Korzeniowski vs Korzeniowski! Odsłona 1: PŁYWANIE

0
34

Otylia Jędrzejczak, Paweł Słomiński oraz Werner Urbański oceniają mocne i słabe strony mistrzów sportu, którzy 5 sierpnia wystartują w triathlonie podczas Enea IRONMAN 70.3 Gdynia powered by Herbalife.

 

Na początku sierpnia w Gdyni na trasie dystansu sprinterskiego zmierzą się ze sobą dwie ikony polskiego sportu – mistrz olimpijski w chodzie Robert Korzeniowski i mistrz świata w pływaniu Paweł Korzeniowski. W ocenie środowiska pływackiego to Paweł uchodzi za faworyta do zwycięstwa, ale zdaniem ekspertów to nie pływanie będzie decydujące. Nikt nie wątpi, że to Paweł wyjdzie z wody przed Robertem, ale czy uda mu się wypracować wystarczającą przewagę, by wygrać? Tu zdania są już podzielone.

 

Zdaniem Pawła Słomińskiego, prezesa Polskiego Związku Pływackiego, trenera kadry narodowej i mistrzyni olimpijskiej Otylii Jędrzejczak dla końcowego wyniku rywalizacji najważniejszy będzie odcinek kolarski.

 

– Robert może mieć duże kłopoty, żeby dogonić Pawła po pływaniu. Znam Pawła, bo byłem przecież przez kilka lat jego trenerem i wiem, że nie jest to zawodnik, którego łatwo zdekoncentrować. Za to Paweł nigdy nie lubił biegać i tu widzę szansę dla Roberta. Zapewne o wszystkim zdecyduje rower – mówi Paweł Słomiński.

Werner Urbański, trener m.in. Artura Wojdata, brązowego medalisty Igrzysk Olimpijskich w Seulu i Rafała Szukały, srebrnego medalisty Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie uważa, że walka o zwycięstwo może się toczyć do ostatnich metrów.

 

– To jest wielka sprawa, że oni przystąpili do tej rywalizacji, w tak szczytnym celu. Jestem pełen podziwu i szacunku. Robert nie powinien się lękać Pawła. Już przed startem powinien dać mu odczuć, że to będzie zażarty pojedynek do samego końca. Warunki fizyczne i doświadczenie, a nawet wiek przemawiają za Pawłem, ale Robert to wielki wojownik. Paweł z pewnością powinien się go obawiać. Ja trzymam kciuki za obydwu i mam nadzieję, że będę mógł być naocznym świadkiem tego pojedynku – mówi Werner Urbański.

 

Z kolei Otylia Jędrzejczak, nasza złota medalistka z Aten i mistrzyni świata w pływaniu, podkreśla, że triathlon to nie tylko pływanie, a Robert Korzeniowski to doświadczony i wytrawny biegacz, a nie tylko chodziarz.

 

– Robert doskonale wie, co to znaczy startować pod presją. Pod tym względem ma chyba jednak nieznaczną przewagę nad Pawłem. Ale Paweł jest z kolei bardzo ambitnym facetem – mówi Otylia Jędrzejczak. – Radzę Robertowi, żeby w Gdyni popłynął swoim tempem, zachował zimną krew i nie dał się ponieść emocjom. W wodzie i tak z Pawłem nie wygra, a ważne jest, żeby jak najmniej stracił, bo później każdy kolejny kilometr działa już na niekorzyść Pawła. Triathlon to przecież nie tylko pływanie, jest jeszcze rower i bieganie. A na bieganiu Paweł będzie musiał stoczyć ciężką walkę z samym sobą, bo my pływacy nie lubimy biegać. Jeśli Robertowi uda się opanować oddech i utrzymać skupienie w wodzie, to szanse obydwu panów na zwycięstwo oceniam pół na pół – mówi Otylia Jędrzejczak.

 

Pojedynek Roberta Korzeniowskiego i Pawła Korzeniowskiego ma też wymiar charytatywny. Organizator imprezy ufundował czek na kwotę 15.000 złotych, który wręczy Unicef Polska zwycięzca pojedynku.

 

Na tym jednak nie koniec. Obydwaj mistrzowie sportu chcą pomnożyć kwotę przekazaną przez organizatora Enea IRONMAN 70.3 Gdynia powered by Herbalife i w trakcie swoi przygotowań do startu w imprezie będą prowadzić zbiórkę na wybrany przez siebie cel.

 

Robert Korzeniowski zdecydował się na pomoc dzieciom w ogarniętej wojną Syrii. Jeśli chcesz dołączyć do drużyny Roberta wejdź na stronę unicef.pl/robertkorzeniowski i już dziś dokonaj wpłaty.

Paweł Korzeniowski zdecydował się na pomoc głodującym dzieciom w Sudanie Południowym. Jeśli chcesz dołączyć do drużyny Pawła wejdź na stronę unicef.pl/pawelkorzeniowski i wesprzyj go swoją donacją.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here