Jon Blais – symbol walki z nieuleczalną chorobą

0
45

„Długie życie może być niewystarczająco dobre. Ale dobre życie jest wystarczająco długie. Nie pragnij bardziej dłuższego życia, niż żyć dobrze.” – Jon Blais

 

Przyglądacie się czasami, jak finiszują triathloniści? Większość unosi ramiona w geście triumfu, inni płaczą ze szczęścia. Są też tacy, którzy turlają się przez linię mety. Nie jest to bynajmniej oznaka zmęczenia, ale dowód szacunku i pamięci dla Jon „Blazemana” Blaisa, który zmarł w maju 2007 roku pozostawiając po sobie charakterystyczny „Blazeman Roll” – symbol walki z nieuleczalną chorobą. Jon urodził się w 1971 roku w Seekonk w Massachusetts. Na stałe zamieszkał w San Diego w Kalifornii, w mekce amerykańskich triathlonistów. Przez lata pracował jako pedagog w szkole specjalnej. W maju 2005 roku, gdy Jon kończył 33 lata, zdiagnozowano u niego ALS – Stwardnienie Zanikowe Boczne – nieuleczalną chorobę, zwaną również jako chorobę neuronu ruchowego. Pierwszym i podstawowym objawem są zaniki mięśniowe. U pacjentów w toku rozwoju choroby dochodzi do powolnego i niestety systematycznego pogarszania się sprawności ruchowej. W późniejszych etapach pojawia się całkowity paraliż i w końcu śmierć poprzez zatrzymanie pracy mięśni oddechowych. Przyjmuje się, że ALS prowadzi do śmierci w ciągu 3-5 lat. Najczęściej następuje ona wskutek niewydolności oddechowej (paraliż mięśni oddechowych). Poza nielicznymi przypadkami ALS nie dotyka sfery intelektualnej człowieka (przykładem może być astrofizyk, profesor Stephen Hawking, który walczy z chorobą od ponad 40 lat).

{gallery}blais{/gallery}

W tym roku, w którym Jon usłyszał wyrok śmierci, pozwolono mu na występ w Ironman Hawaii w Kona. Było to spełnieniem wieloletnich marzeń Blazemena: „Ukończenie wyścigu będzie dla mnie ogromną sprawą. Nikt nie wygrywa z ALS. Nikt nigdy nie zrobił nic, poza odwróceniem się od choroby i umieraniem (…). Jeśli bym musiał przetoczyć się przez linię startu, to i tak ukończę ten wyścig.”  Blais startuje, mimo że niedowład powoli atakuje jego ciało i umysł. Gdy ojciec musiał mu już wiązać buty, zwierzył się synowi ze łzami w oczach: „Jon, powodujesz, że nauczyłem się doceniać wszelkie małe rzeczy w życiu”. Po 16 godzinach, 28 minutach i 56 sekundach walki z dystansem i upałem, Jon Blais przetacza się przez linię mety, aby zostać pierwszym człowiekiem z ALS, który ukończył triathlon na dystansie Ironman.

Po dwóch latach walki z chorobą Jon Blais umiera, a rodzi się legenda o człowieku, który nigdy się nie poddał. Jedno z przemówień Jon Blaisa, który pisał również poezję:

Żyj
Więcej niż Twoi sąsiedzi
Wyzwól się dla świata i zwiedzaj miejsca
Wyrusz teraz
Uśmiechnij się. Nie! Śmiej się na głos
Nie… pozostań na dworze poprzez mrok
I zawyj do księżyca niczym dziki pies, którym jesteś
Zrozum, że to nie jest przymiarka sukienki
To jest … twoje życie
Staw czoła swoim obawom i podążaj za swoimi marzeniami
Bierz wszystko
Tak. Każdą szansę, którą dostaniesz
Zbliż się
I za wszelką cenę, cokolwiek robisz
Nagraj to na film

http://www.youtube.com/watch?v=9Vrjp2P0GlE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here