„Dlaczego wszystko jest możliwe?” – Jerzy Górski

3
117

IRONMAN  to nazwa, która bez względu na wiek, na swoje doświadczenie, język którym mówimy i to, jak przetłumaczymy to słowo(Człowiek z żelaza, Herkules, Mocarz, Siłacz ), wywołuje niesamowite emocje i chęć zostania… no właśnie, kim? Zacznijmy od początku. Krótki przypomnienie faktów:

18 lutego 1978 roku, za sprawą Johna Collinsa i jego żony – Judy,  15  zawodników na jednej z wysp archipelagu Hawajów  –  Oahu podjęło wyzwanie, łącząc 3.800m pływania, 180 km jazdy rowerem i 42km biegu w jedno wydarzenie, a zwycięzca tego przedsięwzięcia został nazwany Ironmanem. Organizator w najśmielszych swoich przewidywaniach nie przypuszczał, że to wydarzenie wywoła w przyszłości na całym świecie taką magię, która uruchomi w głowach tysięcy ludzi jedno marzenie – dotać się na mistrzostwa świata Ironman na Hawaje. To miejsce, to jak mówi jeden z przekazów, zostało stworzone przez Boga, aby mógł właśnie tu odpoczywać i nazywa się Hawaiʻi (Big Island).

 

Wyspa ta  zbudowana jest z pięciu niezależnych  gór wulkanicznych, które w większości skrywają aktywne lub drzemiące wulkany, będące wciąż zagrożeniem dla mieszkańców. Na zachodnim wybrzeżu tej wyspy znajduje się miejscowość Kailua- Kona gdzie od 1981 roku rozgrywany jest IRONMAN. W przeszłości startowało tu wielu Polaków, a teraz przyszła kolej na następnych marzycieli. Magdalena Biskupska od kilku lat zakochana w triathlonie z Grupy Triathlonowej RAT zdobyła kwalifikacje na Kona po znakomitym starcie w Ironman Triathlon Barcelona w 2015 roku.

 

Jednym z uczestników będzie również Maciej Skomorowski, ale jego niesamowitą historię z prawem wystartowania w Kona (Charity Entry) przedstawię w kolejnym felietonie. Od kilku dni jesteśmy na Hawajach i aklimatyzujemy się zarówno do warunków atmosferycznych jak i 12-godzinnej różnicy czasu. Jesteśmy już po krótkich treningach pływackich i biegowych. 

 

20160929 170758

 

Maciej Skomorowski: „Rzeczywiście marzenia się spełniają”
„Jakieś 25 lat temu siedziałem w mocno zadymionym pokoju (wszyscy w moim domy palili papierosy), oglądałem relację  w czaro – białym telewizorze, w którym przedstawiano jakiegoś narkomana, który cudem uciekł śmierci i został mistrzem w podwójnym Ironmanie (historia Jerzego Górskiego).  Wtedy przyszła mi taka myśl do głowy, że skoro jakiś narkoman może być Iromanem to dlaczego nie ja? To marzenie żyło we mnie wiele lat, aż wybuchło wtedy, kiedy mój kolega Tomasz Karolak rzucił mnie i mojemu wspólnikowi wyzwanie. Stwierdził, że wystartuje w zawodach triathlonowych w Gdyni i wygra rywalizację z nami. I tak się zaczęło. Uruchomiło to przygotowania. Pierwszy obóz triathlonowy na Majorce – pomagał nam w tym Piotr Netter, Piotr Sauerland,  potem zostaliśmy sponsorami triathlonu i tak się ta machina rozkręciła.


maciek kona1

 

Poznaliśmy różnych triathlonistów i doświadczyliśmy, że to jest także sposób na życie, życie długofalowe. Odkryłem również, że triathlon ma ciemne strony.  Uprawianie  triathlonu jest tak mocno absorbujące, że bardzo często trzeba poświęcić inne obszary życia, aby się dobrze przygotować do zawodów. To wymaga poświęcenia rodziny, a więc rodzina triathlonisty musi być największym fanem triathlonisty i triathlonu. To się zdarza, ale często nie. Jeśli chce się być triathlonistą na pełnym etacie, wówczas sportowa aktywność ogranicza to, co robimy na co dzień. Spełniam moje największe marzenie i sprawdzę samego siebie w tym kultowym miejscu, w zawodach Ironman na Hawajach w Kailua – Kona. Po latach okazuje się, że Jurek Górski pomaga mi w realizacji tego marzenia. To jest dla mnie coś tak wzruszającego i budującego, że kiedy skończę te zawody, będę musiał zastanowić się nad sobą i nad kolejnym wyzwaniem. Po czymś takim trudno będzie znaleźć coś równie pięknego. Anything Is Possible to jest wspaniałe hasło, ale za nim kryje się coś więcej: planowanie, wyrzeczenia, poświęcenie, budowanie drogi do celu.  To nie zdarza się ot tak sobie, nie przychodzi samo. Niestety czasami, żeby spełnić swoje marzenie trzeba czekać, aż 25 lat, ale warto”

3 KOMENTARZE

  1. Piękna historia, nadaje się na film. dynamika, zwroty akcji sukcesy i tragedie. Panie Macku, szukałem informacji o osobie która licytuje Irona. Wydawało mi się że to droga na skróty. Teraz wiem że nie : ). Gratulacje! marzenia trzeba spełniać

  2. Maciek, ale mnie zatkało, Hawaje na debiut w IM, pięknie!!! Ale numer, brawo, a przy okazji dobroczynność, super:)) I jeszcze z Jurkiem Górskim, nie mam pytań;)) Bede mocno trzymal kciuki!! A warto wspomnieć, ze w Legnicy zaczely sie zdjęcia do filmu o Jurku, a Legnica jest nam oczywiście z rożnych względów bliska:) Mój teść nawet chciał zostać statystą ale się spoźnił. A pasowałby do filmu o Jurku, bo mając prawie 80 lat pływa po 2 km pare razy w tygodniu;)))

  3. Panie Jurku , bedzie dla mnie wielka przyjemnoscia Was poznac ! Zatrzymalem sie w Waikoloa Village (Paniolo Greens Resort ) . Apart # A212 Tel 808 803 2210.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here