brett sutton
Home Felietony Marcin Stajszczyk
Marcin Stajszczyk

Marcin Stajszczyk

Dr n. med. Marcin Stajszczyk, specjalista reumatolog, kierownik Oddziału Reumatologii i Chorób  Autoimmunologicznych Śląskiego Centrum Reumatologii, Rehabilitacji i Zapobiegania Niepełnosprawności w Ustroniu.

W triatlonie debiutował w 2013 roku (1/4 IM GIT, 1/2 IM Herbalife Triathlon Gdynia).

W 2014 roku ukończył zawody na pełnym dystansie IM w Kopenhadze.

1/4 IM GIT Ślesin (2014) -  2:40:25
1/2 IM Susz (2015) -  5:19:30
KMD IM Kopenhaga (2014) - 12:22:36

Zaczynając relację z GIT Górzno nie mogę nie zacytować słów pewnej piosenki, która pozwala trochę z przymrużeniem oka i pewnym dystansem spojrzeć na „atrakcję” jaką przygotowali organizatorzy finałowych zawodów Garmin Iron Triagthlon w Górznie.           „Schody, schody, schody, schodyjak w Casino de Paris...Schody wyjść nie mogą z mody,widz o schodach z rewii śni.Schody, schody, s...
Start w Suszu nadchodził wielkimi krokami. Pierwszy raz w Suszu, drugi raz w życiu na dystansie ½ IM. „Susz to legenda, organizacja na najwyższym poziomie”  - takie opinie tych, którzy w Suszu „zjedli zęby” przeważyły, że na swój główny start na „połówce” w 2014 r. wybrałem właśnie Susz. Dodatkowym plusem był idealny dla mnie termin. No to szykujemy formę na Susz. Po drodze dwa starty na ¼ IM w serii Garmin Iron Triathlon (Piaseczno i Ślesin), po których miałem więcej niepokoju niż pewności...
Zaczęło się. Dla większości sezon triatlonowy 2014 ruszył z kopyta. Są wśród nas debiutanci i „stare wygi”, nomen omen „staruszkowie” radzą sobie bardzo dobrze. Część przystępuje do zmagań pod czujnym i karnym okiem trenera ale są też tacy, którzy przygotowują się sami i zdobywają najwyższe laury. Nie ma jednej uniwersalnej drogi do celu i to jest piękne. Ja postanowiłem, że do nowego, drugiego sezonu tri, przygotuje się z trenerem Filipem Szołowskim z Labo Sport. Zaczynając tę przygodę byłem pełen oba...
Sezon startowy zbliża się dużymi krokami, dla części społeczności AT już się rozpoczął, na wymagającej trasie i w trudnych warunkach atmosferycznych na Majorce. Kolejne weekendy to pierwsze starty w Polsce na dystansie olimpijskim w zawodach Elemental Triatlon Olsztyn oraz na dystansie ¼ IM w Piasecznie w zawodach z cyklu Garmin Iron Triatlon. Nie dziwi więc fakt, że każdy przygotowujący się do startów wykorzystuje jak może czas na treningi. A co jeśli w misternie ułożonym planie treningowy...
Wszystko zaczęło się od artykułu Łukasza Grassa i Artura Pupki na temat kontuzji kręgosłupa. Dyskusja pod tym bardzo ważnym tekstem odeszła trochę od głównego wątku, czyli istotnej roli wzmacniania mięśni pleców i brzucha (tzw. core stability) dla zdrowia kręgosłupa. Bo skoro już mamy (albo będziemy mieli) silne mięśnie, to dobrze by było mieć także zdrowe i mocne kości, w tym przypadku kręgi. A nie da się tego osiągnąć bez optymalnego spożycia wapnia i witaminy D3 w diecie. No tak. Ale skąd ten wapń br...
Od głównego startu w 2013 roku, czyli ½ IM podczas HTG, minęło już sporo czasu. Emocje, które towarzyszyły mi w tamtym okresie ulotniły się. „Przelane na papier” na szczęście nie zginą. Wracając do swoich słów po czasie, często nie kryje zdziwienia, że jestem ich autorem. Co dalej? Kiedy mija euforia i radość, którym jak zawsze towarzyszy niedosyt, zadajemy sobie pytanie, co dalej? Czy mogę się już zacząć nurzać w lenistwie? Odpuścić, zacząć „żyć jak człowiek”, nie robić z siebie „głupka na staro...
Emocje powoli opadają. Wyznaczony cel został osiągnięty. Patrząc na to z perspektywy 2012 roku jest to sukces, którego nie mogłem sobie wtedy wyobrazić - tzw. „kosmos”. Przepłynięcie 1900 m, przejechanie na rowerze 90 km i przebiegnięcie 21 km, kolejno jedno po drugim nie mieściło mi się w głowie. Tamte emocje i gesty niedowierzania widzę teraz na twarzach innych, gdy o tym opowiadam. Ale perspektywa ma to do siebie, że z czasem się zmienia. Wtedy już znacznie trudniej ocenić to, czego się dokonało. Ze zmieniającą...
Miało być pięknie. I było. Do czasu. Prawie zawsze tak jest. Kiedy przytrafia się nam niespodziewanie coś niedobrego to chwilę wcześniej jest pięknie. Tak jak sobie założyliśmy.  Sezon startowy w pełni, przygotowania do głównego startu w sezonie idą pełną parą. Za mną dwa debiutanckie starty na dystansie ¼ IM w Malborku i Szczecinku. Drugi zdecydowanie lepszy i dający nadzieję na przyszłość. Największym problem nieoczekiwanie okazało się pływanie. Postanowiłem przed startem w Gdyni wystartować na ...
Tak. To nie mogło się „tak” skończyć. Triatlonowy debiut w Malborku był dla mnie emocjonujący, a nawet wg wielu osób udany. Czas 2:53:33 jak na 43-letniego, jeszcze rok temu „kanapowca” powinien cieszyć. Tym bardziej, że pomimo wielu udzielanych mi rad, możliwości korzystania z profesjonalnego planu treningowego robiłem wszystko po swojemu, tzn. na wyczucie. W żadnym razie nie nazwałbym tego profesjonalnym treningiem. O podziale całego okresu przygotowań na mikro- i makrocykle nawet nie wspomnę.  No więc? Jeszc...
Po wielu miesiącach przygotowań przyszedł czas na konfrontację. Konfrontację z rzeczywistością. Ostatnio ktoś napisał, że o ile w okresie przygotowań można było pisać i mówić co się chciało o tyle teraz, w dniu debiutu, nie ma to już żadnego znaczenia. Przychodzi czas próby. Żaden trening nie odda tego, czego doświadczamy na zawodach, na zawodach triatlonowych. Ja już to wiem. Przed debiutem w Malborku startowałem w tym roku tylko dwa razy na zawodach biegowych, w półmaratonie w Krakowie (opisany na łamach AT) ora...

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test