IO Rio 2016 – budynki popadają w ruinę

0
7

Minęło zaledwie sześć miesięcy od Igrzysk Olimpijskich Rio 2016, a widok obiektów olimpijskich zmienił się nie do poznania. Telewizja CNN pokazała opuszczony Stadion Maracanã. Stadion został wyremontowany na Mistrzostwa Świata 2014 za kwotę 500 milionów dolarów. Teraz świeci pustkami, murawa stała się brązowa, wszystko co było w jakimś stopniu wartościowe zostało rozkradzione, a reszta została zdewastowana przez wandali. Na terenie obiektu nie odbywają się żadne wydarzenia od czasu igrzysk. Ze względu na niezapłacone rachunki w wysokości około 1 miliona dolarów, prąd na stadionie został wyłączony.

 

Na nowym polu golfowym przygotowanym specjalnie na igrzyska za kwotę 16 milionów dolarów aktualnie gra kilku golfistów. Karnety które wykupują nie wystarczają na pokrycie kosztów utrzymania obiektu. Woda w basenie treningowym zmieniła kolor na brązowy, a główna niecka basenowa jest sucha i niszczeje. Osłona budynku jest podarta i powoli rozpada się coraz bardziej.

 

Organizatorzy całej imprezy w dalszym ciągu zalegają ze spłatą milionowych kredytów. Miasto nie jest w stanie pomóc w rozwiązaniu problemu niszczejących budynków ponieważ 2016 rok był bardzo ciężki ze względu na recesję z jaką boryka się Brazylia. Miasto zalega z wypłatami dla nauczycieli i pracowników szpitali. W ubiegłym roku w Rio de Janeiro zanotowano rekordową liczbę przestępstw w każdej kategorii. Organizatorzy imprezy nie mogą znaleźć prywatnych inwestorów, którzy zajęliby się zarządzaniem obiektami. W wiosce olimpijskiej znajduje się 3.604 apartamentów, z czego sprzedano zaledwie 260. Pojawił się ostatnio pomysł nowego majora Rio aby udzielać niskooprocentowanych pożyczek dla pracowników publicznych, aby mogli zakupić te mieszkania. Rząd utrzymuje jedynie cztery budynki, jednym z nich jest kort tenisowy, na którym ostatnio po raz pierwszy rozegrano mecz siatkówki plażowej.

 

http://www.youtube.com/watch?v=AizK3IXYLng

 

Rio nie jest jedynym miastem, gdzie można zobaczyć opuszczone budynki sportowe i wioski olimpijskie. Podobne widoki są Atenach po letnich igrzyskach w 2004 roku, czy w Pekinie 2008. Takich miejsc na świecie jest znacznie więcej. W Montrealu po Letnich Igrzyskach Olimpijskich 1976 okazało się, że cała nowo wybudowana infrastruktura jest nierentowna, a dla ogromnego stadionu z otwieranym dachem przez następne lata nie znaleziono żadnej roli. Miasto spłacało kredyty przez 32 lata do 2008 roku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here