„Ciężka praca w drodze do Rio” – relacja trenera Marcina Słomy

0

Zawody w Huatulco to jedne z najbardziej wymagających Pucharów Świata dla zawodników. Sprawia to pogoda (duża wilgotność i temperatura w cieniu w okolicach 40 stopni Celsjusza) oraz bardzo trudna trasa rowerowa i biegowa. Jeśli do tego dodamy temperaturę wody w akwenie blisko 30C, to rysuje nam się obraz warunków wręcz ekstremalnych dla ludzkiego organizmu. Byłem na tych zawodach po raz drugi i warunki były takie same, a z tego co mówią inny zawodnicy, taki jest urok tej imprezy. Innej pogody w tym meksykańskim kurorcie nie znają. Organizatorzy starają się przygotować to tych zawodów jak najlepiej potrafią. Znajdziemy tu przed startem przygotowaną wazelinę, plastry oraz krem ochronny z filtrem 50, dużo wody, a po zawodach na zawodników czeka całe zaplecze medyczne i wanny z lodem. Nie braknie wody na biegu, a wyjątkowo woda podawana jest również rowerze. To wszystko ma pomóc zawodnikom osiągnąć cel – metę. Niestety nie wszystkim to się udaje, a niektórzy płacą wysoką cenę. Tak było w tym roku, gdy prowadzący pewnie Francuz Lescure nagle 30m przed metą padł, wstał jeszcze i jakimś nadludzkim wysiłkiem „doczłapał” się do mety. Kiedy rozmawiałem z nim na pasta party, mówił, że na ostatnim kilometrze czuł się dziwnie, nogi nie pracowały tak jak na początku i nagle się pod nim ugięły, niespodziewanie tuż przed metą. Był jednak szczęśliwy z tego, że zdołał ukończyć zawody i zmieścił się na pudle. Wieczorem nie było po nim widać, że jeszcze parę godzin temu jego organizm odmówił mu posłuszeństwa.

 

W tak trudnych warunkach ponad tydzień temu przyszło się ścigać Marii Cześnik i Mateuszowi Kazimierczakowi (oboje AdgarFit Pro Team). Oto ich wyniki w zestawieniu z pierwszą piątką.

 

Elita kobiet

 

Pos First Name Last Name Country Time Swim T1 Bike T2 Run
1 Ai Ueda JPN 02:14:52 00:20:04 00:00:44   01:17:03   00:00:22   00:36:39  
2 Claudia Rivas MEX 02:15:19 00:19:17   00:00:48   01:16:02   00:00:26   00:38:46  
3 Mateja Simic SLO 02:16:48 00:20:07   00:00:48   01:16:57   00:00:30   00:38:26  
4 Anastasia Abrosimova RUS 02:17:52 00:19:47   00:00:49   01:17:19   00:00:29   00:39:28  
5 Mari Rabie RSA 02:18:20 00:20:00   00:00:47   01:17:03   00:00:29   00:40:01  
6 Maria Czesnik POL 02:18:47 00:20:04   00:00:52   01:16:56   00:00:29   00:40:26

 

Elita mężczyzn

 

Pos First Name Last Name Country Time Swim T1 Bike T2 Run
1 Luciano Taccone ARG 02:01:58 00:18:08 00:00:42   01:07:35   00:00:25   00:35:08  
2 Davide Uccellari ITA 02:02:08 00:17:50   00:00:45   01:09:29   00:00:25   00:33:39  
3 Aurélien Lescure FRA 02:02:09 00:17:53   00:00:46   01:07:45   00:00:23   00:35:22  
4 Etienne Diemunsch FRA 02:02:39 00:17:52   00:00:44   01:07:48   00:00:23   00:35:52

 

13 Mateusz Kazmierczak POL 02:05:22 00:18:30   00:00:44   01:08:45   00:00:24   00:36:59

 

 

Starałem się ich przygotować na takie warunki, by jak najlepiej znieśli trudy zawodów. „Kazik” mówił, że dzień przed zawodami wypił ponad 6 litrów płynów. Przed Pucharem Świata byliśmy na krótkim zgrupowaniu w Spale, gdzie szlifowaliśmy formę, co przeszkodziło im w uzyskaniu optymalnej dyspozycji na MP, które były tydzień przed Pucharem Świata, ale wspólnie zdecydowaliśmy, że kwalifikacje olimpijskie mają priorytet i temu podporządkowujemy wszystkie starty w tym roku.

 

Dzień zawodów zaczęły dziewczyny. Start o 8 rano, a już ciepło! Jak w najbardziej upalny dzień w Polsce, a co dopiero będzie podczas biegu w okolicach godziny 10.00? Na pływaniu szybko na czoło wysunęły się dwie zawodniczki: Claudia Rivas z Meksyku, która w tym roku zaskakuje bardzo dobrą dyspozycją (12 miejsce na WTS Yokohama) oraz Yuko Takanashi , młoda przyszłość Japonii, zapamiętajmy to nazwisko. Po pływaniu miały 50 sekund przewagi nad dużą grupą, w której znajdowała się Maria – po pewnym pływaniu szybko zniwelowała kilkusekundową stratę do czoła peletonu.

 

Rower

Trasa rowerowa to 8 pętli, a na każdej z nich ciężki podjazd o średnim nachyleniu 26%. Kto kiedykolwiek wjeżdżał na taką „górkę”, ten wie, jak bardzo boli. A co dopiero pokonać taki podjazd w upale… i jeszcze 8 razy?! Grupa Marii szybko topnieje i z około 20 dziewczyn na koniec zostaje tylko 7. Dwie prowadzące utrzymały przewagę, a nawet powiększyły ją na ostatniej rundzie. Tak się zwykle dzieje, gdyż uciekające „cisną” do końca, a w grupie pościgowej już zaczynają myśleć o biegu i oszczędzają siły.

 

DSCN0451

 

Bieg

Umiejętność rozłożenia sił na trasie jest tu kluczowa. Do tego organizatorzy wyznaczyli trasę z górą, którą trzeba pokonywać dwukrotnie na każdej z 4-ech rund. Kto nie pamiętał, by korzystać z punktów z wodą, ledwo kończył zawody. Maria zaczęła bieg spokojnie na 8 pozycji i potem przesunęła się szybko na 6, niestety na 3 rundzie zobaczyła szansę na walkę o podium i zbyt szybko chciała odrobić straty. Skończyło się to dla niej tym, że na 4 rundzie walczyła już o przetrwanie, a nie z zawodniczkami. I tak z 4 miejsca spadła ponownie na 6. Zawody wygrała niesamowita tego dnia Japonka Ueda (2 miejsce w WTS Yokohama), druga była, ku uciesze żywiołowo dopingujących miejscowych kibiców meksykanka Rivas, a trzecia znakomicie finiszująca na ostatniej rundzie Słowenka Mateja Simic. Trudów zawodów nie wytrzymała prowadząca po pierwszej rundzie Japonka Takanashi, która słaniając się zeszła z trasy. Wynik Marii cieszy z uwagi na dużą zdobycz punktową do kwalifikacji olimpijskiej. W Rankingu olimpijskim po 3 zawodach zajmuje ona 20 pozycję. Oby tak dalej. Najlepszych 55 kwalifikuje się do IO.

 

 

Mateusz „Kazik” Kaźmierczak

 

kazik

 

 

 

Start mężczyzn był po kobietach, a tego dnia słońce nie odpuszczało, więc zapowiadały się ekstremalne zawody. Przed startem dałem Kaziowi kilka uwag. Znając jego gorącą głowę, chciałem by tym razem starał się jak najbardziej ekonomicznie startować. Wszystko zależało oczywiście od sytuacji po pływaniu, konkurencji, która jest jego pietą achillesową.

 

Pływanie

Start w wykonaniu Kazika był dobry, ale jakie było moje zdziwienie kiedy zobaczyłem go po pierwszej rundzie jako jednego z ostatnich. Okazało później, że na 3 boi „zaplątał się” w linę, paru zawodników przepłynęło po nim i już był w tyle. Na drugiej rundzie poprawił swoja pozycję, dzięki czemu nie stracił kontaktu z zawodnikami, którzy liczyli się w rozgrywce.

 

Rower

Wyjście z wody, dobieg do T1 i pierwsze rundy na rowerze to właściwie przez cały czas maksymalny wysiłek, jedni zawodnicy uciekają, drudzy gonią i wszystko na maksa. Kazik w małej grupce wraz z Tylerem Butterfildem i Bruno Paisem (dwoma bardzo dobrymi kolarzami), szybko dopadają czołową grupę już po drugiej rundzie. Jak było ciężko, widać to po kolejno odpadających na podjeździe zawodnikach. Kto odpada z grupy, staje nagle „dęba”, ledwo wjeżdżając pod wniesienie zakosami. Trudów nie wytrzymuje m.in. Pais. Kazik mądrze jedzie i nie szarpie się niepotrzebnie w jakiś akcjach. Pod koniec odskakuje 8-mio, a potem już 6-cio osobowa grupka. Do T2 wjeżdżają z 45 sekundową przewagą.

 

DSCN0466 1

 

Bieg

Podobnie jak u kobiet, tak samo i u mężczyzn, umiejętność rozłożenia sił była kluczowa. Kazik zaczyna spokojnie w okolicach 25 miejsca i z kilometra na kilometr poprawia swoją pozycję. W rezultacie na mecie melduje się na 13 pozycji, co jest jego najlepszym wynikiem w karierze. Jest bardzo zadowolony i podekscytowany. Zdobywa też swoje pierwsze punkty do rankingu olimpijskiego. W klasyfikacji tej jest 55-ty.

 

Taka pozycja premiuje występem olimpijskim. Oczywiście to dopiero początek bardzo trudnej drogi! Dwa lata ciężkiej pracy, 15 najlepszych startów zawodnika w PŚ i WTS, które „ustawią” go na pozycji rankingowej. Kazik ma jeszcze wiele pracy przed sobą, ale determinacji mu nie brakuje, więc jest duża szansa, że osiągnie swój upragniony cel i wraz z Marią będą reprezentować Polskę w Rio na Igrzyskach olimpijskich. Oboje mają sobie, i nie tylko, coś do udowodnienia. Maria, że zbyt wcześnie ją skreślono, a Kazik, że stać go na osiągnięcie poziomu sportowego pozwalającego na walkę z najlepszymi. Wytrwale dążą do wyznaczonego celu, a ja mam nadzieję im w tym pomóc. Obyśmy jak najczęściej wracali z zawodów w tak dobrych humorach.

 

mariaHUATULCOafterRace

Podoba Ci się jak i o czym piszemy?     
Redaktor Naczelny Akademii Triathlonu. Triathlon uprawiam amatorsko od 2009 roku. Startuję głównie na dystansach Ironman 70.3 oraz Ironman. Moje rekordy życiowe to 4h 30 minut w IM 70.3 Haugesund w Norwegii i 10h w pełnym Ironmanie w Kopenhadze. Od 2016 roku jestem również redaktorem naczelnym Business Insider Polska, serwisu biznesowo-informacyjnego, który w ciągu 3 lat od pojawienia się na rynku stał się drugim najpopularniejszym serwisem biznesowym w Polsce i pierwszym z rodziny Business Insidera w Europie. Miesięcznie czyta go około 6 mln unikalnych użytkowników. W Business Insider i Onet.pl prowadzę program „Na Czasie” W latach 2001 - 2016 byłem dziennikarzem radiowym i telewizyjnym. Pracowałem m.in. w Radiu TOK FM, jako zastępca redaktor naczelnej, szef informacji, prowadzący "Poranek TOK FM”. Przez 6 lat byłem związany z TVN24, gdzie prowadziłem magazyn "Polska i Świat”. Byłem również gospodarzem takich programów jak: "Magazyn 24 godziny", "Cały ten świat", "Serwisy informacyjne". 8 listopada 2018 roku, na rynku ukazała się moja pierwsza powieść biograficzna pt.: "Najlepszy. Gdy słabość staje się siłą", która po miesiącu wskoczyła na listę bestsellerów Empiku. Do dziś sprzedano ponad 50 tysięcy egzemplarzy. Książka opowiada o losach Jerzego Górskiego - legendy polskiego triathlonu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here