Izotoniki dobre i złe

12
4

Asortyment na rynku izotoników jest ogromny – ich producenci prześcigają się w walce o klienta. Myśląc zdroworozsądkowo można zadać sobie pytanie, jak można udoskonalić napój izotoniczny, który ma ściśle określony skład, gwarantujący prawidłowy efekt jego działania? Odpoweidzią są kształty opakowań, jaskrawe „energetyczne”, przyciągające uwagę kolory i cała paleta przeróżnych smaków – tym chcą wyróżnić się producenci na rynku.

Aby uzyskać te efekty dodaje się substancje dodatkowe – barwniki, aromaty, substancje słodzące i konserwujące. Istnieją oczywiście regulacje prawne mówiąca konkretnie o tym, do których produktów i w jakiej ilości mogą być dodane takie związki. Zostały one jednak opracowane w latach 70-tych ubiegłego stulecia, a od tamtego czasu wzrosła zarówno możliwość badań nad potencjalnie szkodliwymi efektami, jak i rozpowszechnienie tego typu dodatków w dostępnym na rynku asortymencie.
Krótko mówiąc – dzisiaj już wiemy, że część z nich może być bardziej szkodliwa, niż oceniono to ponad 40 lat temu. Ponadto spożywamy ich znacznie więcej w różnych produktach spożywczych. Warto zwrócić uwagę na fakt, że zazwyczaj w jednym produkcie występuje kilka substancji dodatkowych, a te ocenione za potencjalnie bezpieczne w pojedynkę, mogą wchodzić w niekorzystne interakcje między sobą lub ze składnikami żywności.

cytrynaPrzykładem jest kwas askorbinowy (E300, czyli witamina C), który sam w sobie jest nie tylko substancją bezpieczną, ale wręcz niezbędną dla naszego organizmu. Witamina C wykazuje jednak działanie rakotwórcze w połączeniu z popularnym benzoesanem sodu (E212). Dane dotyczące synergistycznego wpływu wspólnego występowania różnych substancji dodatkowych do żywności na funkcje organizmu i podstawowe ścieżki metaboliczne są wciąż nieliczne. Stwierdzono, że ich występowanie może zmieniać przebieg i powodować nieprawidłową odpowiedź ustroju, niezwiązaną ze swoistą reakcją układu odpornościowego.  Oprócz działań kancerogennych, wiele z popularnych „polepszaczy” może powodować także alergie, problemy żołądkowo-jelitowe. Mogą również utrudniać koncentrację, a skutków takich reakcji w okresie około startowym chyba nie trzeba tłumaczyć. Oczywiście odpowiedź organizmu jest indywidualna, a jej nasilenie zależy od płci, wieku i ilości spożytej substancji, jednak „testowanie” tych produktów w dniu startu na pewno nie jest najlepszym pomysłem. Ponadto, ze względu na to, że doniesienia odnośnie efektów fizjologicznych substancji dodatkowych popularnych w izotonikach wciąż są aktualizowane, wszystkim sportowcom dbającym o zdrowie polecamy spożywanie naturalnych izotoników.

CIEKAWOSTKA – KOLOROWE IZOTONIKI
Powszechnie występujący dodatek błękitu brylantowego (niebieski kolor napoju) w wielu krajach został zabroniony. Natomiast po 3 latach badań, w czerwcu 2013 roku ze względu na szkodliwy wpływ na zdrowie zaostrzono również przepisy dotyczące dozwolonych dawek żółcieni chinolinowej i czerwieni koszenilowej, które jednak „do wyczerpania zapasów” mogą być sprzedawane w wyższych dawkach.

 butelki

 

Dodawanie konserwantów, stabilizatorów, barwników, czy słodzików, w tym także syropu glukozowo-fruktozowego (jak wiemy bezpośrednio przyczyniającego się do otyłości brzusznej i zaburzeń metabolicznych), na pewno nie polepszy działania napoju izotonicznego. Sporządzając natomiast izotonik w warunkach domowych z dodatkiem soku z cytryny oraz miodu nie tylko osiągniemy upragniony rezultat, ale także dostarczymy szereg związków bioaktywnych.

Podsumowując, naturalne składniki wnoszą do „standardowego” składu związki działające pozytywnie na nasz organizm, natomiast fluorescencyjne napoje w designerskich butelkach mogą powodować niekorzystne efekty zarówno krótko, jak i długoterminowe, sami zatem zdecydujmy czy napój izotoniczny ma być efektowny, czy efektywny.

Źródło: Mariola Friedrich, Magdalena Kuchlewska, Ocena wpływu wybranej mieszaniny dodatków do żywności na wskaźniki przemian węglowodanowo-lipidowych, żywność. Nauka. Technologia. Jakość, 2012, 4 (83), 195 – 210

12 KOMENTARZE

  1. Z tym odkwaszaniem to chyba jakaś ściema.No chyba ,że ma się problemy z nerkami czy drogami oddechowymi ,ale wtedy to raczej szpital a nie triathlon.

  2. @Tomek : ,,Jedzenie posiłków typowo kwasowych na krótką metę nie spowoduje niczego złego. Ludzki organizm sobie z tym radzi poprzez pobieranie wapnia, sodu, potasu lub magnezu z tkanek. Jeżeli natomiast posiłki zakwaszające to nasza stała dieta, minerały z naszego organizmu przestają nam wystarczać. Następuje demineralizacja tkanek. Nie chodzi tylko o odwapnienie organizmu i pojawianie się osteoporozy, łamania zębów i paznokci. Dotyczy to całego ciała, przez co stajemy się podatni np. na złamania kości, próchnicę zębów, ponadto choroba wieńcowa, miażdżyca, wylewy, nadżerki na błonach śluzowych, choroby wątroby, zmarszczki, problemy z włosami, cukrzycę, zmiany zwyrodnieniowe stawów oraz zmiany nowotworowe”

  3. Prosty przepis na izotonik własnej roboty: woda+miód + sok wyciśnięty z cytryny lub grejpfruta+kilka kropel octu winnego (odkwasza organizm)+szczypta soli.

  4. Temat domowych izotoników nasz ekspert podejmie oczywiście w kolejnym materiale. Przekazujemy Wasze uwagi i opinie na bieżąco 🙂

  5. Po temacie „Izotoniki dobre i złe” myślałem że się dowiem jakie są dobre, ale ten artykuł nic nie mówi. Takie artykuły nie mają sensu bo nic z nich nie wynika. A to że ogólnie dostępne Izotoniki są szkodliwe dla organizmu to Ameryki nie odkryła.

  6. Wiele izotoników, wiele składów – ja toleruje niektóre. Po niektórych mam kolkę jak diabli. Nie wiem co na to autorka tekstu – mój domowy przepis na izotonik to: woda mineralna niegazowana (raczej dobra) 2l + sok z 1 cytryny + 3-4 łyżki miodu (przez duże M) oraz szczypta soli.
    Tak swoją drogą – może Pani Jagoda mi odpowie albo ktoś inny kto ma wiedzę. Jak to jest z tą wodą: krystaliczną, naturalną, niegazowaną, z gór, źródeł itd…….. Otwieram, zostawiam na miesiąc i co?????? NIC, żadnej pleśni, żadnej zmiany smaku – NIC. Samo zdrowie. „A coca cola – fuj zjada zęby”

  7. Sorry, może się czepiam, ale ten artykuł kompletnie nic nie wnosi.

    Ja ostatnio jeżdże na wodzie kokosowej (nie mylić z mleczkiem:)) i jeździ mi się fantastycznie. Izotoników nie trawię za dobrze, dlatego nawet jeśli chcę coś naładowanego carbo to mieszam czystą maltodekstrynę z wodą i potem „buduję” izotonik dalej. Generalnie warto się trzymać zasady, że im mniej składników tym lepiej- organizm musi poświęcić mniej pracy na trawienie.

  8. proszę podać jakieś przykładowe składy takich izo robionych w domu:)) może będą smaczniejsze i nie będą się odbijać proszkiem do prania;))

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here