brett sutton
Home Blogi Karawana jedzie dalej...

Karawana jedzie dalej...

Październik 24, 2017 21 Komentarze Triathlon Krzysztof Dominikowski aka Dajmond

Mówi się,że sezon tri,także w zimniejszej części Europy, kończy się po Kona. coś w tym jest,bo nawet i blogowanie na AT jakoś przysnęło. ''gdzie Ci mężczyźni prawdziwi tacy?...'' chciałoby się zawołać cytując słynną dive polskiej muzyki rozrywkowej, nie umniejszając tutaj i Paniom,bo takowe też czasem dadzą się poznać od strony czytanej ;-) Tak sobie siedzę przy komputerze, pracuję(przygotowania do kolejnej delegacji zdala od domu) i myślę,że sezon 2017 już mocno w odwrocie,a i co poniektórzy już są w całkiem mocnym gazie treningowym(tylko po co?) właśnie w tej chwili. u mnie jakoś się ustatkowało to wszystko, a bieganie stało się nadrzędną formą aktywnej rozrywki.

 

B746E497-CBA6-4CC1-9E62-EA02DEBF9034Biegam chyba dużo,jak na moje możliwości i wszędzie gdzie się da. Ostatnio nawet praktycznie po bagnach wokół jednego z wielu jezior w Finlandii. ależ to był ubaw,gdy zapadłem się prawie po kolana,jak grunt okazał sie za słaby,bym utrzymał sie na powierzchni! w sumie 79.5kg to nie jest piorko,ale...

59E7040D-8502-4F32-A17E-81486FB9FC0E

 

Miny pań z recepcji hotelowej w holiday inn były bezcenne,gdy na czysty bialutki dywan wtargnąłem niczym pradawny wiking z buciorami z błota! a te buciory to wszak są startowe biegówki od Nike,a nie skórzane okrycie stopy. No i do meritum-jak w tytule, moja karawana jedzie dalej i nadal zakusy na zrobienie 1:20 w półmaratonie 4 listopada są. czasem tylko,gdy leje za oknem deszcz,a godzina jest nieprzyzwoicie wczesna I człowiek się zbiera na to bieganie, to zadaje sobie pytanie-PO CO TO ROBISZ?FRODENO,CZY LANGE Z CIEBIE JUŻ NIE BEDZIE... kolana mnie już lekko pobolewają,ale plan realizuje ;-) Zas z drugiej strony,mimo 37 lat(wiem,wiem-dziadki zaraz krzykną,że gówniarz itp), nadal szukam swoich granic,a wyczyn MKONa pokazał,że każdy z nas ma jeszcze szanse się poprawić. trzeba planu,cierpliwości i wytrwałości. no i ja chyba, nie chwaląc się,takie cechy przynajmniej częściowo posiadam. TO TO JEST REKLAMA DOPIERO I SKROMNOŚĆ-CO NIE?!;-) pytanie tylko,czy moje nogi będą o tym pamiętać za 1,5 tygodnia,jak i czy uda mi się przylecieć na zawody,bo wracam teoretycznie do Polski z Finlandii niespełna 24h przed biegiem,a ostatnio Bałtyk bywa kapryśny i linie lotnicze lubią sobie lot taki odwołać ze Skandynawii. PS. To jest ten moment,gdy każdy może napisać coś o swoim off-seasonowym treningu i polać troche mocy i chęci na nasze uszy i oczy, do treningów jesienią ;-) Trzymajcie się ciepło i bez kontuzji!

O autorze

Sportowiec-amator,ale z dużymi ambicjami, pozytywnie zainfekowany w 2013 roku triathlonem. dzielę czas miedzy rodzinę,pracę w Europie i radosne trenowanie.
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (21)

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-11-08 11:05:09

Dzieki Panowie, dzis planuje cos ''pokustykac'' pierwszy raz od soboty,ale w tlenie,choc checi sa na poziomie 50\%,bo pogoda w Swidnicy ladna I tylko dlatego. od piatku wchodze w roztrenowanie drugie w tym sezonie, jednak pod koniec listopada zaczynam swoj plan IM 2018, ze stosunkowo mniejsza porcja biegania na treningach,niz dotad(ufff ;-) )

Jarosław Swiniarski 2017-11-07 18:35:01

Gratulacje! To już wynik wysoka półka, prawdziwy kosmos. Ta pierwszą dwójkę bym zastąpił trójką i biorę w ciemno :-)))

Jakub Masiuk 2017-11-06 13:47:45

Gratulacje! Mega wynik ciągle jest moc

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-11-05 15:02:25

Do 1m brakło w powiecie 27s,8s do 2m i 2s do 3m,czyli potencjał na przyszły rok jakis jest ;-)

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-11-05 14:54:14

Dzieki Arek! No i święta racja z tym niedosytem, bo o kilkanaście sekund przegrałem pudło w powiecie. No,ale tego w planach nie było,by „zapudlowac” ;-)

Arkadiusz Cichecki 2017-11-05 14:46:04

Uuuu! Brawo Panie! Jak znam życie to pewnie malutki niedosycik w postaci 26 sek... ale to Pikuś w porównaniu z całością!!! Dla mnie BOMBA!!!! Piękne zakończenie sezonu!

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-11-04 14:06:07

Panie i Panowie-To tak dla zamknięcia tematu mojego startowego biegania w 2017. Jakimś cudem,używając znow negative splitu, zaciskając zeby,pośladki i każda inna cześć ciała, założenie przedstartowy w miarę zrealizowałem... mój dzisiejszy wynik: 3. RST Polmaraton Swidnicki: DOMINIKOWSKI KRZYSZTOF nieofic. msc open 20 czas:01:20:25 M30 -8 Powi -4 (R)DataSport.pl Pozdrowienia dla tych,co we mnie wierzyli i mi kibicowali ;-)

Krzysztof Dominikowski aka Dajmond 2017-10-31 10:21:35

Arek,tak sobie przeglądałem niedawno książkę Hansonow i w oczy rzuciła mi sie pewna informacja. Otóż wg owych specow anerykanskiej(dodam,ze ciężkiej) szkoły biegowej,biegaczy startujących na dystansie półmaratońskim dzieli sie na 3 grupy ze względu na tygodniowy kilometraż: amator(mały kilometraż),zawodnik (80km plus) i elita(120km plus),jak nic nie pomieszałem. Ja moze i czasem otarłem sie o kilometraż zawodniczy w tygodniu-takie 80-90km,ale jeszcze był czas na pływanie i śladowe ilości roweru. W planie,ktory realizowałem przez ok 2.5miesiaca nie było lżejszych tygodni,tylko ucinalem troche na objętości,ale zadania główne raczej zostawały. Bywało,ze miałem dosc,ale fajnie obserwuje sie pokonywane kolejne granice organizmu. Jako regenerację wplątałem 40-50minutowe tuptania po parku. Wg mnie poprawa od mojego marcowego wyniku 1:24 w polmaratonie slezanskim jest,a pytanie,jak spora,to pokaże juz sam wyscig w sobote ;-)

Arkadiusz Cichecki 2017-10-31 10:00:45

340/miesiąc to już robi wrażenie! Pewnie w tym jakiś lżejszy tydz to w tym mocniejszym to już pod 100km! Wow! Planuje takie objętości na kwiecień ale czy się uda cholera wie ... :-) Daj znac jak ci poszło! Powodzenia!

Arkadiusz Cichecki 2017-10-31 10:00:45

340/miesiąc to już robi wrażenie! Pewnie w tym jakiś lżejszy tydz to w tym mocniejszym to już pod 100km! Wow! Planuje takie objętości na kwiecień ale czy się uda cholera wie ... :-) Daj znac jak ci poszło! Powodzenia!
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test