brett sutton
Home Aktualności Newsy Artykuły w etykiet: Mario Mola

Wielki Finał World Triathlon Series w Rotterdamie miał dwóch zwycięzców. Vincent Luis FRA wygrał wyścig zgarniając premię 106.000 zł, natomiast Mario Mola (ESP) zdobył tytuł Mistrza Świata ITU. Za pierwsze miejsce w rankingu WTS Mario zarobił 284.000 zł. Wyścig odbywał się w temperaturze powietrza 14 stopni, a mokra nawierzchnia zmuszała triathlonistów do wytężonej uwagi.

 

Jak już przystało na Richarda Vargę (SVK) rozprowadzał całą stawkę na pływaniu aby na końcu wyjść jako pierwszy z wody. Tuż za nim było wielu znaczących triathlonistów w tym wyścigu takich jak Jonathan Brownlee (GBR), Javier Gomez (ESP) czy Vincent Luis (FRA).

 

Rotterdam mężczyźni pływanie.jpg

Fot. ITU 

 

Na części rowerowej mokra kostka brukowa i liczne zakręty sprawiały, że ciężko było przeprowadzić skuteczną ucieczkę. Na 15 kilometrze Marten Van Riel (BEL) próbował oderwać się od grupy, z opóźnieniem starania podjął także Ben Kanute (USA), lecz akcja była niezgrana, a peleton nie odpuszczał. Wszystko trwało niecałą minutę do momentu aż na nawrotce peleton wchłonął tą dwójkę. Henri Schoeman (RSA) na 35 kilometrze złapał gumę i musiał zjechać z trasy aby wymienić koło. Jego strata była już nie do odrobienia.

 

Rotterdam mężczyźni rower.jpg

Fot. ITU

 

Ze strefy zmian T2 bardzo szybko wybiegł Jonathan Brownlee wraz z Kristianem Blummenfeltem (NOR). Trochę bardziej ostrożnie zaczęli Javier Gomez i Mario Mola utrzymując się w środku grupy. Vincent Luis błyskawicznie odrobił kilka sekund straty do liderów i przesunął się na przód grupy. Tego dnia pogoda rozdawała karty, Hiszpan Fernando Alarza czy Richard Murray (RSA) nie byli w stanie wrzucić najwyższego biegu pomimo dodatkowych warstw ubrań, które mieli na sobie. Na drugim kilometrze uformowała się piątka zawodników w składzie Brownlee, Blummenfelt, Gomez, Mola i Luis. Tutaj wszystko mogło się zdarzyć. Teoretycznie najsłabszym zawodnikiem był Blummenfelt, który potrafił już nie raz zaskoczyć. Dla Jonathana Brownlee warunki pogodowe wydawały się idealne. Javier Gomez z tej stawki to najbardziej doświadczony zawodnik, lecz zaledwie tydzień wcześniej wygrał Mistrzostwa Świata Ironman 70.3. Mario Mola to najszybszy biegacz, jednak jego bieg jest bardzo równomierny. Najlepszym sprinterem tutaj był zdecydowanie Vincent Luis, który na końcu biegu potrafi wykrzesać z siebie ogromne pokłady energii. Do tych zawodników Richard Murray tracił około 10 sekund.

 

Rotterdam grupa biegowa.jpg

Fot. ITU

 

Na 8 kilometrze Jonathan Brownlee zaczął wyraźnie zwalniać. Grupa zmniejszyła się do czterech najwytrwalszych. Na 800 metrów do mety Mario Mola nie był w stanie utrzymać tempa i odpadł. Kolejny punkt to 400 metrów, na którym Javierowi Gomezowi zabrakło sił na mocną końcówkę. Pozostali Vincent Luis i Kristian Blummenfelt. Forma Norwega była aż zadziwiająca. Jednak Vincent na ostatnich metrach przyspieszył i przekroczył metę jako pierwszy. Tuż za nim dobiegł Kristian Blummenfelt. Tymczasem za ich plecami Mario Mola zdołał jeszcze wyprzedzić Javiera Gomeza i zająć trzecie miejsce. W rankingu WTS na pierwszych dwóch miejscach zostali sklasyfikowani Hiszpanie Mario Mola i Javier Gomez, trzecie miejsce przypadło Kristianowi Blummenfeltowi.


Wyniki mężczyzn:

 

1. Vincent Luis (FRA) 1:51:25
2. Kristian Blummenfelt (NOR) 1:51:27
3. Mario Mola (ESP) 1:51:35
4. Javier Gomez (ESP) 1:51:40
5. Jonathan Brownlee (GBR) 1:51:51
6. Richard Murray (RSA) 1:52:05
7. Pierre Le Corre (FRA) 1:52:30
8. Joao Pereira (POR) 1:52:31
9. Andreas Schilling (DEN) 1:52:32
10. Thomas Bishop (GBR) 1:52:33
17. Eric Lagerstrom (USA) 1:54:11

 

Link do pełnych wyników:
http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_grand_final_rotterdam/309471

 

Ranking mężczyzn World Triathlon Series:

 

1. Mario Mola ESP 4728 pkt.
2. Javier Gomez ESP 4311 pkt.
3. Kristian Blummenfelt NOR 4281 pkt.
4. Richard Murray RSA 4010 pkt.
5. Fernando Alarza ESP 3722 pkt.
6. Jonathan Brownlee GBR 3685 pkt.
7. Thomas Bishop GBR 3141 pkt.
8. Vincent Luis ESP 3083 pkt.
9. Pierre Le Corre FRA 2894 pkt.
10. Ryan Sissons NZL 2799 pkt.

 

Link do pełnego rankingu:
http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/male

Opublikowane w Wydarzenia

Richard Murray oraz Jonathan Brownlee to zwycięzcy WTS Edmonton z poprzednich lat. Tego dnia ci triathloniści także stanęli na starcie, ale mieli niemałą konkurencję. Do Kanady przylecieli najlepsi sprinterzy z całego świata. Bardzo dobrą decyzją okazało się przeniesienie terminu triathlonu w Edmonton z września na lipiec. W ubiegłych latach to były najzimniejsze zawody w całym cyklu. Tym razem zawodników zastał piękny słoneczny weekend w Edmonton. Woda nagrzała się do 22.4ºC, a temperatura powietrza wynosiła 25.6ºC. Pianki nie były dozwolone.

 

WTS Edmonton mężczyźni start z wody.jpg

Fot. ITU

 

Zawody na dystansie sprinterskim w Edmonton rozpoczął szybkim pływaniem Richard Varga SVK. Po 750 m pływania Richard wyszedł po raz trzydziesty jako pierwszy z wody, co już chyba nikogo nie dziwi. Grupa rozciągnęła się na tyle, że Mario Mola ESP i inni szybcy biegacze wyszli z wody z ponad 20 sekundową stratą. Pierwszych dziesięciu zawodników zdołało szybciej wybiec ze strefy zmian T1 i utworzyć grupę na rowerze. Grupę prowadził Jonathan Brownlee GBR. Ucieczka nie trwała zbyt długo i grupa została wchłonięta przez peleton. W okolicy 14 kilometra swoich sił podczas samotnej ucieczki próbował Ben Kanute USA, jednak i ta próba nie zakończyła się pomyślnie. Na tym etapie było wiadomo, że wszystko rozegra się na biegu.

 

WTS Edmonton mężczyźni rower.jpg

Fot. ITU

 

Trasa biegu liczyła trzy pętle, 5 kilometrów. Na początku uformowała się “wielka czwórka” czyli Mario Mola, Javier Gomez ESP, Richard Murray RSA i Jonathan Brownlee GBR. Na trzecim kilometrze zaatakował Javier Gomez, który wysunął się na prowadzenie, nadając swoje tempo grupie. Mario Mola po kilkuset metrach ponownie wrócił na pozycję lidera, było widać, że czuje się bardzo dobrze. Stawka zaczęła się rozciągać. Tuż pod koniec drugiego okrążenia niespodziewanie rozpędził się Jacob Birtwhistle AUS, który w niesamowicie szybkim tempie zaczął wyprzedzać wszystkich rywali. Tempo Mario Moli wyglądało jak spokojny trucht przy Australijczyku. Nikt nie podjął się tego aby nawiązać walkę z tym triathlonistą. Mario Mola jedynie rzucił wzrokiem kto go wyprzedza. Po zakończonym wyścigu powiedział: “Nie wydawało mi się, że Jacob będzie w stanie w takim tempie przebiec ostatnie okrążenie, a jeśli dałby radę, nic więcej tego dnia nie mógłbym zrobić.”. Wątpliwości rozwiały się kiedy szybkim krokiem Jacob Birtwhistle zaczął wbiegać na metę, a reszta zawodników wbiegała na trzecie okrążenie. Kiedy Jacob już był świadomy swojego błędu przeskoczył banery reklamowe oddzielające metę i kontynuował bieg. Po tak mocnym sprincie można się domyślić jak bardzo musiał cierpieć przez kolejne 1,6 kilometra. Mario Mola wtedy już był pewny swojego i konsekwentnie realizował swoją strategię. Wyprzedził zmęczonego już Jacoba i dobiegł do mety jako pierwszy. Walka jeszcze toczyła się o drugie miejsce, w której brał udział Richard Murray. Resztkami sił Jacob odpierał ataki Richarda. Bardzo dużo go to kosztowało ale wytrzymał do końca i przekroczył metę jako drugi. Podium zamknął reprezentant RPA Richard Murray.

 

WTS Edmonton mężczyźni bieg.jpg

Fot. ITU

 

Za tydzień kolejny start serii WTS w Montrealu na dystansie olimpijskim.

 

Wyniki mężczyzn WTS:
1. Mario Mola (ESP) 54:51
2. Jacob Birtwhistle (AUS) 55:01
3. Richard Murray (RSA) 55:06
4. Jonathan Brownlee (GBR) 55:14
5. Raphael Montoya (FRA) 55:19
6. Javier Gomez (ESP) 55:24
7. Pierre Le Corre (FRA) 55:28
8. Kristian Blummenfelt (NOR) 55:31
9. Fernando Alarza (ESP) 55:36
10. Grant Sheldon (GBR) 55:39

 

Link do pełnych wyników: http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_edmonton/309387

 

Ranking serii WTS, mężczyźni:
1. Mario Mola ESP pkt. 3664
2. Fernando Alarza ESP pkt. 3172
3. Javier Gomez Noya ESP pkt. 2990
4. Richard Murray RSA pkt. 2512
5. Jacob Birtwhistle AUS pkt. 2132
6. Kristian Blummenfelt NOR pkt. 2120
7. Thomas Bishop GBR pkt. 2004
8. Vincent Luis FRA pkt. 1883
9. Henri Schoeman RSA pkt. 1742
10. Jonathan Brownlee GBR pkt. 1373

 

Link do pełnego rankingu:
http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/male

Opublikowane w Wydarzenia

Jeszcze nie zdążyliśmy ochłonąć po wyścigu kobiet, a już mamy już za sobą kolejny super szybki sprint WTS Hamburg. Wyścig mężczyzn odbywał się w takich samych warunkach pogodowych więc i tutaj pływanie było w piankach. Temperatura wody i powietrza wynosiła 19 stopni. Na starcie nie pojawił się Jonathan Brownlee, którego rozłożyła choroba.

 

Hamburg pływanie mężczyźni.jpg

Fot. ITU

 

Z wody jako pierwszy wyszedł Matthew Hauser AUS z 13 sekundową przewagą nad resztą grupy. Jednak to nie miało żadnego znaczenia na dalszy przebieg wyścigu. Matthew nie podjął się samodzielnej ucieczki. W strefie zmian zlokalizowanej w ścisłym centrum Hamburga, pod samym ratuszem zrobiło się bardzo tłoczno, kiedy wszyscy zawodnicy wyszli z wody. Od początku części rowerowej utworzyła się bardzo duża grupa licząca większość startujących triathlonistów. Po pierwszym okrążeniu podobnie jak w wyścigu kobiet na niebieskim dywanie doszło do wypadku. Uczestniczył w nim numer jeden rankingu WTS Fernando Alarza ESP oraz Rostislav Pevtsov AZE. Fernando wyszedł z tego bez znaczących obrażeń i chciał kontynuować zawody, lecz jego rower nie nadawał się do szybkiego wznowienia jazdy. Rostislav Pevtsov niefortunnie wpadł w stojaki rowerowe i skrzynki, u tego zawodnika służby medyczne musiały podjąć interwencję. Pewnym zaskoczeniem był Mario Mola, który z reguły nie pracował na przodzie peletonu. Tym razem mogliśmy go widzieć parokrotnie, jak prowadził grupę. Bardzo aktywnym kolarzem był także Thomas Bishop GBR. Cała stawka dojechała do strefy T2 bez podejmowania przez któregoś z zawodników próby ucieczeki.

 

Na tym etapie było wiadomo, że wszystko rozegra się na bieganiu. Wśród startujących mężczyzn była liczna grupa bardzo szybkich biegaczy, biegających w triathlonach poniżej 14:30 na 5 kilometrów między innymi Javier Gomez, Vincent Luis, Richard Murray, Jacob Birtwhistle czy Mario Mola, który w 2015 roku w Hamburgu pobiegł 13:55. Trasa biegowa jest krótsza tylko o 40 metrów, liczy dokładnie 4960 metrów, więc czasy jakie osiągają ci zawodnicy robią ogromne wrażenie. Zaledwie pół kilometra potrzebował Mario Mola aby wyjść na prowadzenie. Javier Gomez początkowo biegł w pierwszej piątce, ale także szybko przesunął się na drugą pozycję. Tuż za jego plecami biegł Ryan Sission NZL, który jeszcze nigdy nie zdobył podium WTS. Mogłoby się wydawać, że już tak będzie wyglądać dzisiejsze podium, ale nic mylnego. Wszystko rozegrało się na ostatnim kilometrze. Na czwartej pozycji gonił Richard Murray RSA. Na 700 metrów do mety Ryan Sisson wyprzedził Javiera Gomeza, który nie był w stanie wytrzymać niesamowicie wysokiego tempa. Nie wiadomo skąd Jacob Birtwhistle AUS wykrzesał z siebie dodatkowe pokłady energii i na ostatnich 400 metrach zdołał wyprzedzić Richarda Murray, Javiera Gomez i Ryana Sisson. To było coś niesamowitego, kiedy Jacob Birtwhistle wpadł na metę zdobywając srebro. Vincent Luis FRA, także na ostatnich metrach wrzucił najwyższy bieg i ukończył zawody na czwartym miejscu. Mario Mola zdobył złoto w Hamburgu po raz drugi.

 

Wyniki mężczyzn WTS Hamburg

1.Mario Mola ESP 00:54:08
2. Jacob Birtwhistle AUS 00:54:20
3. Ryan Sissons NZL 00:54:23
4. Vincent Luis FRA 00:54:26
5. Javier Gomez Noya ESP 00:54:28
6. Dorian Coninx FRA 00:54:29
7. Richard Murray RSA 00:54:31
8. Léo Bergere FRA 00:54:36
9. Kristian Blummenfelt NOR 00:54:39
10. Joao Pereira POR 00:54:45

 

Link do pełnych wyników: 

http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_hamburg/308701

 

Klasyfikacja generalna WTS:

1. Mario Mola ESP 2864 pkt.

2. Fernando Alarza ESP 2743 pkt.
3. Javier Gomez Noya ESP 2448 pkt. 
4. Thomas Bishop GBR 2004 pkt.
5. Richard Murray RSA 1827 pkt.
6. Henri Schoeman RSA 1742 pkt.
7. Vincent Luis FRA 1715 pkt.
8. Kristian Blummenfelt NOR 1656 pkt.
9. Jacob Birtwhistle AUS 1392 pkt.
10. Ryan Sissons NZL 1186 pkt.

 

Link do pełnego rankingu: 

http://www.triathlon.org/rankings/itu_world_triathlon_series/male

 

Hamburg podium mężczyźni.jpg

Fot. ITU

Opublikowane w Wydarzenia

Na trzecim przystanku serii Mistrzostw Świata WTS w Jokohamie podobnie jak w wyścigu kobiet triathloniści mierzyli się z trudnymi warunkami pogodowymi. W Jokohamie silne opady deszczu powodowały liczne upadki na rowerach. Zawodnicy wyruszyli na pierwszy etap triathlonu bez pianek ze względu na na temperaturę wody 21 stopni. Była to najcieplejsza tego dnia część zawodów.

 

Wszystko wyglądało na to, że Jonathan Brownlee (GBR) przyleciał do Japonii wielkiej formie. Prowadził na pływaniu i podczas części rowerowej postanowił od razu podjąć się ucieczki wraz z Kristianem Blummenfeltem (NOR). Warunki pogodowe sprawiały, że rower był walką o przetrwanie. Liczne awarie sprzętu i wywrotki były na porządku dziennym. Niestety na ostatnim kilometrze, doszło do poważnego wypadku z udziałem kilku zawodników. Wśród nich znalazł się Jonathan Brownlee. Jego rower przestał działać i pomimo stłuczeń jakich z pewnością doznał Jonathan, wziął rower na barki i dobiegł na boso do strefy zmian T2. Nie poddał się do końca i ukończył triathlon w Jokohamie na 42 miejscu.

 

W strefie zmian najszybsi okazali się Henri Schoeman (RSA) i Kristian Blummenfelt. Ruszyli na bieg nadając sobie wzajemnie wysokie tempo. Długo nie trzeba było czekać, aż Mario Mola dogonił tą dwójkę. Przez kilka kilometrów biegu Mario był pacemakerem dla Henriego i Kristiana, którzy utrzymywali się w jego cieniu. Na ostatnich kilometrach Mario wrzucił jeszcze wyższy bieg i odstawił tych zawodników. W tym samym czasie zza pleców zaczął wyłaniać się Fernando Alarza (ESP). Szybkim krokiem wyprzedził rywali i znalazł się chwilowo na drugim miejscu. Mogłoby się wydawać, że tutaj już nic się nie zmieni, ale Henri Schoeman wraz z Kristianem Blummenfeltem wykrzesali z siebie jeszcze więcej sił doganiając Fernando Alarzę. Aż do niebieskiego dywanu rozłożonego przed metą nie było wiadomo komu wystarczy sił na utrzymanie zawrotnego tempa. Fernando Alarza dobiegł na drugiej pozycji. Walka toczyła się jeszcze o trzecie miejsce między Kristianem Blummenfeltem, a Henrim Schoemanem. Krisian okazał się lepszym sprinterem i zajął trzecie miejsce. Dzięki drugiej wygranej w sezonie Mario Mola zdetronizował Javiera Gomeza i wspiął się na na pozycję lidera rankingu WTS. Wspominając przy okazji o Javierze Gomezie, tym razem to nie był ten sam zawodnik, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Można było odnieść wrażenie, że biegnie na zaciągniętym hamulcu ręcznym, zawody ukończył na 9 miejscu. Spowodowane to było zapaleniem zęba, które go dopadło na tydzień przed zawodami. Hiszpan nie mógł trenować i dostawał antybiotyki.

 

Wyniki mężczyzn WTS Jokohama:

 

1. Mario Mola (ESP) 1:48:15
2. Fernando Alarza (ESP) 1:48:23
3. Kristian Blummenfelt (NOR) 1:48:26
4. Henri Schoeman (RSA) 1:48:29
5. Andreas Schilling (DEN) 1:49:14
6. Rostislav Pevtsov (AZE) 1:49:25
7. Adrien Brifford (SUI) 1:49:26
8. Igor Polyanskiy (RUS) 1:49:34
9. Javier Gomez (ESP) 1:49:40
10. Gabor Faldum (HUN) 1:49:43

 

Link do pełnych wyników:

http://www.triathlon.org/results/result/2017_itu_world_triathlon_yokohama/307209

Opublikowane w Wydarzenia

Druga runda Mistrzostw Świata WTS trafiła do Gold Coast w Australii. Miasto znane jest ze słonecznej pogody, długich złocistych plaż, kwitnącego życia nocnego oraz wielu imprez sportowych, dlatego jest jednym z najczęściej odwiedzanym miastem w Australii. Jeżeli chodzi o sporty wodne to nie ma takiego drugiego miejsca w Australii. W Gold Coast zaplanowały był dystans sprinterski 750-20-5. Warunki pogodowe tego dnia były typowe dla tej lokalizacji, temperatura oscylowała w okolicy 28 stopni i wiejący wiatr powodował wzburzoną wodę.

 

Wyścig kobiet
Jako pierwsze wystartowały kobiety, pływanie odbyło się bez pianek. Carolina Routier ESP ustanowiła rekord w pływaniu bez pianeki na dystansie sprinterskim, z czasem 9:25. Pomimo bardzo szybkiego pływania, czołówka nie była w stanie rozerwać grupy w wodzie. Za to cała stawka w T1 była bardzo rozciągnięta. Pierwsza dziesiątka, która ruszyła na rower na pierwszym kilometrze oderwała się od reszty. Jodie Stimpson GBR w tym czasie znajdowała się w pierwszej grupie pościgowej ze stratą 30 sekund. Nie było dla niej problemem aby dogonić grupę uciekającą w przeciągu kilku minut. Jodie Stimpson zakończyła współpracę z Darrenem Smith po igrzyskach w Rio, aktualnie pracuje z nowymi trenerami Benem Bright i Adamem Elliot. W dalszym ciągu wszystkie zawodniczki były podzielone na dwie grupy rowerowe. W drugiej grupie znajdowały się Andrea Hewitt NZL i Ashley Gentle AUS. Pracowały bardzo ciężko, ale skutecznie, na 12 kilometrze wszystkie triathlonistki tworzyły już jeden duży peleton. Andrea Hewitt wystartowała na bieg od razu z dominującym tempem nad resztą triathlonistek. To był piękny prezent na 35 urodziny Andrei Hewitt. Triathlonistka 4 kwietnia świętowała swoje urodziny, a dzisiaj zwyciężyła z miażdżącą przewagą triathlon w Gold Coast. Było to drugie zwycięstwo Andrei po WTS Abu Dhabi. Drugie i trzecie miejsce zajęły Ashley Gentle i Juri Ide JPN.

 

WTS Gold Coast Andrea Hewitt.jpg

fot. ITU


Wyścig mężczyzn
Pod nieobecność Richarda Vargi SVK i braci Brownlee, Henri Schoeman wiódł prym na pływaniu. Podobnie jak u kobiet do strefy T1 dopłynęła jedna duża grupa. Javier Gomez ESP wyszedł wysoko z wody na czwartej pozycji. Richard Murray RSA i Mario Mola ESP mieli odpowiednio 23 i 29 sekund straty. Szybko uformowały się dwie grupki przed peletonem. W pierwszej byli Henri Schoeman RSA i Ben Kanute USA. W drugiej kilka sekund za nimi był Javier Gomez ESP wraz z dwoma triathlonistami reprezentującymi Nową Zelandię Taylerem Reid i Trentem Thorpe. Doszło do sytuacji kiedy Ben Kanute zajeżdżał się aby utrzymać przewagę, a Javier Gomez podobnie robił wszystko aby dogonić dwójkę liderów. Ben Kanute postanowił zwolnić i połączyć siły wraz Javierem Gomezem. Na 14 kilometrze było już widać, że peleton nieuchronnie zbliża się do czołowej piątki. Na kolejnych dwóch kilometrach peleton wchłonął grupę uciekającą. Kolejną znaczącą próbę oderwania się od peletonu podjął Ryan Fisher AUS na 6 kilometrów do mety. Bardzo mocna jazda okazała się skuteczna. Ryan zbudował 16 sekund przewagi do strefy T2. Jednak samotna ucieczka ponad siły miała swój wpływ na bieg. Zabieg jaki przeprowadził Ryan Fisher miał na celu pokazanie swoich umiejętności aby zakwalifikować się do reprezentacji Australii do Igrzysk Wspólnoty Narodów w 2018 roku, nawet chociażby miałby być pomocnikiem liderów w wodzie i na rowerze. Po pierwszym kilometrze biegu mieliśmy na prowadzeniu przejrzysty układ najlepszych sprinterów. Byli to Mario Mola, Richard Murray, Fernando Alarza, Javier Gomez, Jacob Birtwhistle oraz Henri Schoeman. Po pierwszej części biegu tempa nie wytrzymali Jacob Birtwhistle i Henri Schoeman. Następnie Mario Mola i Richard Murray oderwali się i między tymi zawodnikami była walka o zwycięstwo. Na 500 metrów do mety Mario Mola wrzucił wyższy bieg, zwyciężając w pięknym stylu. Jego czas biegu to fenomenalne 14 minut i 09 sekund. Richard Murray zajął drugie miejsce, a na trzeciej pozycji dobiegł Fernando Alarza. Javier Gomez uplasował się tuż pod podium. Pierwszych 12 zawodników na mecie pobiegło poniżej 15 minut na 5 kilometrów. Po dwóch wyścigach WTS Javier Gomez w dalszym ciągu pozostaje liderem rankingu mistrzostw świata.

 

Wyniki kobiet, pierwsza 10:
1. Andrea Hewitt NZL 00:58:03
2. Ashleigh Gentle AUS 00:58:07
3. Juri Ide JPN 00:58:12
4. Katie Zaferes USA 00:58:20
5. Renee Tomlin USA 00:58:21
6. Charlotte McShane AUS 00:58:22
7. Kirsten Kasper USA 00:58:24
8. Ai Ueda JPN 00:58:31
9. Gillian Sanders RSA 00:58:37
10. Vendula Frintova CZE 00:58:38

 

Wyniki mężczyzn, pierwsza 10:
1. Mario Mola ESP 00:52:35
2. Richard Murray RSA 00:52:39
3. Fernando Alarza ESP 00:52:44
4. Javier Gomez Noya ESP 00:52:51
5. Jacob Birtwhistle AUS 00:53:03
6. Luke Willian AUS 00:53:08
7. Ryan Sissons NZL 00:53:08
8. Henri Schoeman RSA 00:53:11
9. Wian Sullwald RSA 00:53:11
10. Shachar Sagiv ISR 00:53:14

Opublikowane w Wydarzenia

Wielki Finał WTS w Cozumel 2016 przechodzi do historii jako niesamowity wyścig z dramatycznym finiszem. Czegoś takiego jeszcze nie było. Jonathan Brownlee (GBR) w końcówce biegu miał na tyle dużą przewagę, że można było już być pewnym jego zwycięstwa. Nieoczekiwanie na 400 metrów przed metą Jonathan zaczął tracić kontrolę nad własnym ciałem. Nie mógł już wykonać samodzielnie kroku i zaczął tracić równowagę. Widząc to co się dzieje jego starszy brat Alistair złapał go, wziął pod ramię i ciągnął do samej mety. Tuż przed samą linią mety pchnął Jonathana, aby ten wpadł na metę na drugiej pozycji, a sam przeszedł jako trzeci. Jonathan bezwładnie upadł i już nie podniósł się samodzielnie. Ekipa ratowników szybko udzieliła jemu pomocy. W tym czasie Henri Schoeman (RSA), brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Rio zdołał wyprzedzić wspierających się braci i wygrał finałowy wyścig, zgarniając 120.000 zł.

 

NajbardziejDramatycznyTriathlonWHistorii2

 

Jonathan aby zwyciężyć w całym cyklu w 2016 roku musiał być pierwszy. Tak się nie stało, a Mario Mola (ESP) przekroczył metę na 5 pozycji, wystarczyło to aby Mario pozostał liderem rankingu i zdobył tytuł Mistrza Świata z przewagą zaledwie 4 punktów nad Jonathanem Brownlee. Mario Mola, Mistrz Świata 2016 w triathlonie olimpijskim zabiera do domu czek o wartości ponad 300.000 zł. Jonathan po wyścigu został zabrany do szpitala na obserwację. Napisał na Twitterze, że już wszystko z nim w porządku i doszedł do siebie.

 

 NajbardziejDramatycznyTriathlonWHistorii1

 

W ostatnim dniu Mistrzostw Świata w Cozumel odbył się wyścig Elity mężczyzn na dystansie olimpijskim. Były to zarazem ostatnie zawody w tym roku. Maro Mola zdobył siódmy tytuł mistrzowski dla Hiszpanii. Wcześniej tego dokonali Ivan Rana i aż pięć razy Javier Gomez. Od 2012 roku Hiszpanie nie oddają tego tytułu do innych rąk.
Przed zawodami mogliśmy sobie postawić pytanie czy Alistair Brownlee przyjechał pomóc bratu wygrać tytuł mistrzowski, czy sam chciał wygrać Wielki Finał? Przebieg zawodów od początku układał się pod braci. Wyszli z gorącej wody o temperaturze 29 stopni na drugiej i trzeciej pozycji. Na rowerze od razu uformowała się mała ośmioosobowa grupa, która powiększała swoją przewagę z każdym kilometrem. Do tej grupy nie załapali się ani Mario Mola, ani Richard Murray (RSA). W strefie zmian T2 grupa uciekająca wypracowała ponad 1:30 przewagi nad dużym peletonem. Na biegu Jonathan Brownlee narzucił od samego początku wysokie tempo, jedynie był w stanie to utrzymać Henri Schoeman oraz starszy z braci Alistair. Henri Schoeman jest triathlonistą małej budowy ciała i łatwiej jemu było znieść upał w porównaniu do zawodników o dużej masie ciała.


Na poniższym filmiku możecie zobaczyć jak wyglądał dramatyczny finisz.

 

 

Na poniższym zdjęciu Hiszpanie Mola i Alarza, którzy zajęli 1 i 3 miejsce w rankingu WTS, Jonathan Brownlee nie pojawił się na dekoracji.

 

NajbardziejDramatycznyTriathlonWHistorii4

 

Wyniki mężczyzn:

 

1. Henri Schoeman RSA 1:46:50
2. Jonathan Brownlee GBR 1:47:08
3. Alistair Brownlee GBR 1:47:08
4. Richard Murray RSA 1:47:35
5. Mario Mola ESP 1:47:36
6. Ryan Bailie AUS 1:47:40
7. Crisanto Grajales MEX 1:47:46
8. Jelle Geens BEL 1:47:52
9. Fernando Alarza ESP 1:47:53
10. Adam Bowden GBR 1:47:55


Końcowy ranking WTS:


1. Mario Mola ESP 4819
2. Jonathan Brownlee GBR 4815
3. Fernando Alarza ESP 4087
4. Henri Schoeman RSA 3160
5. Richard Murray RSA 2975
6. Ryan Bailie AUS 2893
7. Crisanto Grajales MEX 2822
8. Pierre Le Corre FRA 2810
9. Adam Bowden GBR 2700
10. Alistair Brownlee GBR 2679

wtorek, 16 sierpnia 2016 12:44

Mario Mola o igrzyskach w Rio

Poczytajcie co Mario Mola (ESP) mówi o zbliżającym się triathlonie na Igrzyskach Olimpijskich w Rio.

 

O przygotowaniach do Igrzysk Olimpijskich

 

“Ostatnie tygodnie poszły całkiem dobrze. Skończyłem trening w wysokich górach, następnie przeniosłem się na niziny, aby być gotowym na Rio. Teraz przyjdzie czas, aby sprawdzić, czy wszystkie treningi były wystarczająco dobre. Muszę dać z siebie wszystko i będę walczył o medale.”

 

O braku Javiera Gomeza na igrzyskach

 

“Szkoda, że nie ma tutaj Javiego, ale my jako reprezentacja Hiszpanii pracujemy dalej tak samo. Dzięki niemu i jego osiągnięciom uwierzyliśmy w to, że medale są w naszym zasięgu. Więc postaramy się dać z siebie wszystko, a wyścig wszystko rozstrzygnie.”

 

MarioMolaOIgrzyskachWRio1

 

O jego rywalach

 

“To są Igrzyska Olimpijskie i każdy przybył tutaj, aby walczyć o medal. Na starcie będzie 55 zawodników i każdy będzie chciał być na podium. Na poprzednich igrzyskach zdarzały się niespodzianki. Wszyscy wiedzą, kto jest faworytem tego wyścigu, lecz wszystko może się zdarzyć. Liderzy będą uważnie obserwowani przez goniących, może się to skończyć zaskoczeniem dla wszystkich.”

 

O strategii na wyścig

 

“Rower jest bardzo wymagający, będą to bardziej zawody na przetrwanie niż strategiczny wyścig. Nie wydaje mi się, że będziemy mogli zobaczyć w Rio bieg o niebotycznych prędkościach. Wszyscy będziemy mierzyli się z taką samą trasą, z tymi samymi podjazdami, falami i warunkami pogodowymi. Zawsze z Javierem uważamy, że na tego typu wyścigach nie ma miejsca na strategie drużynowe. Nie możemy nikogo lekceważyć, bo każdy triathlonista może mieć najlepszy dzień i dać z siebie wszystko. Każdy z naszej trójki Hiszpanów może stanąć na podium. Nie możemy pozwolić, aby nastąpiło rozerwanie w grupie i utrata kontaktu z czołówką. Jeżeli to się uda, na biegu każdy z nas będzie musiał zrobić wszystko, aby dać z siebie jak najwięcej."

 

Opublikowane w Ludzie

Po raz siódmy odbyła się seria mistrzostw świata na dystansie olimpijskim WTS w Jokohamie. Dwa lata temu w tym właśnie miejscu rozpoczęły się kwalifikacje do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Był to ostatni wyścig, w którym można było zdobyć kwalifikację, co było bardzo stresujące dla wszystkich z niepewnym awansem. W związku z ograniczoną ilością miejsc w Igrzyskach dla poszczególnych krajów, byliśmy świadkami ciekawych rozgrywek wewnątrz reprezentacji.

 

Jako pierwszy odbył się wyścig kobiet. W mieście portowym podczas pływania nie mogło zabraknąć panoramy ze statkami. Warunki pogodowe były sprzyjające i część pływacka odbyła się bez pianek. Agnieszka Jerzyk po pierwszym etapie wyszła z wody w małej drugiej grupie. Trasa kolarska była płaska, lecz z licznymi zakrętami. W ujęciach grupy pościgowej mogliśmy zobacz walczącą Agnieszkę, która starała się dogonić peleton. Jednak strata powiększała się coraz bardziej, osiągając ponad 3 minuty. Maria Cześnik zamykała stawkę rowerową ze stratą ponad 5 minut. Niestety nasze zawodniczki nie ukończyły zawodów. Pierwsza ze strefy zmian T2 wybiegła Ai Ueda (JPN), która niesiona dopingiem 20 tysięcy rodaków popisała się świetną formą do samego końca wyścigu. Długo nie trzeba było czekać aby Gwen Jorgensen (USA) wyszła na prowadzenie. Najwięcej emocji było w walce o 2 i 3 miejsce podium. Grupa dziewięciu kobiet biegła ramię w ramię. Na 1,5 km przed metą wyszły na prowadzenie wspomniana Ai Ueda (JPN) oraz Ashleigh Gentle (AUS). Ostatecznie sprint na niebieskim dywanie wyłonił Ashleigh jako srebrną medalistkę, a Ai finiszowała na trzecim miejscu. Gwen Jorgensen wygrała zawody pokazując nam klasę, jaką mogliśmy oglądać w ubiegłym sezonie. W pięknym stylu pobiła rekord w biegu na 10 km w triathlonie, uzyskując niesamowity czas 32 min. 15 sek.

 

Wyniki: 

 

First NameLast NameCountryTimeSwimBikeRun
Gwen Jorgensen USA 01:56:02 00:20:30 01:01:51 00:32:15
Ashleigh Gentle AUS 01:57:20 00:21:15 01:01:09 00:33:34
Ai Ueda JPN 01:57:25 00:21:16 01:01:04 00:33:48
Andrea Hewitt NZL 01:57:33 00:20:27 01:01:43 00:33:54
Charlotte Mcshane AUS 01:57:34 00:20:24 01:02:00 00:33:47

 Pełne wyniki

 

 

W wyścigu mężczyzn w dalszym ciągu zabrakło na starcie Javiera Gomeza i braci Brownlee. Ciekawostka jest fakt, że w J-okohamie wszystkich poprzednich zwycięzców imię zaczynało się od litery J - Javier Gomez, Jonathan Brownlee, Jan Frodeno, Jao Silva. Przełamał ten schemat Mario Mola, który podobnie jak Gwen Jorgensen od samego początku prowadził na biegu. Z łatwością powiększał przewagę nad innymi zawodnikami aż do samej mety. Największym zaskoczeniem był Kristian Blummenfelt (NOR), który jako jedyny utrzymał krok Mario Moli przez 5 km, ostatecznie skończył zawody na 3 pozycji. Drugie miejsce zajął Cristano Grajalez (MEX), który pierwszy raz stanął na podium w mistrzostwach świata.

 

Wyniki: 

First NameLast NameCountryTimeSwimBikeRun
Mario Mola ESP 01:46:27 00:19:40 00:56:09 00:29:26
Crisanto Grajales MEX 01:46:42 00:19:22 00:56:29 00:29:36
Kristian Blummenfelt NOR 01:46:45 00:19:31 00:56:13 00:29:44
Jacob Birtwhistle AUS 01:46:50 00:19:47 00:56:05 00:29:45
Fernando Alarza ESP 01:46:54 00:19:28 00:56:21 00:29:48

Pełne wyniki

Opublikowane w Wydarzenia

Helen Jenkins (GBR) wygrała zawody z serii mistrzostw świata na dystansie olimpijskim w Gold Coast, Australia. Trzynasty występ w serii mistrzostw świata okazał się dla Gwen Jorgensen (USA) pechowy. Po dwóch latach dominacji po raz pierwszy została pokonana. Agnieszka Jerzyk zajęła wysokie 14 miejsce. W części pływackiej początkowo zawodniczki płynęły w jednej dużej grupie. W drugiej połowie dystansu grupa się rozerwała. Carolina Routier (ESP) aktualnie najszybsza pływaczka w stawce wyszła jako pierwsza z wody. Trasa rowerowa przypominała trudne technicznie kryterium kolarskie. Mnóstwo zakrętów, nawroty 180 stopni oraz krótkie podjazdy powodowały widowiskową walkę.

 

Zawodniczki robiły wszystko, aby nie stracić kontaktu z czołówką. Na tym etapie Gwen Jorgensen popełniła błąd, który pozbawił ją złotego medalu. Oszczędzając siły trzymała się w środku grupy i nie była w stanie kontrolować ucieczki trzech zawodniczek. Andrea Hewitt (NZL), Flora Duffy (BER), Helen Jenkins (GBR) bardzo dobrze pracowały na rowerze i z każdym okrążeniem powiększały swoją przewagę. Duża grupa pościgowa musiała zwalniać na zakrętach i ten fakt wykorzystały uciekające triathlonistki. Do strefy T2 udało im się uzyskać 1’32” przewagi nad resztą.


Na biegu Helen Jenkins popisała się wyśmienitą formą. Prowadząc w wyścigu, bez żadnych kalkulacji dała z siebie wszystko. Gwen Jorgensen przez cały bieg odrabiała straty. Rzutem na taśmę, mocnym sprintem wygrała z Andreą Hewitt ostatecznie zajmując drugie miejsce. Po wyścigu była wykończona.


Agnieszka Jerzyk zaliczyła kolejny dobry występ. Przekroczyła metę na 14 miejscu ze stratą 3’39” do pierwszej zawodniczki. Było widać jej ogromną radość przy finiszu. Pomimo trudu wstania z niebieskiego dywanu o własnych siłach, uśmiech nie schodził z jej twarzy. Maria Cześnik zakończyła rywalizację na 27 miejscu ze stratą 5’48” .

 

GwenJorgensenPokonanaWAustralii3

triathlonlive.tv

 

PosLast NameCountryTimeSwimBikeRun
1 Jenkins GBR 01:56:03 00:18:22 01:01:43 00:35:08
2 Jorgensen USA 01:56:44 00:18:21 01:03:16 00:34:17
3 Hewitt NZL 01:56:45 00:18:21 01:02:04 00:35:49
4 Duffy BER 01:56:58 00:18:25 01:01:39 00:36:02
5 Klamer NED 01:58:06 00:18:22 01:03:14 00:35:37
6 Zaferes USA 01:58:14 00:18:17 01:03:17 00:35:43
7 Moffatt AUS 01:58:47 00:18:22 01:03:13 00:36:18
8 Frintova CZE 01:59:06 00:18:23 01:04:10 00:35:38
9 Perterer AUT 01:59:07 00:19:03 01:03:30 00:35:37
10 Kasper USA 01:59:09 00:18:14 01:03:22 00:36:44
11 Santos POR 01:59:13 00:18:25 01:03:16 00:36:39
12 Stimpson GBR 01:59:21 00:18:59 01:03:34 00:35:59
13 Murua ESP 01:59:35 00:18:58 01:03:36 00:36:09
14 Jerzyk POL 01:59:42 00:19:04 01:03:32 00:36:18

 

Wyścig mężczyzn był rozgrywany już w wyższej temperaturze. 28 stopni na termometrze dało się we znaki triathlonistom. Pierwszy raz od dłuższego czasu mogliśmy zobaczyć na linii startu wspólnie braci Brownlee. W części pływackiej prym wiedli Richard Varga (SVK) i Henri Schoeman (RSA), którzy walczyli o pierwszeństwo wyjścia z wody.

 

Rower od samego początku był bardzo agresywny. W połowie dystansu, czyli na 20 km Alistair Brownlee (GBR) podjął się samotnej ucieczki. Jednak grupa pościgowa szybko skasowała tą próbę. Kolejna znacząca ucieczka zainicjowana przez Bena Shawa (IRL) oraz Thomasa Bishopa (GBR) zdołała dotrwać do strefy zmian T2, utrzymując przewagę 34 sekund. Richard Murray (RSA) jeden z czołowych zawodników ucierpiał w kolizji rowerowej i nie ukończył wyścigu.

 

GwenJorgensenPokonanaWAustralii4

triathlon.org 

 

Mario Mola (ESP) aktualnie numer 1, rozpoczął bieg wraz z młodszym z braci Jonathanem Brownlee. Biegli równym tempem, ramię w ramię, aż do 8 kilometra. Słysząc dzwonek oznajmiający o ostatnim okrążeniu Mario przyspieszył finiszując już do samej mety. Fenomenalny bieg i wyścig ukończony w świetnej formie zapewnił jemu zwycięstwo. Na ostatnich metrach biegu byliśmy świadkiemi jak Jonathan Brownlee osłabł, najprawdopodobniej z przegrzania. Zataczając się ledwo przekroczył metę. Odwieziony został do namiotu medycznego na wózku inwalidzkim. Fernando Alarza (ESP), który wyprzedził go tuż przed metą, zdobył srebrny medal.

 

PosLast NameCountryTimeSwimBikeRun
1 Mola ESP 01:46:28 00:16:35 00:58:24 00:30:47
2 Alarza ESP 01:46:55 00:16:20 00:58:41 00:31:09
3 Brownlee GBR 01:47:09 00:16:12 00:58:43 00:31:28
4 Bailie AUS 01:47:31 00:16:31 00:58:29 00:31:45
5 Fisher AUS 01:47:45 00:16:29 00:58:30 00:32:01
6 Maloy USA 01:47:53 00:16:29 00:58:35 00:32:02
7 Hernandez ESP 01:47:58 00:16:28 00:58:31 00:32:13
8 Van Riel BEL 01:48:01 00:16:24 00:58:36 00:32:15
9 Birtwhistle AUS 01:48:04 00:16:56 00:58:26 00:31:58
10 Billington USA 01:48:16 00:16:47 00:58:18 00:32:23

 


-> Wyniki WTS Gold Coast <-



Przypomnij sobie, jak Agnieszka Jerzyk ścigała się również tydzień temu w Pucharze Świata w Nowej Zelandii, zajmując wysokie 10 miejce:


right-arrow-mdAga nowazelandia



Opublikowane w Wydarzenia

W cyklu ITU WTS mamy szczęście podziwiać jedne z największych osobowości w triathlonie w historii tej dyscypliny, a w takich warunkach pojedynki zawodników nabierają nieco innego wymiaru. Jedną z takich dodatkowych klasyfikacji jest liczba zwycięstw w cyklu, gdzie Alistair Brownlee wciąż ma dużą przewagę nad wszystkimi zawodnikami, lecz żelazna konsekwencja Gwen Jorgensen w stawaniu na pierwszym stopniu podium w każdym kolejnym starcie czyni z niej groźną rywalkę w przyszłości. W tym kontekście pojedynek gigantów w Londynie zakończył się remisem.

 

Alistair wygrał pewnie, wbiegając na metę na pełnym luzie po zawodach, które toczyły się pod jego pełną kontrolą. Sam stwierdził, że był to pierwszy wyścig po kontuzji, kiedy wszystko grało jak należy. Nieco mniej szczęścia miał młodszy z braci, któremu strzeliła szytka na wybiegu z pierwszej strefy. Straty wymuszonej koniecznością zmiany nie udało się już nadrobić. Warto jednak zauważyć, że choć Jonathan ścigał się już o pietruszkę, to nie odpuścił do końcowej linii. Za to właśnie Anglicy kochają swoich mistrzów, każdy wyścig toczy się na 100%. Na uwagę zasługiwał bardzo słaby występ Mario Moli, jak na jego możliwości na dystansie sprinterskim, oraz fenomenalny bieg Richarda Murraya, który 5 kilometrów w Hyde Parku pobiegł w 14 minut 12 sekund. Pobiegł to przy silnym wietrze, na rundach z czterema agrafkami z nawrotem  180 stopni. Można? Można i to jak się okazuje nawet w niesprzyjających warunkach. Javier Gomez postanowił zrobić przerwę w wyczerpującym kalendarzu startów i nie pojawił się w Londynie.

 

 

PosFirst NameLast NameCountryTimeSwimT1BikeT2Run
1 Alistair Brownlee GBR 00:50:39 00:08:41 00:00:49 00:26:11 00:00:28 00:14:32
2 Fernando Alarza ESP 00:50:51 00:08:49 00:00:42 00:26:11 00:00:29 00:14:43
3 Vincent Luis FRA 00:50:57 00:08:47 00:00:40 00:26:14 00:00:29 00:14:50
4 Ryan Bailie AUS 00:50:58 00:08:42 00:00:42 00:26:18 00:00:27 00:14:51
5 Richard Murray RSA 00:51:01 00:09:21 00:00:43 00:26:18 00:00:29 00:14:12

 

Gwen Jorgensen także bez trudu „zrobiła swoje", odrywając się od rywalek oczywiście na biegu. Jej koleżanki z drużyny True i Zafraes już po raz drugi zapewniły Amerykankom komplet na podium. Choć zwycięstwo Jorgensen wyglądało na łatwe, trzeba zwrócić uwagę na pierwsze oznaki zmęczenia sezonem. Ręce wzniesione w geście triumfu pojawiły się dopiero kilka chwil po przekroczeniu mety, a kiedy usiadła w strefie, gdzie zawodnicy udzielają krótkich wywiadów, pojawiły się łzy spowodowane schodzącymi po starcie zmęczeniem i emocjami. Herosi mają również swoją ludzką twarz. W Londynie naszą jedyną reprezentantką była Agnieszka Jerzyk, która ukończyła zawody na 43 miejscu.

 

PosFirst NameLast NameCountryTimeSwimT1BikeT2Run
1 Gwen Jorgensen USA 00:55:45 00:00:00 00:00:00 00:28:56 00:00:44 00:16:00
2 Katie Zaferes USA 00:56:06 00:00:00 00:00:00 00:28:56 00:00:33 00:16:32
3 Sarah True USA 00:56:07 00:09:22 00:00:45 00:28:56 00:00:33 00:16:33
4 Aileen Reid IRL 00:56:25 00:09:48 00:00:53 00:28:45 00:00:35 00:16:26
5 Vicky Holland GBR 00:56:28 00:10:02 00:00:44 00:28:41 00:00:34 00:16:30

 

43 Agnieszka Jerzyk POL 00:58:27 00:10:10 00:00:46 00:29:32 00:00:31 00:17:31

 

Opublikowane w Wydarzenia
pierwsza
poprzednia
1
Strona 1 z 2

Blogi

Ostatnie wpisy Pokaż wszytkie

stat4u
Website Security Test