brett sutton
Home Zdrowie Kontuzje Stany emocjonalne sportowca po kontuzji

Stany emocjonalne sportowca po kontuzji

piątek, 07 lipca 2017 Napisane przez  Adrian Kapusta

Stany emocjonalne sportowca po kontuzji ITU

Każda kontuzja to zmora u osób uprawiających sport, którzy mają w planach rywalizację w zawodach. Powodów kontuzji jest tak wiele, że nie sposób wymienić wszystkich przypadków. Najczęstszymi przyczynami są: nieodpowiednia lub zbyt krótka regeneracja, zbyt szybko zwiększana objętość lub intensywność treningów, niesłuchanie własnego organizmu, błędy w technice, czy uraz w wyniku wypadku. Kiedy to już nas dopadnie, burzą się wszystkie plany dotyczące sezonu startowego, “a miałem zadebiutować w maratonie”, “chciałem zrobić życiówkę w ½ ironmana” itp. Poświęcony czas i pieniądze na treningi, wydatki na sprzęt, zaniedbane inne obowiązki, to wszystko nagle do nas trafia i czujemy jak wysoki koszt miało nasze zaangażowanie w sport. Lecz kontuzja nie zawsze musi oznaczać koniec świata.
Jest kilka stanów emocjonalnych przez jakie możemy przechodzić po doznaniu kontuzji. Zmierzmy się z tym!

 

kontuzja zaprzeczenie.jpg

Fot. Flickr

 

Zaprzeczenie kontuzji
“Coś się złego dzieje, ale nie zwracam na to uwagi, może zniknie.” Klasyczne podejście do tak zwanego “zabiegania kontuzji”. Nie dopuszczamy myśli, że coś nam grozi i tym sposobem chcemy uniknąć negatywnych konsekwencji. Niestety to jest mit. Rozbiegać, rozjeździć czy rozpływać można jedynie zmęczone i spięte mięśnie na krótkiej jednostce w strefie 1. Historie o superbohaterach włóżmy między bajki i spójrzmy obiektywnie na sytuację.

 

kontuzja złość.jpg

Fot. Flickr

 

Złość
Jak już zdamy sobie sprawę, że faktycznie to może być kontuzja i kontynuacja treningów to głupi pomysł wtedy pojawia się złość. Wraz ze złością idzie szukanie winnych i obwinianie kogoś lub czegoś. “Mogłem wcześniej zmienić wysłużone buty biegowe.”, “To wina kolegi, który kazał mi robić podbiegi”, “Ten ból na pewno jest spowodowany przez to, że kilka dni temu w pracy podniosłem/am coś w niefortunny sposób.” itp. Złość dodatkowo potęguje wizja zbliżających się startów, a my nie możemy trenować, w konsekwencji forma będzie spadać.

 

kontuzja targowanie.jpg

Fot. Flickr

 

“Targowanie się” z kontuzją
Kiedy emocje trochę opadną szukamy najmocniejszego i najszybciej działającego lekarstwa. Na Google wpisujemy nasze objawy i czytamy historie podobnych przypadków. Niestety są to z reguły nietrafione amatorskie diagnozy. Kiedy udamy się do fizjoterapeuty i usłyszymy, że regeneracja potrwa kilka tygodni wtedy szukamy innego specjalisty, który powie nam, że wyjście z kontuzji potrwa znacznie krócej. Jednak może to być tylko ulga dla naszej psychiki, a nie dla ciała. Nie ma w tym wypadku drogi na skróty, organizm ludzki to nie maszyna w której wymienia się części eksploatacyjne. Oczywiście chcielibyśmy aby jak najszybciej skończył się ten koszmar, jednak należy pamiętać, że niewyleczona kontuzja może ciągnąć się bardzo długo.

 

kontuzja przygnębienie.jpg

Fot. Flickr

 

Przygnębienie
Kiedy przejdziemy już stany złości, obwiniania się, szukania możliwie najkrótszej drogi do wyjścia z kontuzji to przychodzi czas wyciszenia i przygnębienia. Zostałeś na jakiś czas wykluczony z treningów w grupach triathlonowych. Na Facebooku oglądasz zdjęcia kto ile przejechał na rowerze. Nie jedziesz na zawody bo po co się denerwować kiedy inni świętują. No cóż, nie jest to wymarzona sytuacja.

 

Kontuzja OK.jpg

Fot. Flickr


Akceptacja
Rehabilitacja się rozpoczęła. Okazuje się, że możesz wykonywać inne aktywności np. pływanie bądź jazda na rowerze. Zwiększasz częstotliwość wizyt na siłowni. Dni mijają i czujesz, że chyba jednak nie będzie tak źle. Trzeba konsekwentnie realizować zalecenia specjalisty i nie przeciążać kontuzjowanego miejsca. To jest klucz do szybkiego powrotu do pełni sprawności.

 

Tych etapów może być więcej, a równie dobrze może być mniej. Mogą trwać krócej lub dłużej. Wszystko zależy stopnia kontuzji i od psychiki sportowca. Bezcenne za to jest wsparcie innych osób, które wiedzą co przechodzi osoba kontuzjowana. Znając diagnozę należy zmienić plany i cele oraz dostosować je do realnych możliwości.

Adrian Kapusta

Adrian Kapusta

Adrian jest certyfikowanym trenerem triathlonu USA Triathlon Coach.

 

StopkaAdrianKapusta

 

Największą pasją Adriana jest świat triathlonu.

Na bieżąco śledzi informacje związane z triathlonem i przedstawia je czytelnikom Akademii Triathlonu.

 

Jestem na Facebooku: 

Adrian 

 

Więcej z tej kategorii: Bóle kręgosłupa u sportowców

Zostaw komentarz

Upewnij się, że wypełniłeś wszystkie wymagane pola oznaczone gwiazdką (*).
Dozwolony jest podstawowy kod HTML.

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test