brett sutton

Komentarze (41)

Arkadiusz Cichecki 2017-09-06 04:58:49

Dzięki Maciek. Jak widzisz zaglądam, komentuje... Poza tym planuje biegać, może na ten temat coś wrzucę czasami aby pióro mi nie zesztywniało i aby stary łeb poćwiczyć.. ;-) Tak szybko mnie się nie pozbędziecie :-)

Maciej Stępień 2017-09-05 21:20:41

Arek,
dziękuję za wszystkie Twoje wpisy. ze strony Akademii i blogów jak Twój uczyłem się o triathlonie.
będzie Ciebie tutaj brakowało - jak wiele komentujących osób rónież liczę na Twój powrót!
do zobaczenia w 2019!

Arkadiusz Cichecki 2017-09-05 20:09:19

Bogus, na wiosnę pewnie Łódź. Jakby co to zapraszam, metę masz u mnie. Na jesień jeszcze nie mam pomysłu... może gdzieś za granicą... ? Tylko żeby zdrowie było...

Bogusław Pergoł 2017-09-05 19:53:44

No i fajnie, Arek. Pościgamy się na Maratonie. Masz już jakiś na celowniku? :-)

Arkadiusz Cichecki 2017-09-05 05:16:25

Fiu, fiu... z ogromną ciekawością będę wyczekiwal na to dzieło...


Łukasz Grass 2017-09-04 21:16:41

Arek... książka, którą dostaniesz ode mnie w prezencie, wszystko ci wyjaśni ;) w ostateczności Nadbloger poświadczy, co robiłem przez ostatnie kilka miesięcy niemal 24h ;) A z Tobą to jeszcze sobie pogadam... triathlon to nie jest coś takiego, co można sobie ot tak sobie zostawić ;) To, że ja na moment uciekłem, to nie znaczy, ze można brać ze mnie przykład ;)

Arkadiusz Cichecki 2017-09-04 18:52:42

Nie wierzę, Łukasz jednak czasami tu zagląda... :-) Swoją drogą ale porównanie... hehe...

Łukasz Grass 2017-09-04 17:27:50

Mam tylko nadzieję, cichą ;) , że będzie z Tobą jak z Markiem Jaskółką. Oficjalne ogłoszenie końca kariery i wielki powrót...

Arkadiusz Cichecki 2017-09-04 12:40:15

Andrzeju, trochę skoncentruje się na biegu jeżeli zdrowie pozwoli. Może w związku z tym tematem coś wrzucę... Tylko cały czas mam wrażenie, że to pisanie traci sens... Więź jednak pozostaje...

Andrzej Stepien 2017-09-04 11:33:49

No to sie porobilo, chwile czlowiek na wakajce wyjedzie i tyle zmian... Gratuluje dobrego zakonczenia i o ile egoistycznie bedzie mi brakowalo opisow zawodow to mysle ze przerwa to dobry pomysl, czasem po prostu jest potrzebna. Moze w takim razie wiecej teoretycznej aktywnosci na AT? :)

Andrzej Stepien 2017-09-04 11:33:49

No to sie porobilo, chwile czlowiek na wakajce wyjedzie i tyle zmian... Gratuluje dobrego zakonczenia i o ile egoistycznie bedzie mi brakowalo opisow zawodow to mysle ze przerwa to dobry pomysl, czasem po prostu jest potrzebna. Moze w takim razie wiecej teoretycznej aktywnosci na AT? :)

Arkadiusz Cichecki 2017-08-31 10:20:25

Plati, Seba, jeszcze Was kiedyś dopadnę w trasie... mam nadzieję... :-)))

Sebastian Witek 2017-08-31 06:54:00

patrze, czytam i nie wierze...
tak jak napisał Jakub, to już koniec pewnej epoki... szkoda
choć ja tam jestem pełen nadziej że jednak wrócisz do TRI... ba jestem nawet tego pewien że szybciutko zatesknisz :)
Wiem to po sobie, ja w tym roku tez z różnych przyczyn nigdzie nie startowałem, ale coś tam nadal sporadycznie trenuje i nie wyobrażam sobie żeby tego nie robić, choćby dla dobrego samopoczucia, odreagowania stresów dnia codziennego i upodlenia :)

Do zobaczenia... gdzieś, kiedyś :)

Plati 2017-08-30 13:47:23

oj to się porobiło....no to do zobaczenia gdzieś na trasach biegowych ;)

Arkadiusz Cichecki 2017-08-30 12:43:50

Uuuuu! Sporo tego :-)
Marku, jak zawsze bezpośredni do bólu. Lubię to! I jak zwykle rozbawiłeś mnie do łez, tym razem komentarzem o wyretuszowaniu P.P :-)
Kuba, nie planuję zbytnio się napinać, trening 4-5x w tyg tak jak pisałem. 3.15 będzie w sam raz, dość ambitnie i wystarczająco żeby nie gnuśnieć. Zresztą sam wiesz, że 4.35/km utrzymać w maratonie jest już dużym wyzwaniem.
Co do samego Piotrka, mam nadzieję, że coś skrobnie... Wiem z pierwszej ręki, że pływanie było bez pianek...
Dzięki Bogna, Jakub,Kacper.Jednak czasem wchodzicie na te blogi... :-)

Kacper Krzysztofik 2017-08-30 12:05:51

Arek rozumiem ciebie. Trening bez iskry nie ma sensu. Chociaż masz do realizacji jeszcze cel. Podsuwam pomysł....... K.................

Bogna B. 2017-08-30 11:22:58

Życzę zdrówka, łamania innych celów np. 3:15 i byś tak zatęsknił za trzema dyscyplinami, byśmy mogli Ci kibicować w Kona. Pozdrawiam

Bogna B. 2017-08-30 11:16:43

Sam piszesz, że już tęsknisz - więc wrócisz, do tri. trzeba żyć w zgodzie ze sobą, bo w końcu co dzień patrzymy w lustro na swoją mordkę.

Bogna B. 2017-08-30 11:16:42

Sam piszesz, że już tęsknisz - więc wrócisz, do tri. trzeba żyć w zgodzie ze sobą, bo w końcu co dzień patrzymy w lustro na swoją mordkę.

Jarosław Swiniarski 2017-08-30 10:59:53

oczywiście 2020 ;-)

Jarosław Swiniarski 2017-08-30 10:22:07

Arek, te 3:15 to bys pyknął i w tym roku, gdybys poszedł na spokojnej głowie, bez napinki na poczatku.
A co do kalendarza ;-) 2019 powrót jako najstarszy w kategorii i 2010 pełen atak zgodnie z zyczeniem Andrzeja :-)))

Jakub Kanarek 2017-08-30 10:10:43

Po pierwsze gratulacje, za super wynik w Bydgoszczy. Po drugie szok za podjętą decyzję. Mam nadzieję, że po rocznym odpoczynku od tri (ja już też jestem w tym roku zmęczony startami, treningami, logistyką...) wrócisz do ścigania. 3:15 w maratonie, też mam taki plan na przyszły rok. Pozdrawiam i wszystkiego dobrego

Marek Strześniewski 2017-08-30 09:50:42

Kuba, Piotrek ukończył, dołączył na elity. Z czasu pewno nie jest zadowolony, było coś około 13:20. Upał go zdusił na biegu, było około 35. Jak się nawodni i najodynuje odciski to pewno da głos:)

Jakub Masiuk 2017-08-30 09:16:37

Zapomnialem o jednym, znów zaczynasz po swojemu, asekuracyjnie, podawać ten wynik w maratonie. Z Twoimi wynikami w IM to poniżej 3h minimum.
A przy okazji jak tam Papierz w Vichy?

Marek Strześniewski 2017-08-30 09:08:25

Arku, gratuluję tytułu i wyniku. Masz tych tytułów mistrzowskich tyle, że jeden mniej lub więcej nie robią pewno na Tobie wrażenia. Co do Twojej ściemy na temat rezygnacji/abdykacji/dziekanki/urlopu/nieobecności/emerytury sportowej to pozwolę sobie na głęboką analizę socjologiczno-psychologiczną: gówno prawda!!
Pobiegaj, odpocznij i odbuduj pultyny i zwały w pasie i widzimy się około 2019/20 bo ja tu będę na Ciebie czekał, Smarkaczu :)

Arkadiusz Cichecki 2017-08-30 06:54:29

Szkoda Michale, że nie podzieliłeś się tą informacją, o maratonie pływackim bo jest z czego być dumnym! Doskonale rozumie określenie ,,być sytym”...
Piotruś, od mojego malkontenctwa nie uciekniesz, będę wciskał Ci prywatnie… co do planowanego wyniku w maratonie - 3.15 w pełni mnie zadowoli… tylko najpierw trzeba to zrobić...
Andrzejku, podziwiam Twój upór… :-)
Dzięki serdeczne wszystkim za miłe słowa… Jeszcze nie raz pewnie Was pomęczę, przynajmniej komentarzami… a może relacjami z biegu albo o błogim stanie słodkiego lenistwa… hehe

Andrzej Kozlowski 2017-08-29 22:21:11

,, Kto raz zaliczył IM już wie, jest w tych zawodach wszystko, jakaś niewytłumaczalna magia, wzajemnie wykluczające się odczucia... To przekleństwo i radość zarazem, duma z upodleniem, heroizm i epicka walka z żywiołami, wodą, wiatrem, słońcem oraz ta najważniejsza, decydująca o Victorii -walka z samym sobą, ze swoimi słabościami i ograniczeniami. To bardzo dłuuugi wysiłek podczas którego przełamujesz kolejne kryzysy, musisz zaprzyjaźnić się z bólem, zarzekasz się, że już nigdy więcej a po przekroczeniu linii mety myślisz o następnym!"
W KONA przezywasz to kilkakrotnie bardziej intensywnie , czego z calego serca Ci zycze ....juz w 2019 .;-)
Stac Cie na to .

Piotr Papierz 2017-08-29 20:27:40

Drogi Arkadiuszu, moj serdeczny kolega po fachu Jacek Ch. pisał:
Zagrajmy jeszcze raz vabank, vabank,
Z fortuną tak to zwykle bywa.
Kto nie naraża nigdy się na szwank,
Ten głównej stawki nie wygrywa.
Vabank zagrajmy po raz drugi,
Bo... historia lubi się powtarzać.
Fortuna lubi, gdy podwajać ją,
A my lubimy się narażać.
Rozumiem mistrzu, ze idziesz na całość, doceniam to. W twojej kategorii wynik musi być grubo poniżej 3h. Wszystko inne nie ma sensu, no i nie potrzebuje aż takiego PR. Będę ci z całego serca kibicował!!
A tak po za tym, to Adam Małysz też przerwał skakanie na 6 lat i zaczął bawić się w kierowce. Teraz wraca....więc i my będziemy cierpliwi i sobie na ciebie poczekamy. Trochę będzie brakowało twojego malkontenctwa, no ale trudno... Do zobaczenia na szlaku...

Michał Garbacki 2017-08-29 20:27:15

W przyrodzie nic nie ginie tylko...przenosi się gdzieś indziej :)
W moim przypadku triathlon był jednym ze sportów, które postanowiłem spróbować i w sumie sama formuła jest dla mnie cały czas atrakcyjna, a wydarzenia dalej lubię śledzić na bieżąco.
Do 2016 zamknąłem co chciałem i syty triathlonem wróciłem do pływania, które lubię najbardziej. W 2017 z uśmiechem na ustach olałem bieganie, rower i CELOWO przybrałem na masie ok 7kg.
Pływałem po 60-110km na miesiąc łącznie z sesjami po 4-6h aby niecały miesiąc temu spełnić swoje największe sportowe marzenie meldując się o własnych silach na mecie maratonu pływackiego w Zurichu na dystansie 26,4km. No ale to nie to forum...
Dzisiaj znowu mogę z czystym sumieniem napisać, że jestem syty i nie musi być lepiej.
Zdrowia i jeszcze raz gratulacje, w tym za całokształt bo bardzo przyjemnie się takich ludzi czyta!

Arkadiusz Cichecki 2017-08-29 18:10:56

Grzesiu, ja już tęsknię ale klamka na 2018 zapadła... :-)
Michał, wietrzenie bani jak najbardziej wskazane... Pamiętam Twój wpis o złamaniu 10h a później jakoś wyparowales z blogu...

Michał Garbacki 2017-08-29 15:22:29

Arek, roczna przerwa fajnie wietrzy baniak i zaostrza apetyt. Istnieje zatem prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że latem przyszłego roku będziesz myśleć jak się na nowo zorganizować i gdzie by tu wystartować. Ta nasza amatorska zabawa to taka sinusoida :) Zdrowia życzę i gratuluje Borówna! Poziom idzie w kosmos! Startowałem tam 2014/2015/2016 i już wtedy widziałem progres no ale tegoroczne wyniki to inna liga :)

Grzegorz Kędzior 2017-08-29 12:11:18

Arek,
Co prawda nie poznaliśmy się w "realu" ale nomen omen "po cichu" zakładam że jednak zatęsknisz do TRI i wrócisz na trasy w 2018. Pewnie wszyscy czytający AT wiedzą że triathlon to ciężki kawałek chleba - co zrobić - "taki lajf". Co do samej aktywności na stronie AT - fakt - coraz mniej ludzi pisze i komentuje ale mam wrażenie że wciąż bardzo dużo ludzi czyta. Sam też jestem w grupie biernych czytaczy i na stronie jestem codziennie - myślę że administrator powinien dodać licznik wejść na blog a nie tylko na wpisy ze strony głównej - a wtedy mam nadzieję okazałoby się że nie jest aż tak źle :-)

Arkadiusz Cichecki 2017-08-29 10:24:09

Kuba pewna epoka już dawno się skończyła. Pamiętasz ilość wpisów, komentarzy? Zobacz Jarek, pisz blog o ukończeniu IM, wielkie wydarzenie a komentuje to trzy czy cztery osoby. Została garstka... Blog obumiera, zresztą można też mówić o powolnej agonii całej AT. Ci co ją nakręcali Naczelny, Dowbor, Mon zniknęli albo piszą własne blogi. Szkoda... Co do rady, to faktycznie jakieś doświadczenia zebrałem i chyba jestem gotów ich już w jakimś stopniu udzielać a kto wie może poprę to jeszcze jakiś kursem... W każdym razie jak coś maila masz...

Jakub Masiuk 2017-08-29 08:36:12

Co tu dużo mówić to koniec pewnej epoki na AT. Wielka szkoda, ale mam nadzieję że jednak będziesz częściej zaglądał niż nie. Arku mam nadzieję że nadal będzie można zgłosić się do Ciebie po jakaś radę ?

Arkadiusz Cichecki 2017-08-29 07:18:32

Myślałem, że nikogo nie wzruszy moja decyzja… no urocze to :-)))
Tak po kolei:
Krzysiu, coś Ci się potaśtało :-) Po pierwsze, Nadbloger jest tylko jeden, po drugie jak pisałam sportu nie odpuszczę. Nawet postawiłem sobie cel na przyszły rok – 3.15 maraton. Niezmiernie się cieszę, że kogoś zmotywowałem… Dzięki
Artur, znamy się już jak łyse konie a w Twoim przypadku to jest bardzo trafne określenie :-) Rozgryzłeś mnie, rezygnuje bo świadomość, że w przyszłym roku musiałbym z Tobą rywalizować przytłacza, mówiąc prościej strach u dupy…
Jarek, miałeś wcześniej cynk, więc wiesz, że to decyzja przemyślna…
Maćku, jestem dumny, że mogłem w Calpe Ciebie poznać. Mam nadzieję, że jeszcze mocniej namieszasz w swojej AG i nie tylko…Będę za to mocno trzymać kciuki!
Andrzejku, Ty moja mordko kochana, wiedziałem, że na mnie naskoczysz, próbowałem przekazać Ci to podczas naszego ostatniego spotkania ale w tedy nie chciałbyś ze mną pić wspomnianego rumu… :-) Stan naszych potyczek 1:1 osobiście mi pasuje. Wygrać ze swoim Guru to pełnia szczęścia.. Metaxe Ci wiszę… Buźka.


Andrzej Kozlowski 2017-08-29 02:48:27

Ot ! Zartownis sie znalazl !
Ja tu mysle nad dwudziestym sezonem a Ty po pieciu zmeczony .
Wymiekles jak powiedzialem , ze w przyszlym roku jestem w Suszu ? :-)
Prosze to wszystko zdementowac(odszczekac) !
Z emerytami rumu nie pijam . ;-)

Maciej Chmura 2017-08-28 21:05:16

Ale jak to? Co to za pożegnanie :)? Biegając i tak dasz radę ukończyć, nawet fajne wyniki porobić! To ja tu dopiero wchodzę w rywalizację w zawodach non-drafting, gdzie można spotkać tak fantastycznych ludzi, a Ty mi tutaj uciekasz!? Byłem świadkiem Twojego początku przygody z Tri, pożegnania być nie mogę. Sorry, musisz dalej walczyć :)!
By the way, kolejna porcja ciepłych słów... Nie przywykłem do tego. Dziękuję, naprawdę!

Artur Pupka 2017-08-28 20:30:57

No dobra Cichy, a podziekowania dla nas, ze czytalismy Twoje wypociny?!? Ze znosilismy Twoje przechwalki, niby madrosci?!? Ooooo Kochany, nie ma tak latwo! Wracaj mi tu natychmiast!!! Przechodze do 55+ i liczylem,ze Cie pukne gdzies na rowerze... Wracaj bo sie zestarzejesz i wstyd bedzie podnosic na dziade zka reke!!!! Kurde, wymyslil sobie...

Jarosław Swiniarski 2017-08-28 20:09:25

Pewnie gdybym o tym nie wiedział wczesniej, to bym powiedział, że to jakaś emocjonalna decyzja, ale..... poczekajmy, może odpocznie po sezonie dłużej i zateskni szybciej niż mysli ;-)

Artur Pupka 2017-08-28 19:39:09

Brak mi słów... Przyjaciel, Konkurent, Prześmiewca, Mistrz, Ironman, Biegacz, Konus (niech będzie Mały Rycerz...

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-08-28 19:38:30

Kurcze,nie moze tak byc!nadbloger i mistrz przez duże M idzie na jakas emeryturę?!?! Pisze z pociągu jadącego z Helsinek do Tampere(dla niewtajemniczonych,z Finlandii),znuzony lotem i wczorajszym startem na 1/2 w Katowicach,ale mówię tutaj mocno świadomy jeszcze, ze nie wyobrażam sobie triathlonu amatorskiego(na poziomie jednak pro) bez takich ludzi,jak Ty Arku. Decyzja osobista i nic tutaj namawiać do zmiany, itd-liczę tylko,ze pisania nie odpuścisz i wrócisz do Nas sie pościgać,bo wlasnie Twoje wpisy zmotywowały m.in. mojego teścia do rozpoczęcia biegania 2 lata temu. Jak nie wrócisz,to do KOD-u,czy tym podobnych sie zgłosimy i będziemy pikietować!!! ;-)
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test