brett sutton
Home Blogi Kolejne "nowości" treningowe....

Kolejne "nowości" treningowe....

Lipiec 03, 2017 8 Komentarze Triathlon Jakub Masiuk

       Jako, że w tym roku chciałem się skupić głównie na poprawie wytrzymałości i siły, czyli w moim wykonaniu oznacza to, najwięcej jak się da i mocno. To jest tak zwana „polska myśl szkoleniowa", najlepiej tą „filozofię" opisuje ten filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=7qGY5o8vFis

W końcu biegnąc maraton na IM noga jest już zmęczona ;-)

Nadmienię, tylko aby tych nowości nie brać zbyt poważnie, powiem jak Mkon, jestem januszemtriathlonu i dużo rzeczy robię na wyczucie. |Co, mam nadzieję, zadziała na mnie nie koniecznie będzie działało na innych. Opatrzone jest więc dopiskiem, nie róbcie tego sami w domu, bez konsultacji z lekarzem.

      Przechodząc do meritum, przedstawi nowości w każdej z dyscyplin.

1.       Pływanie tutaj mam najmniej do zaoferowania. W tym roku raczej pływam mało, 4-6km tygodniowo, głównie same ręce + guma na nogach, na zmianę z odcinkami gdzie pracują same nogi (różne style). Ulubiony trening 6x500m (3xRR_3xNN).

2.       Rower to skupienie się na kadencji, chcę ją ponieść do 80-85. W tym celu robię treningi, nie za długie ok. 90', ale dające w kość.  Jazda powyżej 90rpm na twardym przełożeniu 1' na 1' przerwy i takich 20 serii.

No i oczywiście siła, a jak siła to albo dłuższe jazdy (oś_blat) i krótka przerwa  albo podjazdy, a jak nie mam czasu pojechać gdzieś na górki to zakładam obciążniki

 

obciniki

 

3.       W bieganiu koła nie wymyślę, więc i tutaj podbiegi są w „cenie" ewentualnie zamiennik w postaci obciążników, w lecie nie biegam z oponą ;-) Dodatkowo postawiłem też na zwiększenie szybkości, więc staram się robić sporo akcentów progowych oraz różnego rodzaju skipów.

 

4.      Nowością jest też to, że zwiększyłem liczbę masaży oraz sauny, dodatkowo często się rozciągam (praktycznie po każdym treningu 4-6min) i roluję. Regeneracja ważna sprawa, no i często też śpię w kompresji.

 

     Niby wszystko oczywiste i proste, ale jakoś wcześniej mniej tego typu rzeczy robiłem. Zobaczymy czy obrana droga przyniesie efekty, start kontrolny już nie długo, Radków nadchodzę....

Komentarze (8)

jarek 2017-07-10 10:17:20

Kuba obserwuje Twoje treningi i nowosci i widze ze jestem w lesie , powodzenie w radkowie pozd

Plati 2017-07-07 06:29:03

Kuba jakoś te nowości w twoim wykonaniu mnie nie dziwią ;)))
Panowie dobrej zabawy w Radkowie życzę!!!
tylko tam biegałem, ale wierzę że będziecie dobrze się bawili na rowerze :DDDD

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-07-06 14:30:45

Kuba,ja bede w sobote w okolicy 17:00,tylko po pakiet. Mam ok 1h drogi z domu. Juz nic nie testuje po przyjeździe,nie znam trasy i jakoś wole sie miło zaskoczyć(wierze,ze pójdzie to w ta stronę ;-)) ,a sobota to dzien pełnego relaksu z rodzinka. Taka nowość dla mnie ;-) zero roztuptania,rozpływania ,tylko fokus na dzieciaki i małżonkę. Zwyczajne treningowe NICNIEROBIENIE,bo jestem na Radkow juz niestety mocno przetrenowany,ale jutro jeszcze rehabilitacja z lekkim masażem i kąpiel w lodzie do snu. W koncu dla mnie to bedzie debiut w Radkowie i to na zwykłej szosie,wiec zyciowka bedzie z automatu ;-) No i liczę na wspólne zdjęcie w koncu!

Jakub Masiuk 2017-07-06 13:48:31

@Arek tak już ze mną jest, muszę kombinować żeby jakoś podtrzyma ć motywację ;-)
@Jarek nie sądzę żebym wymyślił coś odkrywczego, po za tym tak jak pisałem, jeśli zadziała na mnie, nie koniecznie na kogoś innego
@Andrzej staram się uważać dlatego nie robię tego często, a raczej bardzo żadko, staram się tak zaplanować tydzień żeby jednak pojechać na jakieś górki
@Dajmond czytałem o tym pomyśle, muszę w końcu wybróbować, będzie kolejna zmiana ;-) Ja mam numer 20, kiedy będziesz? Ja postarm się być w sobotę koło 11-12 żeby przetestować sprzęt w warunkach bojowych. Nie sądzę aby był mój, do Ciebie mi brakuje

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-07-06 08:26:28

Kuba-mała prezentacja siły widze na fotce :-) Jest lyda!Radkow bedzie Twój! A tak nawiazując do tematu,to ja czasami pakuje monety do starego bidony i symuluje mocniejsze podjazdy,bo waga roweru to 1-1,5kg więcej z takim balascikiem. Nie obciąża nóg w taki sposób jak odważniki a robotę robi przednia. Polecam Wszystkim,którzy mieszkają daleko od gór. Do zobaczenia w nd na triminatorze-ja mam dla smaczku 13 numer ;-)

Andrzej Stepien 2017-07-04 08:23:38

Kuba, super ze ciagle cos nowego ale jedna konstruktywna krytyka :) - uwazaj z ciezarkami na nogach. Ja (odpukac w niemalowane) oprocz biezni nigdy nie mialem wiekszych problemow z kolanami przy bieganiu ale kilkanascie lat temu chcialem poprawic wysok zeby grac w kosza i w tym celu (zgodnie z krazacym wtedy kserem niby treningu zawodnikow NBA) zalozylem na kostki ciezarki plus skakanka... Po tygodniu mi sie odechcialo na zawsze :).

Jarosław Swiniarski 2017-07-04 07:32:27

Kuba, mam nadzieję, że wymyslisz treningowy proch, ale jakby Ci sie nie udało, to i tak trzeba Ciebie zgłosić do nagrody Nobla za pomysłowość i za upór ;-)

Arkadiusz Cichecki 2017-07-04 05:45:19

Oj Kuba, Kuba... Ty to jesteś kombinator! :-) Też lubie kombinować. Ostatnio postawiłem na II zakres z krótkimi wstawkami III. Dużo tego, praktycznie tylko raz w tyg jadę IZ. zobaczymy efekty....Powodzenia w Radkowie!
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test