brett sutton
Home Felietony Po co mi trener? Nowy felieton Górskiego

Po co mi trener? Nowy felieton Górskiego

środa, 02 listopada 2011 Napisane przez  Jerzy Górski

Tydzień został do Spały. Cieszę się, że kolejny raz  będę mógł być w miejscu, gdzie ducha sportu czuje się na każdym kroku. Znane twarze wybitnych sportowców przechadzających się korytarzami,   bywających na stołówce, hali, siłowni czy basenie – to wszystko jeszcze bardziej  podnieca i mobilizuje do trenowania. Kiedy człowiek uczciwie pracuje nad sobą, to pragnie być najlepszy i marzy, aby poprawić wyniki, sprawdzając swoje obecne możliwości. To właśnie zamierzam zrobić  w Spale.

 

Kilka miesięcy temu szarpałem się wewnętrznie, stawiając sobie pytania: jak dalej realizować się w triathlonie, co będzie dla mnie najlepsze, jak ustawić treningi? W końcu złapałem za telefon i zadzwoniłem  do Piotra Nettera.  Wyjaśniłem mu o co mi chodzi,  jaki mam plan i do czego dążę – Mistrzostwa Świata na dystansie olimpijskim i rywalizacja w kategorii 60+. Umówiliśmy się, że we wrześniu zaczynamy  współpracować.  Zawsze ceniłem Piotra za fachowość, wiedzę i pasję do triathlonu.  Kiedy  zacząłem realizować jego treningi, to jeszcze bardziej utwierdziłem się w przekonaniu, że oddając się w jego ręce, dokonuję trafnego wyboru.  Co z tego, że wiem dużo na temat treningu triathlonowego  i wychowałem  wielu  zawodników  na mistrzów? Kiedy człowiek chce prowadzić siebie,  to nie zawsze jest odpowiedzialny przed samym sobą. Jeśli czegoś nie zrealizuje, łatwo się z tego wytłumaczy - tak  przynajmniej jest ze mną.  W takiej sytuacji najlepiej oddać się w ręce trenera, ekspertów – ludzi, którzy z dystansem spojrzą na Twoje trenowanie.

 

Nie mogę doczekać się wyjazdu  i sprawdzianu  po wielu latach. Do zobaczenia w Spale, na konsultacjach 10 listopada.

Jerzy Górski

Jerzy Górski

Zwycięzca Double Ironman 1990


Rocznik 1954. Zwycięzca prestiżowego triathlonu Double Ironman z Huntsville, Alabama (2-3 września 1990 roku. Czas - 24:47:46). Startował w Western State Endurance Run, 100 Miles in One Day, który ukończył w czasie 28:05:02. Uczestnik zawodów ULTRAMAN (10km pływania, 421km jazdy rowerem, 84 biegu, czas – 31h 43min 32 sek) z 1995 roku na Big Island, gdzie narodził się Ironman. Jest prezesem Centrum Sportowego "Głogowski Triathlon", organizatorem triathlonów w Sławie, Kozienicach, Crossu Straceńców w Głogowie. W latach 80-tych uzależniony od narkotyków, przeszedł terapię odwykową we wrocławskim oddziale Monaru.


1 Komentarz

  • ^ Marcin Adamczyk sobota, 28 września 2013 18:18 Umieszczone przez: Marcin Adamczyk

    Wow, dostać się w takie miejsca - moje marzenie, które wierzę że się spełni, mam jeszcze "chwilę" na to aby tam dojść.

Zostaw komentarz

Upewnij się, że wypełniłeś wszystkie wymagane pola oznaczone gwiazdką (*).
Dozwolony jest podstawowy kod HTML.

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test