Clomiphen i Dexamethason- środki, które wykryto w organizmie Sylwestra Kustera.

6

Otrzymaliśmy oświadczenie Polskiego Związku Triathlonu w sprawie niedozwolonych środków, jakie wykryto w organizmie Sylwestra Kustera, na podstawie których nałożono na niego karę 18 miesięcy dyskwalifikacji. Oto pełne oswiadczenie PZTri:

 

„W nawiązaniu do artykułu 14.2.2 Modelowych Reguł Antydopingowych, który mówi: „W terminie nie dłuższym niż dwadzieścia dni od ustalenia w przesłuchaniu zgodnie z Artykułem 8, że nastąpiło naruszenie przepisu antydopingowego lub od odstąpienia od przesłuchania, lub od niezakwestionowanego stwierdzenia naruszenia przepisów antydopingowych, Polski Związek Sportowy musi podać do wiadomości publicznej swoje rozstrzygnięcie w sprawie o doping, ujawniając dyscyplinę sportu, naruszony przepis antydopingowy, tożsamość sportowca lub innej osoby winnej naruszenia przepisów antydopingowych, substancję zabronioną lub metodę zabronioną oraz nałożone kary”, uzupełniam informację o substancjach wykrytych u Sylwestra Kustera. W dniu 16 listopada 2013 roku Zarząd Polskiego Związku Triathlonu podjął decyzję o zakazie startów (dyskwalifikacji) Sylwestra Kustera na okres 18 miesięcy, liczonych od dnia 23 września 2013 roku. Podstawą do nałożenia kary były pozytywne wyniki badań antydopingowych próbek A i B, pobranych w czasie Mistrzostw Polski w Górznie w dniu 17 sierpnia 2013 roku.

 

Na mocy w/w artykułu Modelowych Reguł Antydopingowych informuję, że substancjami wykrytymi u Sylwestra Kustera są:

Clomiphen (grupa S4)
Dexamethason (grupa S9)

_____________________________________________________________________________


Uchwała Zarządu z dnia 16 listopada 2013 roku. 


Oświadczenie Sekretarza Generalnego z dnia 16 listopada 2013 roku

 

Filip Puchalski
Sekretarz Generalny
Polskiego Związku Triathlonu

 

Akademia Triathlonu: Czy PZTi może wyjaśnić, co to za środki? Czy dysponuje taką wiedzą? 

 

Filip Puchalski: Są to środki, które znajdują się na liście substancji zabronionych przez Światową Organizację Antydopingową. Są zakwalifikowane w grupach S4 i S9. Sam fakt wykrycia tych substancji wskazuje na złamanie przepisów antydopingowych. Zgodnie z przepisami zawodnik w 100% odpowiada za środki, które są w jego organizmie. Niezależnie czy bierze je świadomie czy nie świadomie, to on jest odpowiedzialny za ich obecność. Zawodnik może przedstawić dokumenty zaświadczające, że otrzymywał takie substancje w czasie leczenia lub w celach terapeutycznych. Takich dokumentów od zawodnika nie otrzymaliśmy.

 

Akademia Triathlonu: Sylwester Kuster broni się mówiąc, że te środki mogły mu zostać podane podczas szpitalnego leczenia. Mówił to również podczas przesłuchania przez Polskim Związkiem Triathlonu…

Opieramy się na tym co stanowią przepisy WADA, na wynikach analizy próbek A i B oraz na tym co przedstawił Zarządowi zawodnik, w czasie przesłuchania 14 listopada. Według Zawodnika te substancje były podawane w czasie leczenia za granicą i w Polsce, lecz żadna dokumentacja szpitalna i lekarska przedstawiona przez zawodnika tego nie poświadcza. Jedynie wyłączenie dla celów terapeutycznych mogło wytłumaczyć obecność tych środków, ale nawet jeżeli faktycznie tak było, to obowiązkiem Zawodnika jest zgłoszenie tego faktu do Komisji ds. Zwalczania Dopingu w Sporcie. Przepisy są w kwestii postępowania Zawodnika jednoznaczne i należy się do nich stosować. Nie tylko dla własnego dobra, ale dla poszanowania reguł w sporcie zawodowym.

 

Akademia Triathlonu: Czy Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie przesłała do PZTri szczegółowe informacje na temat pochodzenia tych środków? 

Komisja ds. Zwalczania Dopingu w Sporcie przekazuje jedynie stwierdzenie wykrycia substancji zakazanych w organizmie zawodnika. Reszta pozostaje po stronie Zawodnika, Związku i przepisów. 

 

Podoba Ci się jak i o czym piszemy?     
Redaktor Naczelny Akademii Triathlonu. Triathlon uprawiam amatorsko od 2009 roku. Startuję głównie na dystansach Ironman 70.3 oraz Ironman. Moje rekordy życiowe to 4h 30 minut w IM 70.3 Haugesund w Norwegii i 10h w pełnym Ironmanie w Kopenhadze. Od 2016 roku jestem również redaktorem naczelnym Business Insider Polska, serwisu biznesowo-informacyjnego, który w ciągu 3 lat od pojawienia się na rynku stał się drugim najpopularniejszym serwisem biznesowym w Polsce i pierwszym z rodziny Business Insidera w Europie. Miesięcznie czyta go około 6 mln unikalnych użytkowników. W Business Insider i Onet.pl prowadzę program „Na Czasie” W latach 2001 - 2016 byłem dziennikarzem radiowym i telewizyjnym. Pracowałem m.in. w Radiu TOK FM, jako zastępca redaktor naczelnej, szef informacji, prowadzący "Poranek TOK FM”. Przez 6 lat byłem związany z TVN24, gdzie prowadziłem magazyn "Polska i Świat”. Byłem również gospodarzem takich programów jak: "Magazyn 24 godziny", "Cały ten świat", "Serwisy informacyjne". 8 listopada 2018 roku, na rynku ukazała się moja pierwsza powieść biograficzna pt.: "Najlepszy. Gdy słabość staje się siłą", która po miesiącu wskoczyła na listę bestsellerów Empiku. Do dziś sprzedano ponad 50 tysięcy egzemplarzy. Książka opowiada o losach Jerzego Górskiego - legendy polskiego triathlonu.

6 KOMENTARZE

  1. Witam! Obserwuję wiadomości i piszę ze swojej strony-bardziej analizującej informacje. Dotychczas dowiedzieliśmy się, że zawodnik został przebadany i obie próbki dały efekt pozytywny. Jeśli świadomy, klasowy zawodnik, inteligentny człowiek walczy o najwyzsze laury, a w trakcie tej walki przydarzył mu się pobyt w szpitalu oraz leczenie środkami farmakologicznymi (może nawet silnymi) i zaleconymi przez lekarza do tego rodzaju choroby to co…??? Nie potrafi tego wytłumaczyć i przedstawić wyników, to już coś „śmierdzi”.
    Proszę sprawdzić komu podawany jest ten lek… Chyba nie przy zatruciu pokarmowym i czy utrzmuje się w organiźmie 2 miesiące…
    Taka moja subiektywna wypowidź…
    Może słuszna, może nie, ale jestem za czystą rywalizacją i nie lubię oszustwa w sporcie

  2. Nie do końca rozumiem Piotr, dlaczego pogrzebaliśmy? Z info które są dla nas (dla mnie) dostępne, jedynym i banalnym wyjściem z sytuacji jest to co napisał Ryszard.

    Oczywiście inna sprawa jest taka, że fajnie by było , gdyby reprezentacja stała murem za zawodnikiem do chwili ogłoszenia wyników. Czy tak było nie wiem, ale wydaje się , że nie bardzo.

    A brał czy nie brał, ciężko to komentować bo to czyjeś życie na szali.

  3. Przepisy przepisy – jak trzeba to są, tylko …
    Zawodnik jest winny i tylko on bo to w jego organizmie itp itd.

    Pogrzebaliśmy Sylwestra 🙁

    Mnie doskwiera tylko jedno pytanie – gdyby brał świadomie to czy tak łatwo dałby się złapać ?
    Dlaczego reprezentujący nasz kraj zawodnik nie jest przebadany przez lekarza kadry, nie jest sprawdzana dokumentacja po takich przejściach chorobowych – dodam iż był to obóz kadrowy – czyli naszej reprezentacji ?!

    Panowie ze związku oczywiście święci i wina tylko zawodnika.

    Dodam iż nie oczekuję żadnych wyjaśnień od związku pytania są retoryczne.

  4. No to prosta sprawa. Przedstawić dokumentację ze szpitala i udowodnić tym samym, że te substancje były w lekach które podawano. Nie rozumiem, dlaczego to takie trudne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here