Herbalife Triathlon Gdynia 2013. Limit miejsc wyczerpany!

13
11

Do Herbalife Triathlon Gdynia 2013 na dystansie 1/2 Ironmana zgłosiło się już 1500 osób! Tym samym na prawie 3 miesiące przed zawodami został wyczerpany limit miejsc. Jest to wydarzenie bez precedensu w historii polskiego triathlonu, które stawia gdyńską imprezę wśród największych tego typu imprez w Europie.

 

Jeszcze kilka lat temu liczba osób startujących w Polsce na dystansie ½ Ironmana (1,9 km pływanie – 90 km rower – 21 km bieg) nie przekraczała 100 osób. W 2008 roku triathlon w Suszu ukończyło 96 zawodników, a zawody w Borównie rozgrywane kilkanaście tygodni później zaledwie 50 osób. Wraz z powstaniem Herbalife Triathlon rozpoczął się jednak dynamiczny rozwój tej dyscypliny. W ciągu zaledwie 5 lat liczba osób startujących w zawodach w triathlonie wzrosła piętnastokrotnie, a w 2013 roku odbędzie się w Polsce kilkadziesiąt imprez triathlonowych.

 

–  Triathlon to jedna z najszybciej rozwijających się dyscyplin sportowych na świecie. Jest atrakcyjny dla uczestników i kibiców, a przy tym bardzo widowiskowy. Triathloniści to współcześni herosi – mówi Piotr Netter, dyrektor Herbalife Triathlon Gdynia 2013.

 

W 2013 roku Herbalife Triathlon po raz pierwszy odbędzie się w Gdyni, dokąd został przeniesiony z Susza, w którym impreza odbywała się przez ostatnie cztery lata.

 

– 1500 zgłoszeń to potwierdzenie, że decyzja o organizacji triathlonu w Gdyni była słuszna. Dziękujemy zawodnikom za zaufanie. Jestem przekonany, że start w Herbalife Triathlon będzie dla nich niesamowitym przeżyciem. Organizacyjnie zbliżamy się do największych tego typu imprez na świecie. W dużej mierze zawdzięczamy to zaangażowaniu miasta i sponsorów. Następny krok przed nami to dołączenie do elitarnego cyklu Ironman 70.3. Myślę, że po tegorocznym Herbalife Triathlon Gdynia będziemy bliżej założonego celu – mówi Piotr Netter.

 

Wzrost popularności triathlonu w Polsce związany jest również z zaangażowaniem się w promocję tej dyscypliny wielu osób publicznych. Ambasadorami Herbalife Triathlon w latach 2011 i 2012 byli aktorzy Piotr Adamczyk, Tomasz Karolak, Bartek Topa, Marcin Dorociński i Magdalena Boczarska, a także znani dziennikarze i prezenterzy telewizyjni Łukasz Grass, Maciek Dowbor i Paulina Sykut. W tym roku Ambasadorami Herbalife Triathlon Gdynia zostali aktorzy Robert Rozmus, Maciej Stuhr, Borys Szyc oraz szef Wiadomości TVP Piotr Kraśko.

 

Herbalife Triathlon Gdynia odbędzie się w dniach 9- 11 sierpnia 2013 roku. W programie zawodów przewidziane są zawody na dystansie długim, aquathlon dla dzieci i młodzieży, a także targi w Hali Sportowo – Widowiskowej w Gdyni.

 

Więcej informacji na www.herbalifetriathlon.com

 

 

13 KOMENTARZE

  1. Zaraz, zaraz… Od 1500 zgłoszonych do 1500 zawodników jeszcze bardzo daleko 😉 Nawet jakby opłaciło 1500 osób to wystartowałoby maksymalnie 90%, ale limit został zamknięty po zgłoszeniu się 1500 osoby, która wcale może nie chcieć wystartować 😀

  2. Łukasz, oparłem się tylko na stwierdzeniu Marcina K. odnośnie wpisowego:) i całe moje filozofowanie jest na tym oparte:) ale jest to zarówno plus jak i minus (minus drożej, a plusy obecności serii wymieniłeś), a na pewno nie będzie to jedyna połówka w Polsce, więc należy tylko się cieszyć i kibicować organizatorom aby im się udało .A co do pieniędzy na licencję to moim zdaniem w perspektywie roku dwóch nie powinno to być trudne:) spójrz kto zaczyna się w to bawić, zawsze może ktoś oprócz zabawy wylożyć pieniądze;)

  3. Nie rozumiem….ale jak będzie drożej? Oczywiście zakładam, że mówimy o zawodnikach, którzy tak czy inaczej chcą startować w serii Ironmana, bo zbierają punkty w klasyfikacji, mierzą się z innymi startującymi na całym świecie, itp., no i generalnie chcieliby wystartować w serii Ironmana, bo to legendarna seria. Zawsze taniej będzie w Polsce, bo odchodzą koszty dodatkowe związane z podróżą i zakwaterowaniem. Wyjazd za granicę to koszt kilku tysięcy złotych. Poza tym fajnie byłoby mieć Ironmana u siebie – promocja sportu i Polski jako kraju, gdzie ludzie jednak aktywnie biorą udział w triathlonie, możliwość goszczenia u siebie sław na tym dystansie, bo z pewnością po jakimś czasie ktoś z czołówki również przyjechałby do Polski, wspomniane już przez Pawła migrowanie MŚ 70.3, zalet jest naprawdę mnóstwo, wada oczywiście jest w postaci ceny wpisowego, ale zobaczcie ilu Polaków startuje za granicą w serii Ironmna. Ale nie dzielmy skóry na niedźwiedziu…:-)) najpierw WTC musi się zgodzić , a później organizatorzy znaleźć mnóstwo kasy na samą licencję :-)))) a to jest baaaaardzo trudne.

  4. będzie drożej, co dla „normalnych” zawodników będzie minusem, ale przy fakcie, które podało ostatnie „Bieganie”, że MŚ 70.3 mają migrować po wszystkich imprezach cyklu na świecie… to już może być interesujące. Bo slot slotem ale wyjazd do Nevady też kosztuje, a Europa już byłaby tańsza… Jeszcze jeden plus, migracja HTG do cyklu 70.3 powinna stworzyć miejsce na kolejną dużą imprezę:)

  5. W sumie po części racje ma i Marcin i Lukasz – racja, ze mozna powalczyć o slota blisko domu ale ilu osób tak na prawdę to dotyczy? Niewielu więc większość z tych 1500 po prostu będzie musiała zaplacic wiecej za to samo. Z jednej strony to moze ograniczyć liczbę startujących z Polski, jesli za ta samą cenę będzie mozna wystartować w sezonie w kilku imprezach zamiast jednej to dla dużej części będziecie miało znaczenie. Z drugiej moze przyciągnąć i na pewno przyciągnie wieksza ilośc zawodników zza granicy bo nie odpuszczą możliwości wywalczenia slota. A co do pilnowania zakazu draftingu w Gdynii to bedzie to spore wyzwanie dla sędziów.

  6. @Marcin – masz rację jeśli chodzi o wpisowe, ale generalnie za więcej kasy to chyba nie :-)) jak jedziesz do Szwajcarii, Niemiec, albo co gorsza za ocean, to musisz opłacić nie tylko wpisowe, ale również: przelot, zakwaterowanie i żywienie. A tak o sloty do Las Vegas mógłbyś powalczyć na krajowym podwórku :-)) taniej i z własną publicznością! :-)) Sam chętnie przyjechałbym Ci kibicować, a za granicę trudniej byłoby się już w tym celu wybrać 🙂

  7. @Łukasz. ja tam do serii za bardzo nie tęsknię. Po co mam się ścigać po tych samych trasach z tą samą jakością organizacji za 5 x większe pieniądze 😉

  8. Oby, chociaz zawodnicy w dużej mierze będą jednak podobni…

    Może jednak warto rozważyć start falami, co dzieje się się na innych dużych zawodach, aby na trasie nie było zbyt ciasno..

  9. w Malborku problem był nie trasy a sędziów i zawodników. w Gdyni trasa będzie szersza, do tego wystarczą bezwzględni sędziowie i draftingu nie zobaczymy:)

  10. Zanosi się na masakrę na trasie rowerowej. Pętla 30km na 1500 osób to daje rower co 20m zakładając, że wszyscy idealnie się rozproszą.

    W Malborku przy petli 22,5 km i 500 osobach wychodziło 45m na rower i jeżdziły całe peletony.

    W Gdyni będzie dwa razy gęściej…

  11. Dzięki Marcin! W imieniu wielu osób DZIĘKI, bo to ciężka praca naprawdę wielu osób, a to, że w Polsce mamy tak duże imprezy jak Gdynia, Malbork, Sieraków, Poznań, to dowód, że promocja tri przynosi wymierne efekty. najbardziej cieszę się z tego, że popularność triathlonu amatorskiego przekłada się również na korzyści płynące dla zawodników, czego dowodem może być niezliczona już ilość małych klubów prowadzonych przez zawodników, którzy w ten sposób starają się o dodatkowe fundusze na swoje utrzymanie, a po drugie sponsorzy patrzą na zawodowców przychylniejszym okiem. Mam tylko nadzieję, że niedługo pojawi się w Polsce seria Ironman – we do our best!

  12. Super!!!!! Cała AT – szacunek. Łukasz na twoje ręce podziękowania za promocję TRI w Polsce. Ambasadorowie już nie tylko promują ale jak pokazuje przykład Maćka D. mocno też naciskają innych 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here