brett sutton
Home Blogi Pytania....

Pytania....

Styczeń 24, 2013 7 Komentarze Triathlon Arkadiusz Cichecki

Pytania.....

(obiecywałem, że odezwę się po urlopie... nie wytrzymałem.... łapki swędziały...  teraz z pewnością zamilknę na 8 dni)

 

Pierwszy wpis jaki popełniłem wystawił Waszą cierpliwość na próbę. Sory!

Dzisiaj spróbuję się streszczać! Chciałbym podzielić się z Wami moim chytrym planem pod kryptonimem ,,pytania". Polecam go nieśmiało grupie wiekowej  45-55 .

Przyznam się, że kiedy zaczęła kiełkować w mojej mózgownicy myśl o ,,próbie charakteru'' jednocześnie rodziły się obawy. Przygoda z wyczynem w czasach młodzieńczych skończyła się paskudną kontuzją!

Staram się jak na swój wiek być dość aktywny i mam świadomość konieczności ruchu... to jednak jakieś piętno w psychice zostało... Aparat więzadłowo-stawowy mocno już sponiewierany, kręgosłup – zwyrodnienia....!

Wizyta u lekarza nie napawała optymizmem..... usłyszałem hasło ,, Pan to powinien w metrykę spojrzeć! " i jeszcze takie tam bleble.....  Jawna prowokacja, pomyślałem sobie. Spojrzałem i owszem ale na jego garnitur uzębienia, zastanowię się czy nie wymaga jakiś korekt... :-)

Na szczęście dojrzały wiek ma też swoje zalety – rozsądek (chociaż w moim przypadku bywa ciężko).

Skalpel można skutecznie zastąpić ruchem. Wybrałem tą drugą opcję i zapomniałem o bólu!

Co do rozsądku ( już przechodzę do meritum) – postanowiłem zadać swojemu organizmowi pytania, wsłuchać się i obserwować reakcję...

Pytanie pierwsze - ,,co powiesz na dystans olimpijski?".

Wcześniej ,,zwąchałem"' się z grupką potencjalnych żelaznych ( a ta może być tematem następnego wpisu)                  i zaproponowałem sprawdzian we własnym zakresie w/w dystansie. Czas przygotowania ok. 2 miesiący.            Poszło, myślałem że będzie ciężej...

Drugie pytanie zadane już bardziej świadomie i śmielej - ,, co Ty na ½  ironmana"?

Zapisałem się do Gdyni :-) Z niecierpliwością czekam na odpowiedź!

Następne ( o ile druga odp. będzie pozytywna ) - ,, Co powiesz na maraton w 2014?"

Jeżeli i ta będzie na Tak, pełen dystans- 2015?

Mrzonki ? Być może ale spróbować warto!

Startowałbym już w roczniku 55 – konkurencja mniejsza! Hehehe.....

Zasada: nic za wszelką cenę i kosztem zdrowia.....

Wystarczy, że Nasza służba zdrowia kuleje.... :-)

 Dozo na trasie....

O autorze

"Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą" Fiodor Dostojewski
Zobacz inne wpisy tego autora

Komentarze (7)

arkadiusz cichecki 2013-02-02 21:37:57

Właśnie wróciłem z urlopu. Po 16 godzinach jazdy praktycznie non stop ,,lekko sponiewierany” nie mogłem się oprzeć aby zajrzeć na neta. A tu proszę miła niespodzianka! Dzięki za budujące komentarze…. Jutro się zbiorę i napisze jak spędziłem aktywnie urlop :-) (chociaż zbytnich powodów do dumy nie ma) i co wykombinowałem na cztero tygodniowy cykl treningowy….. Pozdrawiam

Marcin Stajszczyk 2013-01-26 15:10:48

Zmiany zwyrodnieniowe w kregoslupie... nie przywiazywalbym szczególnej wagi do tego schorzenia bo mało kto takich zmian w pewnym wieku nie ma, ważne jakie są te zmiany, jak nasilone, jakie dają dolegliwości, czyli jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Podobnie stawy, wiezadla... brak ruchy jeszcze bardziej je "sponiewieral" jak piszesz więc powrót do aktywności fizycznej bardzo stopniowo dawkowanej nawet w przypadkach "beznadziejnych" jak to czasem sami o sobie mówimy moze zdziałać cuda. Co do planowania startów to oczywiście trzeba to sobie rozsądnie zaplanować ale nie tylko ze względu na zdrowie i możliwości lecz takze z tego powodu, ze jak za szybko "zaliczymy" większość dystansow to jaka będzie nasza motywacja na kolejne sezony?:) takze powoli, do celu bo wbrew pozorom wraz z wiekiem spieszy nam sie co raz mniej i co raz dłużej cieszymy sie "rozciaganiem" chwili...

Dariusz Kowalski 2013-01-26 11:54:44

A mnie lekarz, jak nie widział wcześniej, to zawsze zaleca, żeby mniej palić i więcej się ruszać, bo to serce słabiutkie jakieś.
A co to w ogóle za jakaś afera z tym przedziałem wiekowym? Jako aspirujący do podanego uważam, że to wiek po-niemowlęcy i właśnie wtedy zaczyna się życie (nie umniejszając oczywiście oseskom z grupy 20-30). A avatar wpędzi w kompleksy pewnie niejednego.
Wniosek - niepotrzebna kokieteria :)

Łukasz Grass 2013-01-25 11:32:57

No! Wreszcie Pan gadasz jak człowiek - chciałoby się powiedzieć :-) Super postanowienia. Gratuluję rozsądku i rozdzielenia dystansów na kilka lat :-) Brawo! Trzymam kciuki. A lekarzy to naszych pytać o zdanie: Profesor Artur Pupka i doktor Marcin Stajszczyk na kanapę nie odeślą :-)


Artur Pupka 2013-01-25 05:21:09

Racja! Jako przedstawiciel targetu wiekowego 45-49 przyklaskuje takiej rozwadze! Chociaz... O rozsadek czasami trudno:)) Co do leakrzy ...to faktycznie, wielu nie ma zbyt duzej wiedzy o specyfice treningu wytrzymalosciowego. I niestety, najczesciej zalecaja brak ruchu jako lek na roznego rodzaju dolegliwosci. A poza pewnymi wyjatkami jest odwrotnie z jednym zastrzezeniem. W przypadku roznych schorzen, takze dotyczacych aparatu kostno-stawowego, ten ruch trzeba umiejetnie dawkowac. Madra decyzja z tym rozdzialem polowki i maratonu. Zycze powodzenia:)

arkadiusz cichecki 2013-01-24 21:42:56

Też miałem takie przemyślenia....ale chciałbym do tego podchodzić ostrożnie. Zwłaszcza do biegu... tu występują największe przeciązenia stawów.... Zobaczymy. Dzięki

Mateusz Petelski 2013-01-24 21:22:33

Proponuję maraton w 2013. Jak juz 1/2 IM pójdzie to nie widzę przeszkód "machnąć" maraton na jesień :)
Zaloguj się aby komentować

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test