Hawrylak, jeden z pionierów polskiego triathlonu mieszkał w 1985 roku w Ratyzbonie. Do pracy jeździł rowerem. 43km w jedną stronę. A do tego trenował. Od 5 do 8 godzin. DZIENNIE.

 

Na narty w Alpy też jeździł rowerem. Ze sprzętem przytroczonym do ramy. Na maraton do Wiednia – rowerem. 430 km. A potem poleciał w 2:48h i wrócił.  Też rowerem.

W 1987 roku wystartował w Douple IRONMAN w Hundsville, Alabama. Dystans pokonał w 24h i 16 minut. Drugie miejsce wyszarpał Japończykowi na 3km przed metą.

 

W książce można znaleźć praktyczne rady, jak zorganizować tanio obóz treningowy na Majorce, oraz jak zjechać z przełęczy Brennera na rowerze w kopnym śniegu.

 

Rzadko i niechętnie chwalę. Wolę zakpić i zażartować. Ale ta książeczka zasługuje na pochwałę. Po jej przeczytaniu poszerzają się horyzonty i wzrasta poziom motywacji do wszelkich przejawów życia. Pozycji przydałoby się  trochę pracy redakcyjnej, a kwiecisty styl czasami spowalnia lekturę. Ale skromność autora, jego witalność i skala jego osiągnięć budzą podziw.

Celem autora było pomóc czytelnikowi ..."zaczerpnąć choć odrobinę energii na drodze  do spełnienia własnych marzeń".

 

 

Maćku – mnie pomogłeś!

O autorze

Profesjonalny amator z lekką nadwagą szukający równowagi między siłami napędu a oporu. Najwyżej sklasyfikowany przez IRONMAN/WTC zawodnik w Polsce w kat. wiekowej w latach 2012 - 2015. IRONMAN Silver All World Athlete 2016
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (9)

Andrzej Stepien 2017-01-20 19:12:25

Takie historie super sie przydaja w zimie- ja jestem dumny ze na basen 5 minut autem pojechalem a tu 430 km rowerkiem na maraton... :)

Arkadiusz Cichecki 2017-01-18 21:14:07

Marku, przeczytałem. W prawdzie oczekiwałem czego innego ale historia Maćka mnie urzekła. Pewnie z tego samego powodu co Ciebie.. Jedyny niedosyt to ,,obszerność" tej opowieści... Dzięki

Marek Strześniewski 2017-01-16 16:30:32

Piotr - idź na bieżnie. Pływanie w triathlonie jest przereklamowane..

Piotr Papierz 2017-01-16 11:46:13

Dziadki gora!!! Ja dzisiaj w planie 4km na basenie, prawie jak Janek Frodo, tylko tempo troche wolniejsze...bo mama mi mowila zebym sie nie pocil za bardzo -:)))))

Jarosław Swiniarski 2017-01-16 10:41:44

Marek , ja o tym wiem doskonale, 20 lat temu przy normalnym trybie zycia chorowałem 6-8 razy w roku, wielokrotne zapalenia oskrzeli, a także rogówki to był chleb powszedni, przebiegnięcie 3km bez odpoczynku zajęło mi kilka miesięcy..... to był mój początek

Marek Strześniewski 2017-01-16 10:09:06

@Jarek&Arek - tekst pokazuje, jakie nieograniczone są możliwości organizmu.
@Piotr - pomocy nie potrzebuję, inspiracji - zawsze!

Jarosław Swiniarski 2017-01-15 13:15:17

Trudno zbagatelizować taką recenzję ;-)

Piotr Papierz 2017-01-15 10:16:24

potrzebujesz pomocy? dzwoń!!!

Arkadiusz Cichecki 2017-01-14 16:53:02

Zamówiona Panie Marek! :-)
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test