Marek Jaskółka wśród PRO na Hawajach!

4
36

Marek Jaskółka, aktualny Mistrz Polski na dystansie olimpijskim, zdobył wystarczającą ilość punktów uprawniającą do startu wśród zawodników PRO rywalizujących na Hawajach. Mistrzostwa Świata Ironman Hawaii 2014 już za niewiele ponad miesiąc, w październiku, a ostatnią szansą na zdobycie wystarczającej ilości punktów były niedzielne zawody w Mont Tremblant. Dla nas doskonałą wiadomością jest utrzymanie wysokiej pozycji przez Marka Jaskółkę, który już wcześniej dołączył do elitarnego grona zawodników PRO. 

 

 

Marek Jaskółka:  „Po pierwsze bardzo się cieszę, że udało mi się zakwalifikować na Mistrzostwa Świata w Kona – szczególnie, że dostałem się do kategorii PRO, co nie było łatwe. Kwalifikacje są bardzo wymagające i musiałem się kwalifkować już od startu w Walii, czyli od września 2013 roku!  Tylko 50 zawodników kwalifikuje się na MŚ na Hawaje i jestem dumny z tego, że mogę być jednym z nich.  Mam ogromny respekt przed trasą i warunkami jakie panują na wyspie Big Island. To będzie na pewno bardzo trudny start, będzie piekielnie gorąco, wietrznie, a i tempo będzie również wysokie. Ból jest więc gwarantowany. Sam efekt startu w 80-ciu procentach zależy od przygotowań, więc na razie koncentruję się na treningu. Jestem już po rozmowach z Grzegorzem Zgliczyńskim, który kilkakrotnie startował już na Hawajach i dał mi parę wskazówek odnośnie treningu. Staram się trenować tak dużo, ile mogę, bez wyniszczania organizmu. Jeżdżę około 600km tygodniowo na rowerze, biegam około 80-100km i pływam około 15km. Nie pływam dużo, ponieważ znakomicie daję sobie radę w wodzie, a zaoszczędzony czas poświęcam na jazdę rowerem.

 

W ubiegły weekend pojechałem we francuskie góry (Vogesen) około 150km od Saarbrücken. Ostatnią godzinę jechałem w deszczu, wyszło prawie 5,5h jazdy. To są jednostki, które i mnie mocno działają na „głowę”, ale wiem, że muszę je wykonać, a to i tak nic w porównaniu do Kona. Tam będzie decydować właśnie forma na rowerze. Nie jestem tak mocny jak Sebastian Kienle czy inni, ale za to jestem odporny na upał i jestem w stanie dobrze pobiec, jeżeli…no właśnie… jeżeli będę mocny na rowerze i przejadę trasę bez większego kryzysu. W tym tygodniu spotykam się ze swoim kolegą ze studiów w Kolonii, który ustawi mi optymalną pozycję na rowerze. Zainwestowałem w nowy sprzęt i mam nadzieję, że to coś pomoże. Nie nastawiam się na jakieś konkretne miejsce. Oczywiście chciałbym zająć jak nawyższe, ale moim celem będzie wycisnąć z siebie max i wówczas miejsce też będzie zadowalające.”

 

Według aktualnej listy na stronach Ironman Marek Jaskółka zdobył kwalifikację na 29 miejscu. Oto szczegółowy wykaz punktów i zawodów, w których startował. 

 

  Q 29. Marek Jaskolka POL 5 4,345*
  Race Name Points
  Ironman Wales 1,600*
  Ironman Switzerland 1,280*
  Ironman Cozumel 960*
  Ironman South Africa 405*
  Ironman 70.3 Lanzarote 100

 

 

Trzymamy kciuki za Marka Jaskółkę, który ma ogromny talent, co potwierdził po raz kolejny w tym roku, zdobywając w Ełku swój piąty tytuł Mistrza Polski na dystansie olimpijskim, przygotowując się jednocześnie do zawodów Ironman! 

 

marek jaskolka_hawaje1

 

Wśród nazwisk zawodników, którzy zakwalifikowali się na Kona, znajdziemy takie sławy jak Craig Alexander, który w ubiegłym roku potwierdził zakończenie ścigania w Ironmanie na Hawajach, chociaż w wywiadzie dla magazynu Triathlete dodał: „Myślę, że to koniec ścigania na Big Island, ale oczywiście nigdy nie mów nigdy”. Craig Alexander nie potwierdził jeszcze swojego przyjazdu na Hawaje w tym roku, ale przyjał kwalifikację.

 

Pełna lista zawodników i zawodniczek, którzy zdobyli kwalifikację na Kona znajduje się na stronie Ironman: 

 

1. PRO MEN

 

2. PRO WOMEN 

 

4 KOMENTARZE

  1. Pavlo, polecam chipsy z jarmużu robione w piekarniku 🙂 jarmuz w listkach na blat, smarujesz oliwą, troche soli i pieprzu i do pieca. Ale to w sezonie, bo po wszystkich startach to paczka tych normalnych! 🙂

  2. Już szykuję colę i chipsy na całonocną transmisję online z Kona! Cola oczywiście na sportowo (rozcieńczona z wodą pół na pół i odgazowana). A chipsy wypiekane w piecu.

  3. WooW, Gratsy!!! Kilku naprawdę znanych pros’ów sie nie zakwalifikowało (np. Jordan Rapp), a Markowi się udało i to w pierwszej 30. MEGA!!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here