Laurent Vidal upamiętniony w Abu Dhabi

0
29

Abu Dhabi – niezwykle czyste miasto jak na milion mieszkańców, przywitało w ten weekend triathlonistów wysoką temperaturą 27 stopni. Wspaniałą inicjatywę wykazał organizator, który chcąc uwiecznić pamięć zmarłego w ubiegłym roku zawodnika Laurent’a Vidal’a, przydzielił jemu numer 1 w strefie zmian. Zawodnicy i organizatorzy składali w tym miejscu symboliczna białą różę. U niektórych zawodników mogliśmy zobaczyć na stroju logo LV. Laurent Vidal 10 listopada 2015 roku zmarł na atak serca w wieku 31 lat. Największym jego sukcesem było 5 miejsce na Olimpiadzie w Londynie. Zdobył także trzykrotne mistrzostwo Francji w triathlonie. W prywantym życiu był partnerem Andreii Hewitt.

 

LaurentVidalupamietnienie1

sport24.lefigaro.fr


Na starcie brakowało największych gwiazd, jak Javiera Gomeza, braci Brownlee czy Gwen Jorgensen. Ci zawodnicy mają zapewnioną kwalifikację na Igrzyska Olimpisjkie. Wydłużyli swoje przygotowania do sezonu i unikają długich podróży. Tytuł mistrza świata to będzie jedynie miły dodatek do olimpijskich medali. Przebieg zawodów był niezwykle emocjonujący.

 

Rywalizacja mężczyzn




Podczas roweru na 30 km Włoch Allesandro Fabian podjął się samotnej ucieczki. Udało się jemu dotrwać do strefy T2, lecz z mizernym skutkiem. Zdołał jedynie uzyskać 13 sekund przewagi. Czołówka biegowa szybko go pochłonęła. Mario Mola udowodnił swoją klasę biegową już na pierwszych zawodach w sezonie. Pomimo 15 sekundowej kary zdołał wygrać wśród mężczyzn z komfortową przewagą.

 

http://youtu.be/lZNoFymZQ3U 

 

Pierwszy raz po czterech latach startowały wspólnie medalistki z IO w Londynie 2012: Nikola Spirig, Lisa Norden oraz Erin Densham. Wspomniana Nikola wyszła z wody w drugiej grupie wraz z Marią Cześnik. W transmisji live mogliśmy widzieć Marię jak pracowała na rowerze z Nikolą Spirig, aby dogonić pierwszą grupę. Udało im się to na 5 km przed końcem części rowerowej. Szczęście w nieszczęściu dla niektórych zawodniczek, ponieważ na ostatnim kilometrze była duża kraksa.

 

LaurentVidalupamietniony2

triathlonlive.tv 

 

Wiele zawodniczek ucierpiało i nie ukończyło zawodów. Kamerzyści pokazywali determinację Nikoli Spirig, która porzuciła niesprawny rower i dobiegła boso do strefy zmian T2. Potłuczone kości sprawiały jej taki ból, że miała duży problem z założeniem butów i wyruszeniem na bieg. Ostatecznie podjęła decyzję o zejściu z trasy. Jodie Stimpson wykorzystała pechową sytuację amerykanek i przekroczyła metę jako pierwsza bez większych problemów.

 

 

Tak komentuje swój występ w zawodach Agnieszka Jerzyk:

 

LaurentVidalUpamietnienie3

Facebook – Agnieszka Jerzyk triathlete

“Sezon otwieram 34 miejscem w pierwszej rundzie Serii Mistrzostw Świata. Pisząc relacje już gdy emocje Kelli opadły, zastanawiam się, do jakich startów go zaliczyć. Pierwszy start w sezonie jest zawsze dla mnie jednym z najcięższych. Jest najbardziej stresujący, bo nie wiem jak jestem przygotowana i zastanawiam się, na jakim poziomie są rywalki. Poza tym zazwyczaj rozkręcam się ze startu na start. Rok temu właśnie tu w Abu Dhabi rozpoczynałam sezon 55 miejscem, na kolejnym w Auckland byłam 44, a w Gold Coast 29. Teraz rozpoczynam sezon od 34 miejsca. Do tego ten wirus, jest lepiej. Ale jestem cholernie zła na siebie, że nie umiem szybciej pływać. Dziś na rowerze czułam się bardzo mocna, gdyby choć jedna zawodniczka była w stanie pomóc mi nadawać tempo takie jak ja, to myślę, że była szansa dogonić na pierwszej rundzie grupę wcześniejszą. Jednak współpraca się kompletnie nie układała i wszystko się rozjechało. Z 15 sekundowej straty zrobiła się strata 3 minut. Mój bieg mimo tej prawie samotnej jazdy był mocny, czas 35:43″ pozwolił mi przesuwać się na coraz to wyższe pozycje. Wracam do Polski z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony satysfakcji, że otwieram sezon najwyższym miejscem w Rundzie Mistrzostw Świata od wielu lat, z drugiej złości, że nie umiałam lepiej popłynąć. Wyobraźcie sobie, że gdybym wygramoliła się z wody 20″ szybciej miałam szansę znaleźć się w pierwszej 6. Trochę to wkurzające ale i motywujące 🙂 

Kolejny start to Puchar Świata w nowozelandzkim New Plymouth który odbędzie się 3.04.2016 🙂 Muszę nauczyć się pływać yeahhhh :)”



 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here