Enea Challenge Poznań za nami. Jak było?

4
29
Scott Fairchild

Jedna z najwiekszych imprez triathlonowych w Polsce za nami. W ciągu dwóch dni wystartowało w Poznaniu ponad 2.700 osób na 3 różnych dystansach.W tym roku impreza organizowana przez organizatorów cyklu Enea Tri Tour odbyła się pod szyldem znanej na całym świecie, rodzinnej firmy z Niemiec Challenge, która jest drugą po WTC (IRONMAN) korporacją zajmująca się organizacją imprez triathlonowych na tak wysokim poziomie. Na popularnej połówce wystartowali nie tylko najlepsi polscy zawodnicy na tym dystansie, ale m.in. takie sławy triathlonu jak: Bart Aernouts (3. miejsce w Mistrzostwach Europy na dystansie średnim), James Cunnama (wielokrotny zwycięzca prestiżowych imprez triathlonowych, m.in. Challenge Roth), czy Jodie Swallow (kilkukrotna mistrzyni świata). Lista zawodników i zawodniczek PRO robiła wrażenie: 

 

lista PRO

 

Poranek w dzień zawodów przywitał zawodników chłodem, chmurami i mocnym wiatrem. Jakże inaczej było dzień wcześniej, ale przez Polskę od kilku dni przetaczała się fala zmiennej pogody z burzami włącznie. Zawodnicy mogli narzekać na warunki podczas pływania, gdzie silny wiatr powodował spore fale, utrudniające nie tylko nawigację. Podczas etapu rowerowego również nie było inaczej. Dodatkowo, inaczej niż w ubiegłym roku, na zawodników czekały wymagajace dobiegi do strefy zmian, co wydawało się wpłynie na czasy zwycięzców na mecie, ale zagraniczni triathloniści pokazali, jaki jest poziom światowego triathlonu! Pierwszy na mecie zameldował się z doskonałym czasem Belg Bart Aernouts, który przekroczył linię mety po 3h 49 minutach i 35 sekundach!

To jak do tej pory najszybciej pokonany dystans połówkowy w Polsce!

 

11173359 872938212743021_5652861160866565450_n

 

fot. FB Poznań Triathlon 

 

Drugi ze stratą prawie 3 minut był James Cunnama z Republiki Południowej Afryki, a trzeci Markus Hormann z Niemiec (3:54:46). 

 

22086 872864069417102_9214661438978801968_n

 

fot. FB Poznań Triathlon – organizatorzy przed startem informowali, że łatwego pływania dziś nie będzie. 

 

O tym jak trudne były warunki podczas etapu pływackiego i trudny dobieg do strefy niech świadczą czasy zawodników PRO. Najszybciej popłynął i wbiegł do t1 Pieter Heemeryck z Belgii (26:33). Warto zauważyć, że zwycięzca zawodów, który przekroczył metę z tak fenomenalnym czasem 3:49:35, etap pływacki ukończył dopiero na 23 miejscu, wychodząc z wody i dobiegając do T1 po 30 minutach 18 sekundach, ale po etapie kolarskim wpadał do T2 na drugiej pozycji! Nie mamy jeszcze informacji, czy podany czas „after swim” jest czasem tylko z dobiegiem do strefy czy również z wyjściem z T1. 

 

Klasyfikacja po etapie pływackim:

 

after swim_challenge_poznan2015

 

Jak zwykle klasyfikację obrócił do góry nogami etap kolarski, w którym w triathlonie na dystansach długich zwykle zyskuje się stosunkowo najwięcej – mniej na dystansie połówki, ale i tu potwierdziło się, dlaczego tak wielu trenerów uważa, że to właśnie kolarstwo jest w triathlonie najważniejszą konkurencją. Tak wyglądała klasyfikacja po rowerze: 

 

after bike_challenge_poznan2015

 

Optymistyczne informacje docierały od zawodników i kibiców, którzy informowali AT, że drafting był wyeliminowany do minimum i w przeciwieństwie do tego, co działo się w Poznaniu i Gdyni rok temu, można mówić o postępie! Brawo!  

 

Najszybszy z Polaków, podobnie jak przed rokiem, okazał się aktualny Mistrz Polski na dystansie średnim Kacper Adam. Na metę wbiegł 12 minut za pierwszym zawodnikiem, uzyskując czas 4:01:31 zajmując w klasyfikacji generalnej 11-te miejsce. Drugi z Polaków, Mikołaj Luft ukończył zawody na 14-tym miejscu z czasem 4:04:56, a trzeci był Sebastian Najmowicz (4:06:58). 

 

Wśród pań triumowała Diana Riesler z Niemiec (4:21:33), druga była Radka Vodickova z Czech (4:24:01), a trzecia Eva Potuckova również z Czech (4:28:03).

Najszybsza z Polek – Ewa Bugdoł przekroczyła linię mety w czasie 4:28:24 niewiele ustępując trzeciej zawodniczce i przegrywając podium w klasyfikacji generalnej tylko o 21 sekund. Tradycyjnie już wśród Polek walkę o pierwsze miejsce toczyły ze sobą dwie Ewy:  Bugdoł i Komander. Ta druga była na mecie…druga z czasem: 4:33:03. Trzecie miejsce wśród Polek zajęła Daria Radczuk (4:51:10). 

 

Wyniki pierwszych 25 osób w kategorii PRO:

 

meta challenge_poznan_2015

 

 

WYNIKI ENEA CHALLENGE POZNAŃ



OLIMPIJKA I SPRINT

 

Dzień wcześniej zawodnicy rywalizowali na krótszych dystansach. Ponad 1690 zawodników wystartowało w Enea Challenge Poznań na dystansie sprinterskim i olimpijskim. W obu przypadkach wygrywali Polacy. Rywalizację rozpoczęły Mistrzostwa Polski Juniorów na dystansie 750m pływania 20km jazdy rowerem i 5km biegu. Najlepszy wśród mężczyzn okazał się poznaniak, Jacek Krawczyk wygrywając z czasem 1:01:12. Na drugim miejscu zameldował się Michał Oliwa (01:01:39) a na trzecim Jacek Tuczyński (01:02:32). Wśród kobiet wygrała Aleksandra Sikora (1:17:07), druga była Kasia Rogacz a trzecia Wiktoria Zawolik. 

 

W kategorii OPEN na dystansie sprinterskim najlepsi okazali się: Łukasz Michalak (1:02:46), Bogumił Głuszkowski (01:05:52) oraz Jakub Goleniewski (1:05:58). Najszybsza na najkrótszym dystansie była Małgorzata Otworowska (1:10:19). Tuż za nią uplasowała się Hanna Matysiak (1:11:55), a trzecie miejsce zajęła Magdalena Wisniewska (1:11:57).

 

Na dystansie olimpijskim (1500m/40km/10km) najlepsi okazali się zawodnicy z Wielkopolski – wygrała wielokrotna medalista i mistrzyni Polski Agnieszka Jerzyk (2:09:11) oraz Dariusz Kowalski (1:59:23). Dla Enea Tri Tour Agnieszka Jerzyk powiedziała: „W ostatnich Mistrzostwach Europy w Genewie zajęłam 6. miejsce, jednakże moim największym celem jest wskoczenie do czołowej dziesiątki w przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Rio. Start w Poznaniu był dla mnie poniekąd treningowy w drodze eliminacji do Igrzysk.”

 

W rywalizacji kobiet na podium znalazły się: drugie miejsce Małgorzata Szczerbińska (2:14:26), trzecie: Aleksandra Rudzińska (2:19:46). Wśród mężczyzn drugie miejsce zajął Mateusz Rak (2:01:55), a trzecie Sylwester Swat (2:03:09).

 

Po swoim starcie Dariusz Kowalski tak komentował zawody dla Enea Tri Tour: 


„Udało się dzisiaj wygrać z dużą przewagą nad pozostałymi zawodnikami. Chciałem dać z siebie wszystko na rowerze, bo wiedziałem, że mogę tutaj uciec zawodnikom i jak widać udało się. Bardzo żałuje, że Chris McCormack jednak nie wystartował na dystansie olimpijskim. Miałem nadzieję, że będę miał się z kim pościgać. To mój pierwszy start od kiedy zostałem ojcem i niewątpliwie ten fakt jeszcze bardziej motywował mnie do zwycięstwa.”


Filmowy skrót z olimpijki i sprintu



 

 

 

OŚWIADCZENIE ORGANIZATORÓW DOTYCZĄCE ŚMIERCI ZAWODNIKA W TRIATHLONIE:

 

Tuż przed startem dystansu olimpijskiego doszło do tragicznego zdarzenia. 44-letni zawodnik, który poczuł się słabo, poprosił ratowników na deskach o pomoc i stracił przytomność. Zmarł, mimo reanimacji podjętej zarówno na miejscu zawodów jak i w szpitalu.

 

Oto oświadczenie organizatorów zawodów: 

 

„W związku z sytuacją jaka miała miejsce w dniu dzisiejszym (tj. sobota 25 lipca) na zawodach triathlonowych informujemy, że na odcinku pływackim etapu olimpijskiego doszło do zasłabnięcia jednego z zawodników. Mimo natychmiastowej reakcji służb ratowniczych WOPR, reanimacji w ambulansie przez ekipę ratowników medycznych wraz z lekarzem oraz dalszych czynności prowadzonych na terenie szpitala mężczyzny nie udało się uratować. Organizator w pełni współpracuje z wszystkimi służbami w celu wyjaśnienia całego wydarzenia. Dalsze informacje zostaną przekazane w najbliższym możliwym momencie.”



logo-enea-challenge-poznan

4 KOMENTARZE

  1. Jak było? Dobre pytanie.

    Były to moje pierwsze zawody jako kibic ponieważ z powodu kontuzji zrezygnowałem ze startu.
    Generalnie emocje towarzyszące sportowej rywalizacji były wielkie tym bardziej że kibicowałem znajomemu, który wykręcił życiówkę na 1/2. Poziom sprotowy też niesamowity. W końcu udało mi się zaobaczyć gigantów triathlonu w akcji. Nie raz kopara mi opadła jak przemykał koło mnie Kacper Adam, Mikołaj Luft czy inni zagraniczni zawodnicy z prędkością komety.
    Co do organizacji to czuje pewien niedosyt. Niby ‚największa impreza triathlonowa w Polsce’ ale jednak brakowało mi tej atmosfery. Może przez to, że ludzie na tak dużym terenie po prostu się za bardzo rozpraszali… Expo ustawione trochę jakby z boku. Strefa zmian daleko od mety. Scena niewspółmiernie duża do potrzeb stąd wydawała się pusta. Dobieg do mety dostępny dla kibiców tylko z jednej strony barierek. Wytyczenie trasy biegowej w sobotę bardzo dobre. Natomiast w niedzielę to były pozostałości p osobocie. Poprzerywane taśmy nie wyglądały za dobrze. Niektóre barierki też rozstawione zupełnie przypadkiem.

    No nie wiem może nowa perspyktywa patrzenia na zawody triathlonowe wpływa na moja nienajlepszą ocenę ale spodziewałem się czegoś więcej po organizacji Challenge Family.

    Pochwalić muszę za to amerykańskiego spikera. Robił facet robotę 🙂 Dowcipny i ze świetną barwą głosu.

  2. Nie z innych serwisów, a z pierwszych komunikatów organizatorów. Uśmiechnij się „kibicu” i zacznij się podpisywać z imienia i nazwiska. Nie ma się czego bać. 🙂 wszystkiego dobrego.

  3. Łukasz Michalak nie majewski, 3 miejsce zajęła Magdalena Wiśniewska,.dajcie minimum od siebie i piszcie sami, a nie kopiujecie z innych serwisów…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here