brett sutton

Komentarze (19)

Jakub Masiuk 2017-09-25 13:46:22

W Polsce, odkąd odpadł Poznań, został jeszcze Wolsztyn i Bydgoszcz a to tylko 2 tygodnie wcześniej niż Malbork, więc różnica prawie żadna ;-)

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-09-22 19:43:31

Tylko trzymac forme od maja(połówka Sierakow)do września na Malbork to grubszy temat u amatora,ale z drugiej strony sezon bedzie dłuższy,niż zwykle,co bedzie dla mnie nowością ;-)

Jakub Masiuk 2017-09-22 06:35:56

Obie imprezy super, kwestia kalendzarza co Ci bardziej pasuje

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-09-21 15:36:58

Andrzej,odkąd trenuje sie sam-zero kontuzji. Mysle,ze zaczynam dobrze wsłuchiwać sie w swój organizm i każda nowa granice pokonuje stopniowo. Do Londynu sie nie wybieram,ale pełny IM mocno znow chodzi mi po głowie na sezon 2018. Mysle jednak,ze te 226km zaliczę na ojczystej ziemi ;-) cos polecacie ciekawego w Polsce?mysle o Borownie lub Malborku....

Andrzej Stepien 2017-09-19 13:47:12

2.56 to nie zlamanie a zniszczenie 3 godz- gratulacje. Przy takim czasie to juz chyba bez ryzyka sie nie obejdzie, super ze sie oplacilo - brawo za solidnie wykonany plan. Z takim czasem mozesz zrobic Londyn jako 'good for age' bez 'proszenia sie' o miejsce.

Sebastian Witek 2017-09-12 20:18:10

Bardzo dobry wpis, gratuluje wyników i osiągnięć!!!

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-09-12 20:13:15

Dzieki Gosiu!robie,co moge,by sie poprawiać ;-) a swoja droga,to musisz zacząć biegać więcej i bedzie lepiej z wszystkimi aspektami-koniec marudzenia! Co do Arka,to liczę,ze nie dotrzyma słowa i bedzie trajlonil jeszcze ostro w 2018. Wracając raz jeszcze do maratonu,to na ok 37km dogoniłem Portugalkę i Polkę,dwie panie z kat W45 w mistrzostwach masters startujące. Wyprzedziłem je z bólem,ale za max 1min Polka mnie znow dogoniła. Chwile pokonwersowalismy(tak mozna i wypada) i Pani z uśmiechem na ustach mi "odjechała" w tempie turbo,bo mówiła,ze Portugalka ja goni...ech słaba płeć niby,ale tyle mocy pod noga jeszcze było!

Małgorzata Rajczyba 2017-09-12 18:43:28

O rany!!! Jak pięknie! Tylko jak nie przegiąć z ciężkimi treningami, aby potem nie "musieć" odpoczywać przez miesiąc.
Piekny wynik, super wpis. Ale trochę przegiąłeś pisząc, że Arek ma kryzys wieku średniego. On wchodzi pop prostu w fazę jesienną, która trwa czasem kilka lat :)

pozdrawiam i trzymam kciuki za poprawę wyników. Ja też tak chcę biegać!!!! Tylko dupsko mam zbyt ciężkie :(

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-09-12 10:43:35

Są juz wnioski jak widze, to bedziesz miał progres w przyszłości z tego. Grunt to wg mnie chłodna ocena,kilka dni po. Jak teraz policzyłem kalorie,które zjadłem na maratonie,to juz wiem,ze jechałem na deficycie i stad to odcięcie na końcówce zaliczyłem. Zmieniając ciut temat, wlasnie 2 dzien juz nabieram masy ;-). Troche pracy,duzo czasu z dzieciakami i zero treningów do czwartku. Od czwartku kilka basenów i znow kilka dni wolnego,a potem w kierat,by te 1:20 wykręcić na listopadowej połówce,co niestety daje jakies 6h+ samego biegania na tydzien wg moich wstępnych obliczeń i nie beda to jesienne spacery :-( postanowiłem tez zorganizować sobie plotki biegowe,by poprawić prace nóg. Cos nowego trzeba wprowadzić,bo krzywa wzrostu robic sie zaczyna w pewnym momencie prawie płaska ;-)

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-09-12 10:25:02

Kuba,ale nawadnianie było?;-)

Jakub Masiuk 2017-09-12 10:15:55

Krzysiek wielkie grafiki mówiłem że jesteś kozak i mocarz. U mnie lipa muszę mocniej nad tym biegiem popracować chyba skorzystam z Twoich rad

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-09-11 19:22:44

No i postaram sie poprawić jeszcze pozna jesienią wynik w polmaratonie i zaatakować 1:20, co bym sie nie zanudził w okresie błogiego roztrenowania(rower juz "rdzewieje" w piwnicy 3 tydzien i dobrze mi z tym) ;-)

Jarosław Swiniarski 2017-09-11 17:28:50

No tak, tych cyfr to ja w ogóle na tym dystansie nie ogarniam :-))) mimo moich sporych talentów matematycznych :-))) ale te fragmenty o walce o tempo to sobie mocno utrwalę ;-)

Tomasz Kacymirow 2017-09-11 17:16:28

Przepis na sukces. Frodeno przejeżdża w ciągu roku prawie 20 tysięcy kilometrów na rowerze, połowę tego przebiega, jedną czwartą przepływa. Wszystko przed nami !

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-09-11 13:13:36

Na mnie podziałała większa objętość na pewno,jak i treningi powyżej progu. Jeszcze,gdybym miał jakiegoś trenera,co by mi to w calosc poukładał,to tri sezon wypadłby pewnie ciut lepiej jeszcze. Wszystko przed nami-do eksperymentów Panie i Panowie...

Arkadiusz Cichecki 2017-09-11 12:32:31

Daj spokój, kto jest wypoczęty ... chyba tylko naczelny bo sie ostatnio migał od treningów ;-) Nawiasem, też chce troche poeksperymentować w treningach biegowych, tylko ,,trochę" na niższym poziomie... Jeszcze raz gratki!

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-09-11 12:22:56

I jak widać,człowiek zmeczony,bo jakoś nie po polsku wyszło,he he ;-)

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-09-11 12:16:19

Szybki Lopez to jeszcze przede mną,a słowa uznania od kąśliwego Dziadka to jedna z najwyższych recenzji uznania. Dałem z siebie 110\% wczoraj. Dzieki wielkie!

Arkadiusz Cichecki 2017-09-11 12:08:31

Krzychu, jaja sobie robisz z tym ,,Guru”! To raz a dwa jeżeli już to kryzys wieku starczego nie średniego… Jest jeszcze trzy – tak szybko nie uwolnicie się od moich kąśliwych komentarzy. My kurduple tak mamy, kąsamy jadem a przykład idzie z góry... ;-)
Teraz poważniej. Wiesz, że tylko ok 2\% biegaczy udaje się zejść poniżej 3h w maratonie!? Można powiedzieć, że załapałeś się dow elity!!! Gratulacje i to wielkie, Szybki Lopezie!!!
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test